-
Posts
52249 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
381
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tola
-
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
Tola replied to elik's topic in Już w nowym domu
Fado ma jednego opiekuna wirtualnego - zadeklarował wpłatę 10 zł miesięcznie https://www.ratujemyzwierzaki.pl/en/organizacje/zea/wirtualna-adopcja/dodaj?slider_animal_hashid=Y9TQr -
Trauma Greya na pewno wynika z tego łapania na chwytak no i jeszcze na koniec był na siłę wyciągany z klatki z auta. Dla niewidzącego psa to musiał być koszmar. Ten jego przerażający skowyt na długo zostanie ze mną.
-
Jeszcze Marcelek
-
Na chwytak na pewno łapana była Lumi i Suvi, nie pamiętam jak Shila oraz wszystkie te psy, które wynoszone były z boksu w kkatce, być może Bonus - może Aska7 będzie więcej pamiętała. Poproszę też Murkę, aby zajrzała i napisała o Lumi.
-
To pokażę też swoją maszynę,która stoi w kuchni w chacie na wsi, historia podobna, oryginalny blat zastąpiłam drewnianą stolnicą. I przy okazji historia kredensu, podobno pochodzi z 1929 roku, był w rodzinie od zawsze; ja pamiętam go z domu i kuchni babci. Potem po przeprowadzce babci do bloku wiele lat spędził w piwnicy i stał się szafką na przetwory, bo w mieszkaniu zajmował zbyt dużo miejsca. Dopiero jak kupiliśmy chatę na wsi odzyskał swoje należne miejsce, sama drapałam go z białej farby;)
-
Bardzo dziękuję
-
Zbiórka w konkursie idzie bardzo ładnie, dziękuję wszystkim, którzy zaangażowali się w pomoc i rozsyłają link
-
Ale przy tych objawach fizycznych wyniki są coraz gorsze Badanie krwi umówione na piątek.
-
Florka przez 12 dni brała zastrzyki, leki, jadła tylko RC Hepatic i mamy w tym tygodniu zrobić kolejne badanie, denerwuje się bardzo Wczoraj znowu cały wieczór burczało jej w jelitach. Dam znać, już to przeżywam. Florka ogólnie bardzo podupadła po śmierci Zulci, jakby straciła siłę i odwagę. Trzymajcie kciuki, przesyłajcie dobre myśli.
-
Jak nie wyjdzie ta, zrobimy zamojskim śleputkom.
-
No jasne, wygrywa pierwszych 12 organizacji, reszta ma szansę uzbierać trochę kasy, a to bardzo ważne. No i takie zbiórki łączą ludzi, jest jeden cel . Zbiórka na staruszki powolutku idzie, mamy sporo czasu
-
Dzięki za uwagi, wykorzystam na przyszłość Zgadzam się, że trudno będzie o pieniądze od stałych pomagaczy z Ratujemy Zwierzaki, ale szansę widzę w małych wpłatach od znajomych i znajomych znajomych. Uzbierana kwota zawsze przekłada się też na ilość udostępnień, a w tym przypadku jest bardzo mała, nie ma nawet 20, to i kwota adekwatna. Tytuł zmieniłam, bo były uwagi, że może za mało tragiczny, wydaje mi się dobry. No nic, trudno,uczymy się też na błędach, zobaczymy.
-
Kochana Figunia nie zapomina o zamojszczakach - jest wpłata 200 zł - pięknie dziękuję . Wszystkie uzyskane pieniądze poza tymi z 1% rozliczam tutaj, tak będzie i tym razem. Jeszcze raz pięknie dziękuję
-
Prawdopodobnie tak
-
Wyłapują adresy mailowe...
-
No tak. Jestem bardzo wdzięczna wszystkim, którzy wpłacili i jeszcze przekazali link dalej
-
Fundacja bardzo pomogła Lizaczkowi z okolic Zamościa, który został znaleziony na cmentarzu, Ewa zadzwoniła i powiedziała, żeby wszystkie faktury brać na nich, nawet chciała oddać za te wystawione na ZEA. Jestem w kontakcie z p. Agnieszką, która adoptowała Lizaczka i wiem, że teraz DS dostaje cały czas wsparcie od grupy właścicieli i miłośników tej rasy.