-
Posts
52033 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
376
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tola
-
Wciąż czekamy na ten przeznaczony Albince domek. Przed majówką dzwoniła sympatyczna pani z Krakowa, rozmawiają też z Murką i już wydawało się, że coś z tego będzie, jednak po paru dniach pani napisała, że nie znalazła osoby, która zajmowałaby się sunią w czasie jej krótkich wyjazdów no i rezygnuje. O reszcie zapytań nie warto wspominać.
-
Wczoraj dzwoniła p. Justyna, bardzo długo rozmawiałyśmy. Joko jest już po wszystkich badaniach, konsultacjach i niestety wiadomości nie są zbyt dobre. Sunia ma wrodzoną dysplazję i zwichnięcie obu rzepek w tylnych łapkach, dlatego ich nie zgina i chwieje się czasami przy załatwianiu się. Na operację dysplazji jest już za późno, tego typu zabiegi wykonuje się u paromiesięcznych szczeniaków i tylko wtedy rokowania są dobre. Można natomiast próbować operować łapki i państwo podejmą się takich zabuegów. Koszt jednej łapki to 3000 zł, robi się je w odstępie pół roku i jeśli udadzą się, to bardzo polepszą życie Joko. Teraz sunia ma mieć ograniczony ruch, bo niestety zbyt długie chodzenie będzie powodowało ból. Rodzina zakupiła już specjalny plecak i będą uczyli Joko takich spacerów. Pani Justyna powiedziala, że nie żałują ani jednej chwili spędzonej z sunią; jest wspaniała, kocha życie i każdego dnia uczy ich radości z najmniejszych rzeczy. Bardzo ją kochają i zrobią wszystko, aby lepiej jej się żyło. Przed sunią operacja, potem długa rehabilitacja i zobaczymy ... W imieniu swoim i suni proszę o kciuki i zaglądanie na wątek, będzie nam raźniej. Myślę, że pomimo tych smutnych wiadomości trzeba cieszyć się z faktu, że Joko trafiła na tak wspaniałą rodzinę.
-
Kimbo zatruł się czymś na spacerze, miał drgawki, bardzo ciężko oddychał, tracił przytomność, pojawiła się bardzo wysoka temperatura. Najpierw trafił do swojego weta, potem do Łęczycy całodobowej, b wprowadzony w stan śpiaczki farmakologicznej. Było bardzo źle. Na szczęście jest lepiej, wczoraj został wybudzony, mamy nadzieję, że już to co najgorsze jest za nim.
-
Nie, jeszcze nie. Teraz przy zamawianiu zabawek dla Albinki zastanawiałam się i nad matą węchową, ale w ostateczności nie kupiłam, a może warto? Nie mam doświadczenia w tym zakresie, pamiętam też krytyczne uwagi tutaj na dogo (chyba Sowy) na temat mat, stąd moje wahanie. Może ktoś coś podpowie? Od Murki wiem, że zabawki sprawdzają się b. dobrze:)
-
Bezdomna suczka i jej 3 szczeniaki spod ukraińskiej granicy doczekały się bezpiecznego miejsca u Jagny, teraz proszą o pomoc. Cała rodzinka już w nowych domach: mamcia w DS w Warszawie, Kuki pod Częstochową, Meliska w Bytomiu, Złotka w Katowicach:):):)
Tola replied to Tola's topic in Już w nowym domu