Jump to content
Dogomania

Tola

Members
  • Posts

    52139
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    377

Everything posted by Tola

  1. Widać to jeszcze nie jego czas, bo przeceiz ten jedyny dom gdzies jest...
  2. A jak chłopak dzisiaj?
  3. [quote name='AnkaG']W wielu schronach psów nie ciachają tylko ewent. suki. No jak Kleksik - uspokoił sie trochę?[/QUOTE] U nas i suki wydawane są bez sterylizacji; ewentualna sterylka - na prosbę
  4. [quote name='Isadora7']To ja już nie4 wznawiam. Ostatnia aukcja Tosi zakończyła się wczoraj.[/QUOTE] Ok; bardzo dziekujemy za wszystkie aukcje:)
  5. Tosia wyjezdza [B]jutro o godz. 15.[/B] Bardzo prosze wszystkich o trzymanie kciuków za Tosienkę; niech jak najszybciej zrozumie, ze to wszytsko tylko po to, zeby była szcześliwa i miała swój dom.
  6. Ja tez bardzo sie cieszę. [COLOR=blue][COLOR=black]Jednoczesnie proszę o wyrozumiałość[/COLOR] [B]-[/B] [COLOR=black]pierwsza strona wątku będzie zaktualizowana w sobotę/niedzielę[/COLOR] [B]- będa na niej zamojskie psy z DT i hotelików, które czekają na DS.[/B][/COLOR] [B][COLOR=darkred]Psy z zamojskiego schroniska i te bezdomne czekające na pomoc znajduja się na stronie informacyjnej [/COLOR][/B] [URL]http://www.dogomania.pl/threads/202292-Zamojszczaki-w-potrzebie-wątek-informacyjny[/URL]
  7. Rozumiem wszystkich; dla mnie tez wyjazd kazdego psa to radosc, ale i starch i żal, ze wszystko zaczyna sie od nowa. Mam nadzieje, ze Tosienka szybko zrozumie, ze juz ma swój własny dom i nie będzie probowała uciekac; bo tego przy adopcji boimy się najbardziej. Poniewaz Pani wzięła na piątek urlop, dobrze byłoby, aby Tosia pojechała właśnie tego dnia. Potem są dwa dni wolne, Pani byłaby w domu to moze Tosienka szybciej przyzwyczai się... Dodam jeszcze, ze Pani mieszka z matką - starszą osobą, która cały czas jest w domu, wiec Tosia nigdy nie będzie sama.
  8. :wolfie::Dog_run: Kocurek i Kleksik przekazani; teraz czekamy na wiesci z dalszej drogi...
  9. Informuję, ze dzisiaj pojechł do malawaszki Kleksik:) [URL]http://www.dogomania.pl/threads/195863-Sznaucer-albo-pudlo-sznaucer-NIE-MA-DOMU!!!!-CHORY-w-schronisku[/URL]!!!!!! Do Krakowa pojechał tez kocurek bez łąpki z DT u agady, dla którego znalazła dom stały:) [IMG]http://img543.imageshack.us/img543/6956/sz1n.jpg[/IMG]
  10. Dojezdzają do Krakowa...
  11. Nadal nikt nie dzwoni? Kolejny przystojniak czeka na dom.
  12. Pani wzięła urlop i czeka na sunię. Jakie decyzje w sprawie wyjazdu?
  13. Spokojnie. Przyjdzie pora i na Pestkę. Widac jeszcze nie jej czas:cool3:
  14. Wycałujcie Szansę od dogomanii:lol:
  15. [quote name='Energy']No się biedakowi przytrafiło;)oby już więcej nie było urozmaiceń w podróży:lol:[/QUOTE] Na razie spokój, Kleksik jedzie bez "wpadek". Moze juz sie" oczyscił" po jedzeniu schroniskowym, bo u zadry dzisiaj nic nie dostał ze względu na podróz. Razem z Kleksikiem jedzie młody kotek od agady- bez przedniej łapki- do swojego domu w|Krakowie:)
  16. Oczywiscie- jak tylko będą wątpliwości -dam znac i zastanowimy się tu wspólnie.
  17. [quote name='malawaszka']łomamo to będą w nocy w Krakowie?[/QUOTE] No nie, ok 17.30 - 18
