Jump to content
Dogomania

Tola

Members
  • Posts

    52139
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    377

Everything posted by Tola

  1. Nela juz bez kubraczka pooperacyjnego:) [IMG]http://img826.imageshack.us/img826/5711/nelaf.jpg[/IMG] [IMG]http://img228.imageshack.us/img228/2964/nela2.jpg[/IMG] [IMG]http://img20.imageshack.us/img20/2624/zgryzakiem.jpg[/IMG] [FONT=Verdana][COLOR=blue][FONT=Arial][SIZE=2]Nela jest zdrowa. Chętnie je i chodzi na spacerki do parku. Tu jest zamknięty plac i parking. Sunia pieknie szaleje, to znaczy biega za samochody i bawi się w chowanego. Skacze tak, że jednocześnie 4 łapki są w górze. Jest jednak niesamowicie płochliwa. Chociaż nas już dobrze zna, pieści się na kanapie i fotelu, chętnie podchodzi i się łasi, daje mordkę do głaskania, to zaobserwowałem, że boi się kiedy jesteśmy w pozycji stojącej. Często podchodzi w ten sposób, że mordeczkę kładzie na sam dół, a dupkę wypina do góry. Jest to pozycja psinki zastraszonej. Kiedy je z miski dobre jedzonko jest niesamowicie czujna. Wystarczy, że parę metrów dalej ktoś z nas przejdzie, a ona ucieka za stół i zaraz wraca ponownie jeść. Nadzwyczaj boi się dźwięku butów. Wystarczy, że na dworzu stuknę trochę butem o but, żeby zleciał śnieg, a Nela natychmiast z drżeniem staje na baczność. Mam nadzieję, że pomału to ustąpi. Że nie trzeba będzie stosować środków na uspokojenie. Ma u nas dużo ciepła i miłości. Nigdy nikt na nią nie krzyknie. Zawsze jest podejście spokojne i łagodne. Będzie wiosna, więcej będziemy na powietrzu. Może zrozumie że już nic jej nie grozi.[/SIZE][/FONT][/COLOR][/FONT] [SIZE=2] [/SIZE]
  2. [quote name='Energy']Nie mam:shake:ale jak będę miała to na pewno dam znać:lol: Choć strasznie się denerwuję w związku z "maczaniem palców" w adopcję...[/QUOTE] Alez "maczaj, maczaj" kochana, bo świetnie Ci to wychodzi:loveu:
  3. [quote name='Agnieszka_K']ja mogę zrobić ogłoszenia jutro. dziś mnie tu nie będzie więc jak napiszecie jakiś tekst to powrzucam:) chyba warto ogłaszać głównie w lubelskim, tam gdzie jest podział na województwa? ale będziemy ją ogłaszać bez znajomości usposobienia? a wiemy ile pięknota ma lat?:)[/QUOTE] Na razie nie wiemy, nie było mozliwosci sprawdzenia tego w czasie naszej poprzedniej wizyty w schronie. Tylko co pisac w ogłoszeniach o suczce?? Jedyny fakt, to wielka potrzeba znalezienia jej chociazby DT...
  4. Z kazdego wątku mozna zrobic piaskownicę, a niektórzy w tym tym przodują.
  5. Niedługo mija miesiąc pobytu Baja w hoteliku; a tu domu nie widac
  6. Po długich naradach postanowiłyśmy ze sponsorką suni - IVV, ze [B]Taya nadal szuka domu[/B].
  7. [B]Wprowadziłam zmiany na 1 stronie[/B] - są na niej psy z zamojskiego schroniska i nie tylko, które obecnie przebywają w DT lub hotelikach. [B]Psy, które nadal czekają na dom w schronisku będą teraz na 1 stronie na nowym zamojskim wąktu[/B] [URL]http://www.dogomania.pl/threads/202292-Zamojszczaki-w-potrzebie-wątek-informacyjny[/URL]
  8. Moje gratulacj:). Cieszę sie bardzo, ze Evita ma swój dom.
  9. To widzę ze wszystkie mamy oczy w mokrym miejscu:cool3:
  10. :multi: Dzisiaj do sojego domu do Chełma pojechała Tosia - sunia znaleziona na wiejskim cmentarzu pod Biłgorajem razem ze szczeniakami. Tosia przebywała w hoteliku u funi, a teraz ma dom, o jakim marzyliśmy:loveu: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/192636-Maleńka-łagodna-cichutka-Tosia-czeka-na-miłość-i-własny-dom[/URL] [URL="http://img607.imageshack.us/i/dsc1931.jpg/"][IMG]http://img607.imageshack.us/img607/9776/dsc1931.jpg[/IMG][/URL]
  11. Nie wytrzymałam i zadzwoniłam:oops: I tak jak w rozmowie z funia - obie popłakałysmy się - ja ze szczęścia, ze ta cmentarna sunia ma taki wspaniały dom, a Pani - ze Tosia tyle musiała wycierpiec. Pani bardzo cieszy sie z telefonów, chętnie rozmawia. Dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do uratowania Tosi. A Tosia jeszcze niepewna, siedzi na kanapie, oczka jej się zamykają, ale nie śpi. To dla niej na pewno będzie cięzka noc, bo w nieznanym jej miejscu. Ale myslę, ze za parę dni pokocha swoją Panią, bo Pani juz ją kocha:loveu: O takim domu marzyłam dla Tosi:lol: :multi::multi::multi::multi:
