Jump to content
Dogomania

sylwija

Members
  • Posts

    13559
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sylwija

  1. oczywiście przesada, po prostu został wyleczony za to wcale nie przesada z tym, że mnie wykończy. dzisiaj, mimo zamkniętej bramki na dole, zamkniętych drzwi do pokoju kociego, włamał się - wszedł po schodach, przecisnął się przez otwór w drzwiach dla kotów - wyjadł im jedzenie i nawalił koopę. Koopę robi z nerwów, bo wie, że popełnia przestępstwo. non-stop zaczepia i psy, i koty do zabawy, a one wcale nie mają ochoty, bo nie są już takie rozbrykane w kojcu go nie zamknę, nie puszczę bez smyczy, bo w ogródku biega tylko i szuka kocich koopek, i gania koty -do zabawy. z drugiej strony na placu, też nie mogę, bo tak zaczepia do zabawy, że starsze psiaki tracą cierpliwość do niego, bo strasznie namolny to żywioł .. najbardziej lubię, jak śpi :)
  2. myślami jestem z Tobą, siły i szybkiej poprawy zdrowia
  3. 1 worek = 118 zł mniejszych w ogóle nie kupuję, bo się nie opłaca, tylko właśnie 15tki w hurtowni, czasem 20kg jak są w dobrej cenie (a;e to w innej :)) z wiekiem wiem tylko tyle, że u właścicielki był ponad 4 lata, a jak go znalazła, to wet wtedy ocenił na 4-5 lat
  4. on w ogóle, jak na razie, jest grzeczny i posłuszny, i cały czas patrzy na mnie, czy wszystko ok, czy jestem.. utworzyłam dla niego zbiórkę https://pomagam.pl/numir ale te zbiórki tez mi średnio idą..
  5. kto pamięta Lenkę i Lucjana? -dzwoniła dzisiaj Pani Justyna, która je adoptowała: Lenka dostała rujkę, więc p.Justyna natychmiast zabrała Lucusia na kastrację i co? okazało się, że jest dziewczynką. tak :D właśnie ma sterylizację. dzieciaki mają już po ok. 9 miesięcy, są kochane, zdrowe i wszystko układa się świetnie, poza taką małą niespodzianką ;) P. Justyna bynajmniej nie zadzwoniła z reklamacją, tylko z ciekawostką, no i żeby potwierdzić zobowiązania z umowy. ps. Lucjan pozostanie Lucjanem, mimo odkrycia jego prawdziwej płci
  6. Zelda to grzeczna, kochana sunia, spokojna, choć aktywna, zrównoważona, mądra, słucha się tylko czasem, jak Runa ją zaczepia, to odpowiada i awantura jest - werbalna
  7. JEGO energia rozpiera wprost niesamowicie, szaleje ja chora, zwierzaki u mnie starsze, specjalnej troski, A ON - świruje
  8. bardzo w porzo :) lubią być rozpieszczane
  9. no i w piątek kastracja - 150.. A Numir uczy się bawić z psami
  10. Sheldon powinien jak najszybciej dom znaleźć, wykończy mnie. To zwariowany szczeniak..
  11. ja też mam swoje metody ;) co mam na myśli, mówiąc, że psu trzeba zostawić jakąś dużą kość, ucząc go być samemu, żeby się zajął, nie nudził.. w ogóle go nie słychać, nie wiem, czy nie zapomniał o potrzebach fizjologicznych ;)
  12. noo, mało osób obchodzi - sama przyznaj - jak tylko Ciebie i mnie, i Anię z FB o agresji - właściciel. pogryzł jego, bał się, że pogryzie dziecko(12lat), podobno nieprzewidywalne te reakcje; był już raz oddany i następnego dnia wrócił, bo pogryzł dziecko (nie pytałam o wiek). ale właśnie to wszystko dla mnie dość niejasne i nieoczywiste, dlatego zdecydowałam się wziąć go na DT, niech ma szansę, bo moim zdaniem, jego problemy to raczej brak zrozumienia i współpracy. A agresja wobec psów, bez względu na płeć. i nieprzewidywalna..hmm. Na pewno bał się psów(szczególnie dużych) i nie rozumiał sygnałów, i nie umie się bawić, jakby nigdy tego nie doświadczył i tez nie wiem, ale ja mam uczucie, jakby miał do mnie totalne zaufanie - od razu. on się bał ciemności, a to wieś, więc wiadomo -wieczorny spacerek po ciemku, to poza pierwszym razem, gdzie chciał się wycofać, teraz, kolejne wyjścia, tylko kontrolnie spogląda, i normalnie, zasuwa do przodu= normalny spacer bez ekscesów `
  13. z tego wszystkiego, tzn. z mojego rozżalenia, rozczarowania, że nikogo los Numira nie obchodzi.. zapomniałam napisać, że : - w misce, jak je, mogę ręka miąchać - po tyłku, jak na razie, w każdym monecie, mogę poklepywać, dotykać
  14. chyba dawno nie pokazywałam Abi - księżniczka nie znalazła do tej pory DS
  15. w domu, jak go w nich zostawiłam w pokoju na jakieś 5 minut :D moja wina, ale i tak się nie nadawały dla niego całkiem a Sheldon z kolei wybrał te, w których ostatnio prowadzałam Numira i Zeldę - a leżały smycze i szelki w przedpokoju na szafce różne, różnych psiaków, wybrał te i sponiewierał. moim zdaniem - zazdrość o Numira, ewidentnie.
  16. wrzucam to u Numira i u Zeldy, bo generalnie oboje zostali bez szelek. Numir swoje pogryzł, jak na chwilę w nich został sam, ale i tak były za duże i złachane, Szelki moje, moich psów, stare, ale jeszcze w dobrym stanie, w których Zelda spacerowała, pogryzł Sheldon, jak tylko je dorwał, bo zakładałam je Numirowi po tym, jak swoje zniszczył. A Sheldon jest zazdrosny o Numira..
  17. wrzucam to u Numira i u Zeldy, bo generalnie oboje zostali bez szelek. Numir swoje pogryzł, jak na chwilę w nich został sam, ale i tak były za duże i złachane, Szelki moje, moich psów, stare, ale jeszcze w dobrym stanie, w których Zelda spacerowała, pogryzł Sheldon, jak tylko je dorwał, bo zakładałam je Numirowi po tym, jak swoje zniszczył. A Sheldon jest zazdrosny o Numira..
  18. ale tekstu to ja się nie podejmę.. dzisiaj pani dr powiedziała, ze wygląda jak aniołek - byłam zobaczyć, czy szwy jakieś nie zostały, ale ze wszystkimi już się sam uporał a ja mogę tylko powiedzieć - łobuz i utracjusz, wielka energia w wątłym ciele
  19. też się cały czas zastanawiam :)
×
×
  • Create New...