Jump to content
Dogomania

sylwija

Members
  • Posts

    13559
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sylwija

  1. i jeszcze szybciutko pokażę ranę, którą zgodnie z zaleceniami, codziennie pielęgnuję.. i nie jest łatwo. . współpraca Sheldona.. to się chyba nazywa bierny opór? nie wiem właśnie, co z tymi wszystkimi materiałami opatrunkowymi, co chwilę dokupuję w aptece, bo nie mają dużo, tych aqageli i badaża samoprzylepnego szczególnie wszystko na raz, już przynajmniej 300 na to wydałam, ale nie pilnuję paragonów jakiś mam obłęd postaram się sparwdzić, czy to wszystkie faktury, i wpłaty na konto Fundacji i na subkonto już, i na pomagam jakoś się nie wyrabiam ze wszystkim wiem, że powinnam te zdjęcia, info, 'pykac' powoli ale ja po prostu nie mam czasu, teraz pewnie w weekend coś będę mogła aa i wczoraj Sheldonowi badania krwi zrobiłam i zdjęcie szwów - w Warce
  2. wrzucilam przed chwila na fb faktury Sheldona w weekend sprawdzę jeszcze, czy to wszystko i zaktualizuję wpłaty jestem w ciągłym niedoczasie, wybaczcie
  3. dziękuję i też pozdrawiam z Zelda ona to jest taka raczej niekłopotliwa, kochana i niekłopotliwa :)
  4. dostal kosc taka specjalna, poslanko z kocykiem i poduszka, kanape - do dyspozycji.. zobaczymy jak wroce, jaki status.. i bede kombinowac, bede dokladac najwyzej, byleby sobie krzywdy nie zrobil - tego najbardziej sie boje a ta melatonina to skad, i jak sie dawkuje? mysle, ze on sie nie boi, tylko nie chce koop nigdy wczesniej nie bylo, nawet jak dlugo trzeba bylo wytrzymac, a teraz albo ze zlosci, albo z innych emocji
  5. nie jest mu zimno, za krótkie spacery :) i teraz tak: zostawianie go samego: - zostawiłam na dwie godziny w kennelu, bo musiałam wyjechać - koopa, wygięte drzwiczki w kennelu - zostawiłam w pokoju na godzinę samego - koopa - zostawiłam na noc w pokoju samego - oderwana listwa od drzwi, ogólnie pogryzione.. no i teraz mam stresa, bo siedzę w pracy, a on w pokoju sam.. sporo godzin będzie.. ale niestety zdalnie tylko czasem mogę :(
  6. dziękuję :) - 09 10600076 0000330000827904 do tego mam dostęp i będę mogła potwierdzić swoją drogą, sprawdzę zresztą dzisiaj i wkleję wpłaty, bo na pewno były, tylko mi ciągle czasu brak i Sheldonka jeszcze pokażę, bo trochę cyknęłam na sniegu :)
  7. bardzo dziękuję :) już piszę a karmę suchą
  8. bo w klosz mu się śnieg wsypywał ale jak zostawiłam na chwilę w domu bez kołnierza, to zaraz zaczął lizać łapkę, a jeszcze przecież ma szwy.. urwis z niego
  9. :) a Sheldon pierwszy śnieg zalicza ;)
  10. bardzo zimowo, śnieżnie, i na minusie, więc trzyma się Zeldzie się podoba :)
  11. :) kot Dyzio też bezdomniak, bardzo bał się psów, a teraz.. różnie z kotami się dogaduje, ale psy polubił, ze szczególnym uwzględnieniem Sheldona :)
  12. wyobraź sobie, jaką ja miałam radochę.. pracowałam dzisiaj zdalnie, bo do 21ej,,i w ogóle.. powiedziałam, ze wyskoczę na godzinę do apteki pojechałam, było normalnie, a jak wracałam tak sypało i tyle już śniegu, że ciężko drogę było dojrzeć. ponad 2 x dłużej jechałam z powrotem i wcale nie byłam pewna, że dojadę ;) ale zwierzaki - tak, zadowolone, co dziwne - i psy, i koty :)
  13. sama nie wiem. zaskoczyło mnie to zupełnie, myślałam, że jak wie, że jestem, to chce tak do wszystkich, nie samemu siedzieć
  14. biało ale cały czas padało i zdjęcia tylko z tarasu mogłam zrobić, jutro może się uda Zeldę ze śniegiem :)
  15. też się obawiam obawiam się, jak będę musiała w pn jechać do pracy najgorsze, że nie mogę go zostawić normalnie w pokoju z psami i kotami, bo się boję, że coś sobie naruszy - on sam albo zwierzaki, które zostają w domu
  16. dzisiaj pojechałam do apteki i zasypało całkiem, więc droga się wydłużyła, Sheldon został w kennelu i .. tak próbował się wydostać, że aż odgiął dół siatki-drzwiczek i pogryzione było. sprawdzałam, czy zęby całe.. on po prostu chciałby cały czas być z kimś i przy kimś najlepiej blisko
  17. wielkie dzięki :) dobrze, że ktoś pamięta i wspiera koty. pod opieką mam w sumie 25 kotów, więc każda pomoc cenna jest bardzo :) ciągle mam problem, za co kupić im karmę, szczególnie, ze notorycznie dodatkowo 3-4 przychodzą sobie pojeść a Zenobia dostała dzisiaj fontannę -poidełko od pani Barbary G. :) też ślicznie dziękuję
  18. na trzech łapkach sobie poradzi, byleby był zdrowy, żeby ta tylna łapka pooperacyjna była sprawna, żeby ta nieszczęsna dziura się zagoiła.. żeby miał siły na to wszystko i żeby pech się skończył i ludzie, żeby o kochali i szanowali
  19. miałam zrobić zdjęcie tej dziury, ale w zaaferowaniu zapomniałam ale pokażę jeszcze Sheldona z rana..
×
×
  • Create New...