[quote name='zerduszko']A nie dało mu się wytłumaczyć?? Chociaż jak go taaakie problemy przerastają, to może lepiej :shake:[/QUOTE]
Rodzina zabrala malutka w zcwartek.
Nic nie pisalam, zeby nie zapeszac.
W sobotę dzwonili, ze wszystko dobrze, ze sunia bardzo im sie podoba i ze zostaje u nich na pewno.
Wydawali się rozsadni, pewni...
A dzisiaj ją przywiozl z usmiechem na ustach, bez slowa przykro mi czy przepraszam - nie mnie, ale psa.
Nadal wychwalał sunię:roll:
Myslę, ze rozmowa nic by nie dala.
Jak nie dzisiaj to oddalby ją po tyg czy miesiacu, bez zalu. Jak rzecz.