  12. Będzie dobrze. Najbardziej denerwujace dla obu bądą spacery, ale myslę, ze i tu za parę dni usłyszymy, ze jest coraz lepiej i Tosia nie ma zamiaru uciekac.
  13. Mnie tez, cały czas widzę ją siedzącą przy tej scianie
  14. Teraz kolej na domek dla Pestki... Wyslę jutro jej zdjęcie do Tygodnika Zamojskeigo, moze i jej przyniesie dom...
  15. QUOTE=ladySwallow;16385467]Szansa będzie w gazecie w Lublinie w przyszłym tygodniu; wieczorem muzzy wyśle mi zdjęcia, więc wyślę do gazety zgłoszenie.[/QUOTE] Bardzo dziękujemy:)[
  16. To czekamy na wiesci. Ten upływajacy czas coraz bardziej zbliza Szansę do dnia, kiedy będzie musiała opuscic klinikę. I co wtedy? O sunieczkę nikt nie pyta...
  17. [quote name='Energy']Wszystko w porządku:lol:sunieczka jest już w nowym domu:lol: Nie wytrzymałam i poprosiłam męża żeby zadzwonił... Tosia siedziała najpierw przy drzwiach, ale już jest na wersalce razem ze swoimi paniami i jest miziana:lol:poznała też nowego kolegę-pieska siostry swojej pani i zaraz idą razem na spacer:lol:już też jadła:lol: Tosieńko szczęścia sunieczko:loveu::loveu::loveu: Dziękuję bardzo pani Joannie za domek dla suni:lol: Edit: Zadra chyba razem pisałyśmy;)[/QUOTE] Ja dzisiaj miałam straszny dzien, ale O Tosi mysłałam cały czas. Dzięki Energy za wiesci, a przede wszystkim za podrzucenie Pani zdjęc zamojskich suniek, bo dzieki temu temu Pani wybrała Tosię:loveu: Dobrze, ze będziemy mieli wiadomosci o suni:cool3: Pani Tosi to bardzo ciepła osoba, troskliwa, sunia bedzie na pewno miała jak w raju. Oby przezyc te pierwsze dni...
  18. [quote name='zadra']Własnie wrociłysmy z Tolą z wizyty przedadopcyjnej.Wypadła pozytywnie.Okazalo się,że Panią znam od kilkunastu lat.Jest bardzo odpowiedzialna i bardzo kocha swoje zwierzeta.Jak zobaczyła zdjęcie Tayki serce zabiło jej mocniej i postanowiła ją zaadoptować.[/QUOTE] Ja dodam, ze jest to małe mieszkanie w bloku; panie od wielu lat pomagają bezdomnym psom, stad znajomosć z zadrą. Miały onka, dozył u nich starosci, leczyły go do końca. Nie jest to zamożna rodzina, ale z sercem do zwierząt. Czekamy na decyzję sponsorki. Szczegóły wysłalam IVV na PV
  19. leni ma rację, ona ma depresję. Zajrzyjcie tutaj; ta suka siedziaał tak w jednym miejscu - zdjecia robiłam przez ok 2 lata... A teraz biega, bawi sie jak szczeniak, chociaz ma swoje latka [URL]http://www.dogomania.pl/threads/194700-Janka-czyli-Iwa-w-DT-u-Furciaczkowej-)-Szukamy-DS!-Zdjęcia-str.-23[/URL]-)
  20. [quote name='leni356']Robię mu allegro wyróżnione, może kogoś złapie za serce jak mnie. Trzeba zrobić też Tanii, ale ja już funduszy nie mam :([/QUOTE] Poszukam kogos do Tani...
  21. Zaglądam do Iwusi; co tam u słodkiej dziewczynki?
  22. Mineło 4 lata, odkąd Zulcia jest u nas:loveu: Wydaje mi się, ze była z nami zawsze:lol:. Przeszła bardzo długą drogę; z wystraszonego, skulonego malucha zmieniła sie w radosną sunieczkę. A Tolka straciła od sierpnia 3.5 kg
  23. [quote name='Isadora7']wznowionko allegra miała 4 obserwatorów w poprzedniej edycji - czy ktoś dzwonił, pisał?[/QUOTE] Nikt, zupełna cisza, ani jednego zapytania:roll:
  24. Ale zrobiło się cicho u malucha...
  25. [quote name='leni356']Zdjęcia do ogłoszeń są, więc ogłaszamy jak najbardziej. Ale coś więcej o niej dziewczyny? choćby wiek w przybliżeniu? wielkość? czy ona do człowieka w ogóle nie podchodzi?[/QUOTE] Wiek mozna ustalic, zrobimy to przy następnej wizycie w schronie. Sunia jest średniej wielkosci, tak z daleka wyglada do kolana... Nie rusza sie z miejsca, patrzy w dal. Inne suki podbiegają, a ona siedzi nieruchomo. Zupełnie jak kiedys Iwa.
×
×
  • Create New...