Ja wiem, ze trzymasz reka na pulsie..... i sama wiesz co robic....ale...
moze jeszcze nie teraz..... moze za jakis czas....
Kurcze caly dzien mysle o Twoim Bartusiu i zastanawiam sie jak to sie da przezyc.....
Czlowiek jest w stanie przeyc wszystko.......ale ...jakim kosztem...?