  18. :multi::multi::multi: Tosieńka moze się pakować, bo domek na nią czeka . Sunię zawiezie Pani, która sprawdzała dom, bo bardzo często jezdzi do Chełma. Na kiedy mozemy umawiac transport? I jeszcze poytanie do funi - czy bedzie mozliwosc wykapania Tosi, bo sunia zamieszka w domu, a podróż, zmiana otoczenia i kapiel zaraz po przyjezdzie to zbyt duzy stres.... No i jeszcze potrzeba nam zgody sponsorki:loveu:
  19. Dopiero wyjechali, bo Kleksik załatwił się w samochodzie i trzeba było sprzątac:mad:. Jest cudownym, radosnym piesiem, wpatrzonym w człowiek, caały czas macha ogonem. Szczęscia piesku:loveu:
  20. Wizyta dzisiaj, trzymajcie kciuki:thumbs:
  21. Ooo. to bardzo pięknie dziękujemy:loveu: Kolejna szansa na domek:lol: Tak, ksiażeczkę ma Pati, miała wyslaC Murce.
  22. [quote name='malawaszka']uf uf uf - oby tak dalej :kciuki: czekamy na opowieści :)[/QUOTE] Zadra zajeta, ja tez tylko wpadam napisac, ze Kleksik jest cudowny, łagodny; dał sie bez problemu wykąpac ( a było tego brudu, oj było)), wymiziac. teraz schnie i odpoczywa. Wiecej moze jutro rano napisze zadra. Trzymajcie kcikuki za jutrzejszą podróz Kleksia, a będzie jechał w towarzystwie kota:)
  23. :multi: Kleksik właśnie wyjechal z zadrą ze schronu
  24. Tak wyglądało to moje "napastowanie" [B]Żabka i Leosia[/B] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/197659-Kudłata-Leosia-i-jej-siostrzyczka-Newa-Żabka-już-w-swoich-własnych-domkach"][COLOR=#4444ff]http://www.dogomania.pl/threads/1976...asnych-domkach[/COLOR][/URL]-) Przypominam, ze jest to wątek psa, któremu tutaj wiele osób probowło pomóc i się nie udało. Niech pozostanie takim do konca; niech będzie miejscem, gdzie kazdy z nas będzie mógł wejsc w celu wspomnienia psa, a nie czytania o tym, czy ktos lubi czy nie zamojski schron i do pokazywania włąsnych sympatii i antypatii. Kazdy z nas zapamietał |Hero inaczej i niech tak pozostanie - tylko tak moze przetrwac pamięc o tym psie.
  25. [quote name='E-S']Ale od kogo Szarotko to słyszałaś ? Od Toli, czy od Zadry ? A schronisko nie jest zobligowane do tłumaczenia się komu wyadoptowali psa ani mnie, ani tobie, ani pozostałym osobom. Nawet nie mogą tego robić, bo popełniliby przestępstwo ujawniając dane osobowe. Poza tym - my pytamy o Hero, czy innego Kajtka - oni nie identyfikują i nie kojarzą psów po imionach, które im nadajemy tutaj na dogomanii. W Zamościu nie ma adopcji - psy "znikają". Tak się to nazywa na wątku zamojskim. Nie zdychają - "znikają". Nie idą do szpitala na sterylkę, kastrację, czy coś innego - znikają ... potem jak wyjdą "znajdują się" cudownym sposobem. Szarotko, bez mydlenia oczu - jak się kogoś nienawidzi i chce zdyskredytować to zawsze można odpowiednio dobrać słowa i zrobić mu PR, prawda ? Określeniem "zniknął" można sugerować zabicie psa tylko po to, żeby Tola i Zadra nie mogły go zabrać. A od tego mamy mózgi, żeby weryfikować takie zagrywki. Tylko jak już raz zweryfikujesz albo złapiesz na ordynarnym kłamstwie i to wytkniesz - przygotuj się na to, że będziesz śmiertelnym wrogiem i z urzędu "poplecznikiem" Piotra Łachno, co jak wiesz na tym forum oznacza ZŁOOOO - choćbyś go nawet w życiu na oczy nie widziała ani nigdy nie rozmawiała nawet przez telefon :D :D :D co poniektórym nie przeszkadza to pisać publicznie, że masz z nim "układy" :D Tak to już jest ...