Eliza... naprawdę się nie pogrążaj... Czy nie prościej powiedzieć, że górę wzięły emocje... Nie brnij dalej. Już dość kikou się nacierpiała tylko z tego powodu, że opiekuje się starymi i schorowanymi psiakami. Bardzo żal mi Żuczka, ale to starość i nieuleczalna choroba go zmogła.... a nie zaniedbania.