Wczoraj miałam bardzo miły telefon z Wrocławia; Pan trafił na strone Fundacji - szuka dropiatej, niedużej suni.
Pytał o zamojską Pestkę, Lizę i Tajgę - wysłalam dodatkowe zdjecia i kontakt do hotelików.
Oby sie z tego cos wykluło, bo wydaje mi się, dom bardzo dobry, a transport do Wrocławia jak najbardziej mozliwy (przykład Filipka)