Jump to content
Dogomania

Tola

Members
  • Posts

    52083
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    376

Everything posted by Tola

  1. Tutaj ten drugi onek, z drugiego boksu, z guzem i rana na łapie, tez wrzesień
  2. Ja tez dzisiaj dzwoniłam do 3 osób, które kiedyś tutaj zajmowały się pomocą owczarkom, ale niestety sytuacja jest tragiczna, adopcje stoją, miejsc i funduszy brak. Rozmawiałam też z Marzeną Mularczyk z Fb, kiedyś pomogła zamojskiemu psiakowi, ale teraz niestety jest to niemożliwe, ma sporo psów z interwencji, finansowo nie daje rady. Znalazłam jeszcze takie zdjęcia, to chyba ten onkuś, zdjęcia z września.
  3. Prawdopodobnie jest domek dla szczeniaka chłopca:) Odesłałam panią do Jagny, mnie bardzo dobrze się rozmawiało - Katowice, rodzina bez dzieci, mieszkanie w bloku, wakacje spędzają z psem - w domu rodzinnym 14 lat był bokser.
  4. Trzymam kciuki za zdrowie młodych mamusiek i córeczek:) Faktura za Diankę opłacona - 514 zł
  5. Na konto fundacji wpłynęło 154 zł od Jo37 (bazarek, 13.12.) bardzo dziękuję Całość przeznaczę dla Misia vel Wolfika, który wczoraj pojechał do Jagny.
  6. Stefcia już w domciu w Bytomiu, jest troszkę przestraszona. Przy rozstaniu wszyscy płakali, łącznie z nowymi właścicielami. Obie rodziny umówiły się na stały kontakt i planują spotkania, a p. Ania chce nadal pomagać:). Pomagać chce też rodzina z Krakowa, która zadzwoniła też w sprawie adopcji Stefci, chcą być DT:) Ile dobra się dzieje dzięki tym maleństwom:)
  7. Bardzo ładnie... Może jednak uda się z wpisać imię na bazarku...
  8. Pani z Warszawy po rozmowie z hotelikiem już się nie odezwała. Chciałabym, aby zadzwonił ktoś, kto zakocha się w Sarze i tylko o nią będzie zabiegać.
  9. Bardzo dziękuję:). Nie wiem jak odczarować Lonię, nie rozumiem braku zainteresowania sunią - ma same zalety i nikt jej nie chce:( Po świętach spróbuję wykasować stare ogłoszenie i zrobić od nowa, może Jaga zrobi jeszcze parę nowych zdjęć. Przecież ona powinna już dawno cieszyć się z własnego domu.
  10. Nie wiem:( Mam jeszcze nadzieję, że zaszył się gdzieś w budynku... Ale to już mój drugi wyjazd, jak go nie widziałam.
  11. Na koncie fundacji są kolejne wpłaty dla szczeniaków po parwo, bardzo dziękuję 100 zł - MikAga (09.12) 50 zł - Limonka80 (10.12.) 459,15 zł - Jagna ze zbiórki Agat (10.12) 50 zł - nina65 (13.12) 290 zł - Poker bazarek(14.12)
  12. Na koncie fundacji jest wpłata od agat21 - 50 zł - bardzo dziękuję
  13. Białas nie ma imienia, nie możemy tak go nazywać, powinien mieć coś swojego; może ktoś na początek bazarek imienny mu podaruje, bardzo proszę
  14. O nim myślałam, to on operował zamojską Tycię od Poker:). Faktycznie potraktował sunię bardzo ulgowo.
  15. Oba są priorytetem - kaleki pies, bo nie może żyć z taką dyndająca łapką, zaczepia o nią, przewraca się. Priorytetem jest też owczarek, bo nie dotrwa do wiosny.
  16. Tak, wczoraj i dzisiaj myśleliśmy intensywnie, jak pomóc psiakowi z tą nieszczęsną łapką i bardzo bym chciała, aby te wszystkie wczorajsze i dzisiejsze rozmowy przyniosły oczekiwany efekt w postaci szybkiego wyjazdu biedaka ze schroniska. Rozmawiałam z p. Beatą Jacewicz, która pomaga trójłapkom, również tym z Ukrainy. Zaproponowała pomoc w postaci opłaty za hotelik u szafirki, a my mamy ogarnąć sprawę operacji no i chyba transportu. Jutro TZ, któremu białasek bardzo zapadł w serce, będzie dzwonił do weta schroniskowego - opłacimy szczepienie białaska na wirusówki, żeby wyjeżdżał stąd zabezpieczony i RTG tej łapki, to bo bardzo ważne. Trzeba też znaleźć ortopedę, który na podstawie zdjęć RTG oceni stał łapinki i zdecyduje, jak rozległa powinna być amputacja. Myślałam o Wrocławiu, może Poker coś nam tutaj podpowie i pomoże, chciałabym wybrać jak najlepiej; p. Beata mówiła, że najczęściej w takich przypadkach amputuje się jak najwyżej, przy barku, ale nie chcę niczego zaniedbać. Nie znam jeszcze ceny zabiegu, nie myślałam o transporcie; mam nadzieję, że to wszystko jest do zrealizowania i że wspólnie uda się pomóc psiakowi. U nas będzie coraz zimniej, a on ma krótką sierść:(
×
×
  • Create New...