Jump to content
Dogomania

sylwija

Members
  • Posts

    13559
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sylwija

  1. ciężko mi ocenić - ta na łapce po 'nieudanym spacerku' to tak, na zdjęcie szwów musimy iść jakoś w przyszłym tygodniu a ta - po amputacji,martwicy - to no to dziura jest :( może dzisiaj TZ wpadnie, jak będę zmieniać opatrunek, to zrobię zdjęcie
  2. noo, tutaj tak, a jak się wywala do góry brzuchem - to całkiem inaczej, jak dzieciuch straszny ;)
  3. zauważyłam, że najczęściej Rafik towarzyszy Zeldzie :) może na zasadzie kontrastu, żeby wyeksponować jej urodę
  4. no tak, czasem jak wariatka, czasem jak księżniczka ;)
  5. Zelda jak koń reprezentacji ;)
  6. ja mam dziury w drzwiach łazienkowych, dziury, bo miały być takie drzwiczki specjalne w ramce, właśnie dla kotów, ale nie wszystkie chciały z klapki korzystać, a dziury wybornie się sprawdzają. no i w łazienkach kuwety, i jakoś psy nie wchodzą, próbowały, ale dały sobie spokój ;)
  7. a dzisiaj w ogóle spał na łóżku rozwalony nie wiem, jak go do kennela zagonię, jak będę musiała wyjechać spał, aż na spacer musiałam namawiać i potem długo siusiu robił, chyba nie chciał rezygnować z miejscówki, mimo, że sioo się chciało ;)
  8. czy sprawniej.. hmm. jakoś urwis się kręci albo na plecy kładzie, ale jakoś robię, zamówiłam teraz te fun-flex.. bo oczywiście w aptekach nie ma. nawet aqua żele nie wszędzie
  9. ale przeciez nie mogli go puszczac luzem, tylko na smyczy spacerki gojenie powoli, tak, ale martwica .. wiem, ze sie zdarza, ale nie bez powodu pecha ma Sheldon w życiu, do ludzi też
  10. nie, na pogryzienie to nie wygląda całkiem; ale nie wykluczam, że się mijają z prawdą w zeznaniach ale nie ma znaczenia, czy to było na terenie szpitala, czy poza faktem jest, że był pod opieką, miała to być opieka fachowa i odpowiedzialna, a 'zdarzyło się' coś, co absolutnie nie powinno mieć miejsca. Dla mnie to ewidentnie kwestia zaniedbania, nie dołożenia wystarczającej staranności, i nie ma wytłumaczenia właściwego Je ładnie, pije chętnie, a najlepiej mu wychodzi wskakiwanie na kanapę :D ja to najbardziej się martwię to raną po amputacji, tą dziurą. nie jest maleńka i nie zagoi się zaraz. I uważam, że nie powinno dojść do martwicy, musiało być jakieś nadkażenie. Ale ja jestem laikiem..
  11. pięknie się dzieje, mam na myśli oczywiście zachowanie, postęp w otwieraniu się :)
  12. ej, nie wątpię :) tylko mi szkoda, że zamiast w domu, to w budzie musi siedzieć, powinna mieć lepsze warunki i więcej człowieka dla siebie :)
  13. nie wiem, na razie za 10 dni od srody - zdjecie szwow z tej poranionej łapki, a opatrunek, a kiedy ta rana/dziura pod nim sie zagoi - nie jestem w stanie ocenic, powiedziano mi, ze to dlugotrwały proces
  14. nie mogę teraz znaleźć tego postu odnośnie dyplomu z podziękowaniami dla dzieci bo oczywiście pytałam w Fundacji, więc nie mają szablonu żadnego, tylko grafikę do wykorzystania przy takich oficjalnych fundacyjnych
  15. tak, i jeszcze raz tak w weekend jakoś z Panem Rudolfa nawet rozmawiałam, mówi, że miłość miedzy zwierzakami - i z sunią, i z kotem :) i w ogóle wszystko świetnie :)
  16. śnieg się stopił, trochę błotko, trochę lód, a Zelda z zapałem aż języczek na wierzchu :D zwróciliście uwagę, jakie ona miny robi, szczególnie podczas biegania ? bardzo fajna, pogodna. bez względu na pogodę :) choć wczoraj, jak wieczorem i padało bardzo, to niespecjalnie miała ochotę na spacerki ;) a do tej pory był 1 (słownie jeden) telefon w jej sprawie. i też bezowocny
  17. ten ogon - to Rafika, też leżał rozwalony :) w ogóle Sheldon to typowy kanapowiec, - potencjalny przyszły domek musi to mieć na uwadze :) dzisiaj znów mam zdalną, z konieczności, bo do 22ej ale jak go zostawię, jadąc na cały dzień do pracy.. boję się ryzykować i nie zamykać w kennelu, a w klatce będzie marudził teraz znów na kanapie leży, czasem sobie tylko westchnie
  18. niektórzy najwyraźniej nie mają nic do ukrycia ;) Sheldon w całej rozciągłości :D
  19. w ogóle nie pojechałam do pracy, tylko zdalnie pracowałam a jutro ma być jeszcze gorzej, teraz deszcze leje, więc jak zmrozi w nocy, to będzie lodowisko :( a Sheldon cały czas na kanapie, przy mnie, za mną w ogóle - to najlepiej mu wychodzi - wskakiwanie na kanapę ;)
  20. dawno nie pokazywałam Dyzia kotek miewa się nieźle, nie ma ochoty całkiem wychodzić z domu (a na pewno przynajmniej ostatnie lata spędzał jako wolno-bytujący) całkowicie się przestawił - jak do mnie przywędrował, bał się psów, a teraz jakąś dużą sympatią do nich pała, zdecydowanie większą niż do innych kotów Najczęściej przytula się do Miszy i Rafika, jak śpią, więc po przebudzeniu są tym zadziwione wynajduje też sobie różne szafeczki, półeczki, i otwieram szafkę, a tu niespodzianka :)
  21. A ja teraz nie mogę nawet zacytować dwóch postów bo cały czas pokazuje mi się w okienku moje poprzednie cytowanie ;/ Jolantina u mnie tak nie idzie :( Może to jeszcze przez to ,że cały czas coś na dogo grzebią . Sylwija widzę, że mimo ocieplenia jeszcze sporo śniegu macie. EDIT: Obiecany bazarek dla malucha :) http://www.dogomania.com/forum/topic/334325-buty-dla-sheldonka-na-długi-po-operacjach-do-1801-2000/ bo prószyło sobota/niedziela, trochę sie roztapialo, i znow proszylo dzisiaj marnie jakos, az sie boję jak będę jeździć do pracy, zapowiadają gołoledź, zawieje i zamiecie.. już lecę na bazarek, dziękuję :)
×
×
  • Create New...