-
Posts
52142 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
377
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tola
-
Trzymam kciuki za Jogusia! Szczęśliwego Nowego Roku!
-
Ja również życzę wszystkim szczęśliwego Nowego Roku - dla ludzi i zwierząt!
-
Nussi-zamojska suczka 04.10.19 opuściła Schronisko.Nusi już w DS.
Tola replied to Anula's topic in Już w nowym domu
Jak jeszcze można, to prosiłabym dla Amber... -
Nussi-zamojska suczka 04.10.19 opuściła Schronisko.Nusi już w DS.
Tola replied to Anula's topic in Już w nowym domu
Szczęśliwego Nowego Roku! -
Napisałam, ale nie mam odpowiedzi, black sheep to chyba tylko na bazarkach bywa... Dzwoniłam też do AniaB, ale to za daleko, poradziła kontakt z Sara2011. Mariola już wcześniej do mnie pisała na PV, ma zapytać kogoś FB. Na razie nie wygląda to dobrze:( Dzisiaj miałam zapytanie o Nugata z Wrocławia, ale na razie chciałabym jakoś ruszyć do przodu z wizytą w Wadowicach... Tak myślałam o kimś z Bielska B. , ale to też daleko:(
-
Podczytuję wątek Toffika od czasu tamtej nocy, kiedy pojechał do Lublina, bo wtedy w nocy zadzwoniła do mnie ewu z prośbą o pomoc. Z wpisu ewu wynika, że Artemida to jego 8 miejsce, czy tak?( był jeszcze u jakiegoś chłopaka, na samym początku). Tak sobie myślę, że zdrowy psychicznie pies, po tylu zmianach w swoim krótkim życiu, tylu nowych miejscach ,tylu napotkanych ludziach, tylu różnych wymaganiach, tylu rożnych metodach pracy przestałby chyba reagować tak całkiem normalnie. W jakim stopniu ten brak stabilizacji, ciągłe wyjazdy, przenosiny mogą mieć wpływ na psychikę Toffika, w jakim stopniu mogą zaburzać jego prawdziwy obraz. Gdzieś wcześniej ktoś już o tym pisał, nie mogę teraz znalezc. Przyznam, ze poraziła mnie ta ilość przeprowadzek Toffika, jakoś tak do tej pory nie zdawałam sobie sprawy, ze tyle tego było. Rozumiem problem ze znalezieniem odpowiedniego miejsca dla takiego psa, to nie jest krytyka. Ale może problem Toffika to w jakiejś tam części problem braku stabilizacji, tego jednego człowieka, jednego miejsca, jednych zasad.
-
Nie bardzo; bo ja tez kopiowałam i blokowało mi cała stronę;)
-
Ja też bardzo chciałabym, aby trafiły do odpowiedzialnych ludzi, ale nie jestem w stanie inaczej pomóc. Jeszcze przyszła mi do głowy Tyśka, ona sprawnie działa na Fb, jeszcze do niej za chwilkę napiszę.... I może poproszę jeszcze Agnieszkę od Freda i beka, żeby pokazały u owczarków...
-
Widzisz, co znaczy fachowiec;). Ja męczyłabym się do rana;)
-
Droga sunia jak na razie o wiele bardziej przestraszona niz jej mniejsza koleżanka.
-
W zamojskim schronisku nadal przebywają 2 suczki i pies w typie malinois, na profilu schroniska można obejrzeć filmik, jak pracują. Próbuję go tutaj wstawić na prośbę Sowy, ale nie potrafię..
-
Dziękuję za miłe słowa, ale bez Waszej tutaj pomocy nic byśmy we dwoje nie zrobili, zawsze to powtarzam. Wynajdujemy te psie życia, a Wy tutaj torujecie im drogę ku nowemu życiu:) No niestety, bardzo szkoda takich maleństw w schronisku, wiele z nich nigdy nie opuści tych nieprzyjaznych murów tylko dlatego, ze dostało przydomek "dzikusa". A potrzeba tak niewiele, aby rozkwitły, zaufały.
-
Dziękuję, jutro będę próbowała coś ustalić, bo szkoda, aby Nugat stracił ten dom. Rozmawiałam z Hanią - jutro Nugat jedzie na szczepienie i być może od razu uda się ustalić termin kastracji. Jeśli wszystko potoczyłoby się po naszej myśli z wizytą, to Nugacik mógłby jechać do Wadowic w drugiej połowie stycznia, pani zaczyna wtedy ferie zimowe.
-
Dziękuję bardzo za pomoc, jaką tutaj uzyskała Fioneczka - wpłaty, bazarki, ogłoszenia, za wszystkie te ciepłe słowa i myśli, które płynęły pod adresem suczki - dodawały sił i przynosiły nadzieję:):):) Pięknie dziękuję szafirkom za opiekę, Poker za wizytę. Dzięki Wam wszystkim Fionka już nigdy nie będzie sama:)