-
Posts
52040 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
376
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tola
-
No po takich informacjach to nie ma co liczyć na szybkie znalezienie domu. Od soboty zrezygnowały już 3 rodziny i to takie, gdzie wizyta PA najprawdopodobniej wypadłaby bardzo dobrze. Albinka jest młoda, więc najczęściej dzwonią też młodzi ludzie, najczęściej pracujący. Po informacji, że suczka nie może zostawać sama w domu, bo nadal gryzie wszystko jak szczeniak, wycofują się i to zrozumiałe. Wczoraj dzwoniła też para na emeryturze, ale po tych informacjach również zrezygnowali. Albinka podoba się, zapytania są, ale moim zdaniem dopóki się nic nie zmieni w jej zachowaniu, nikt świadomie nie zdecyduje się na adopcję. Do starszych osób nie nadaje się, bo młodziutka, energiczna, wymaga poświęcenia czasu, wytrwałości, siły, pomysłów. Młodzi pracujący nie wezmá, bo nie może zostawać sama w domu. Ni pozostaje nic, chyba że cud nagłej, samoistnej przemiany.
-
Jeśli ktoś chciałby wesprzeć sunię, to poproszę wpłaty na konto ZEA Zamojska Fundacja dla Zwierząt i Środowiska ZEA Konto: 97 2030 0045 1110 0000 0200 1700 Z DOPISKIEM "Śnieżka" Śnieżka otrzymała pomoc, za którą bardzo dziękujemy 200 zł - Figunia (09.12.) Wydatki: 595 zł - hotelowanie, profilaktyka (faktura str.2) 275 zł - hotelowanie (faktura str. 3) 870 zł -200 zł = 670 zł (dopłata ZEA) 11.12. 24 Śnieżka zamieszkała w Zawierciu
-
Śnieżka - suczka, która panicznie bała się ludzi; wraz z bratem trafiła do zamojskiego schroniska na początku 2024 r., pokazywałam ich na zamojskim wątku wtedy w zimie. Co musiał zrobić jej człowiek, że tak bardzo unikała wzroku, dotyku, a nawet broniła się przed kontaktem. W takim stanie suczka nie miała szansy na adopcję; obiecałam, że jeśli uda się pokonać jej strach przed człowiekiem, to zabiorę ją do hoteliku i będę szukać domu. Dzięki pracy Lidki, a potem innych wolontariuszek w schronisku, Śnieżka dzisiaj to zupełnie inna sunia, czas więc na kolejne nowe doświadczenia. Dzisiaj Śnieżka jedzie do hoteliku do Murki. Mam nadzieję, że niedługo i ona poruszy jakieś serce, że znajdzie się człowiek, który zechce się nią zaopiekować, otoczyć miłością, ciepłem i mówić o niej "moja suczka". Tymczasem teraz bardzo potrzebuje wsparcia, ludzkiej obecności, dodawania odwagi, by poczuć się jeszcze pewniej - zapraszamy do bycia tutaj z nami.