Kurcze.......moja mama wziela w tamtym roku z ulicy mala sunie....pinczerek. Bylo ok....sunia byla wystraszona ale dawala sobie rade......jest juz u mamy poltora roku i teraz zaczynaja miec problemy.....niby jest ok a sunia jest coraz bardziej nerwowa. Reaguje okropnym sazczekaniem gdy ktokolwiek idzie po klatce, na spacerach nie wiadomo czego sie wystraszy i zaczyna biegac do ludzi z rzucaniem sie do nogi. Jest krotko mowiac strasznie wydygana na wszystko. Caly swoj strach przerzuca na straszliwe ujadanie i skakaniem do ludzi. Ale dlaczego teraz?.......