[/QUOTE] Widzę, ze E - S coraz częściej w swoich postach wymienia nick mój i zadry, cos sugeruje, cos dodaje. Wciaz robi "osobiste podjazdy". W jakim celu - nie wiem. Nie reaguję, unikam kontaktów. Nie pytam po której jest stronie, bo nie interesuje mnie to; ja jestem po stronie zwierząt. Robi to nie po raz pierwszy, a potem skarży do...mamy. Zdarzyła sie juz raz sytuacja, ze mój TZ miał tel od mamy E - S - ze ją napastuję na konkretnym wątku i jak nie przestanę, to będę miała nieprzyjemnosci.!!! Zaznaczam, ze tel był do mojego TZ od mamy E - S, a obie jestesmy dorosłymi kobietami. Zeby pokazac, jak wygladało to "napastowanie" - wieczorem wkleje link. Dla tych, którzy nie zechca przebrnąc przez parostronicowy wątek dodam, ze nie ma tam anii jednego mojego słowa, skierowanego do E - S, weszlam chyba pare razy na watek i pisałam wyłącznie o psie. Unikałam tego tematu, bo myslałam, ze kobiecie przeszło. Widzę jednak, ze to jakis osobisty uraz, wynikający z jej tylko znanych powodów. A jesli chodzi o temat zamojskiego schroniska to mam swoje, osobiste zdanie nabyte przez lata doswiadczeń i nigdy nie skłamałam, opisując konkretne wydarzenie ze schronu. Natomiast wielokrotnie zdarzało się, ze to inni kłamali, wmawiając mnie i innym, ze pies w bardzo złym stanie z mojego zdjęcia to nie jest pies z zamojskiego schroniska. Widziałam wiele i nie zapomne tego nigdy. Jestem odpowiedzialną osobą i jesli widzę dobre zmiany - głosno o tym mówię i piszę. Widziałam cierpienie zwierząt i nie wierzę w nagłą przemianę , bo zwierzęta albo się kocha, albo nie, podobnie jest z wrażliwością. Nigdy nie pisalam, ze pies zniknął, tylko ze go nie ma w schronie. Wiem również, ze bardzo łatwo stukac w klawiaturę, o wiele trudniej podjechac do schronu i wykorzystując swoją wiedzę - probowac cos zmienic. Dodam, ze przypadki "znikania psów" - zdarzały sie nie tylko mnie; był przypadek, ze E- S - równiez pojechala do schronu po 2 suczki i podała, ze ich nie ma, bo je "schowali". Taki dobry schron, a schowali psy. [quote name='Szarotka']Prawde powiedziawszy to, ze Hero zniknal wiem rowniez od funi, ktora go tez szukala. Stad potem wyciagnelismy Henia, bo Hero sie nie znalazl. Ja nie bardzo rozumiem, czy bronisz schronisko, czy wrecz przeciwnie. No i poza tym, rozumiem, ze nie maja prawa udostepniac danych osobowych, kto jakiego psa wyadoptowal, ale mam nadzieje, ze taka ewidencja istnieje, i ze w przypadku jakis watpliwosci jest dostepna osobom upowaznionym ............[/QUOTE] Na temat ewidencji w zamojskim schronisku juz gdzies pisałam. Zeby teraz znalezc Hero i udowodnic, ze został ze schronu kupiony trzeba miec czip psa. Niech kazdy dospiewa sobie resztę. Bardzo dziękuje Szarotko, ze przypomniałaś, kto szukał psa w schronie. [quote name='E-S']. jak się kogoś nienawidzi i chce zdyskredytować to zawsze można odpowiednio dobrać słowa i zrobić mu PR, prawda ? ...[/QUOTE]
×
×
  • Create New...