-
Posts
406 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Mameczka
-
dziekuje za namiary , moze sie wybiore :)
-
Ja musze jeszcze sprobowac przygotowac malenka ilosc papki warzywno owocowej z jakims jajkiem i twarozkiem.Jestem prawie pewna ,ze tego nie ruszy ale najwyzej sunia rodzicow dostanie.Jakby jednak jakims cudem to zjadl to chetnie bym przeszla na Barf.
-
Rob zubra beda sie go ludzie bali ;)
-
Ja daje oczywiscie tylko surowe kosci.Kurze lapki wcina jak szalony i bardzo dokladnie je gryzie.Sachma ja teraz szczepie go na morenie ale chyba pojade z nim na Kaprow.A moze ty znasz jakiegos dobrego weta w gdansku?
-
A moj Lol jest tak wybredny ,ze juz nie wiem czym tego gada karmic.Martwie sie bo jest chudy a ja juz staje na glowie i ciagle kombinuje z zarciem dla niego.Puszkowego nie rusza, suchym sie tylko bawi, gotowane czasem zje ale na raty i bez przekonania.Surowe mieso wcina ale wszystkie warzywa sa ookropne , nawet ziemniakow z sosem nie zje z obiadu jak spadna mlodemu ze stolu:shake:
-
:crazyeye:o matko hehe , to dopiero fantazje ludzie maja:-D
-
filodendron mam taka nadzieje ;) choc wet mowi ,ze byl zle karmony i jest chudy jak na szczenie wiec sporo zalezy od tego jak szybko zacznie przybierac na wadze.Z drugiej strony mysle o zmianie weta bo ta chyba troche glupia jest , mowi ,ze np. nie wolno absolutnie dawac psu kosci z kurczaka ani gotowanych ani surowych. Ciekawe co by powiedziala na BARF?:razz:
-
Moj 4,5 miesieczny szczeniak pilnuje kosci.Co radzicie, proponowac psu zamiane jak np. tutaj pisza [url]http://www.psy.info.pl/szk/kosc.html[/url] czy lepiej pokazac psu dominacje i poprostu zdecydowanie zabierac pokazujac ,ze jednak ja tu mam ostatnie slowo? Zwykle mialam psy od malenkiego a ten widac ma juz jakies tam nawyki i zastanawiam sie jak z nimi walczyc.Slyszalam wlasnie 2 szkoly i dumam teraz na ktora sie zdecydowac.Moze lepiej jednak zamiana?
-
Sama, tylko przy oczku dopiero dzis mi sie udalo obciac te klaczki.Powoli , powoli i moze bedzie w koncu mial jakas fryzure, bo narazie z kazdej strony inna dlugosc.Niestety musi sie do wszystkiego powoli przystosowac.
-
[url]http://img35.imageshack.us/img35/1422/lol014t.jpg[/url] teraz wyglada tak :)
-
Ja mojemu gotuje ryz z warzywami a do tego dodaje zmielone miesko z kurczaka. Narazie troche wybrzydza ale jest coraz lepiej.Jak pokroilam marchewke i reszte warzyw to plul tym na kilometr, musi byc starte na tarce to wtedy jakos przelyka ;)
-
Sachma ja powiem ,ze do tej pory bylam tylko za suczkami , bo wierniejsze, bo bardziej przytulasne.Dziewczyny tutaj powiedzialy ,ze u pudli to nie zawsze tak bywa.Myslalam dalej o suczce ale traf chcial ,ze mamy Lolo i powiem , ze jest najbardziej milusinskim psem jakiego mialam.Lubi byc na rekach,lizac po twarzy i przytulac sie,a jak ja(jego pani) wracam do domu sika ze szczescia. A co do zachowan "seksualnych" to czasem cos bzyka ale ja planuje go wykastrowac ;)
-
ale wyrywa sie tyle zeby byly calkiem lyse w srodku? czy wystarczy zeby byl dostep powietrza i kilka klaczkow moze byc? bo on ma tak potwornie zarosniete ,ze prawie nie widac , ktora strona lewa a ktora prawa ;)
-
Kociak pieeekny, uwielbiam rude kociaki.Co do gerberkow to tez mysle ,ze najlepsze z warzywkami.Jakby byl problem z kupka to np. moim dzieciom bardziej sluzyly te z bobovity np. z kurczak z jablkiem albo ze sliwka ;) mysle ,ze z piesem bedzie podobnie.
-
Ja tez mam problem z karmieniem psa.Odkupilam 4 miesiecznego pudelka od babki , ktorej sie znudzil:angryy: i ona karmila go resztakami z obiadu, wedlinkami ,rosolkiem. Ja mu gotuje ryz z warzywami i dodaje surowe zmielone mieso z kurczaka.Niestety nie za bardzo mu to wchodzi.Nie wiem teraz co robic ,czy go przeglodzic czy szukac innego jedzenia np. suchego, ktorego w ogole nie zna:niewiem:
-
dzieki chyba kupie bo narazie ten zabieg jest najgorszy.
-
A ja swojego pudliszonka troche obcielam, obcielam mu mordeczke na krotko i zcielam dziwnego garba na grzbiecie.Niestety maly nie znosi tych zabiegow i teraz np. ma z jednej strony nie obciete wloski przy jednym oku i troszke wiecej klakow z jednej strony mordki:evil_lol: wszystko robie na raty zeby go troche przyzwyczajac ale jak dokoncze to wam sie pochwale;) No ale najgorsze sa te wlosy w uszach:-o nie wiem jak sie do nich zabrac bo pelno ich, niby ciutke juz wyrwalam ale Lolo tego poprostu nienawidzi i szczypie mnie odrazu jak sie do tego zabieram:mad:
-
No to wrzucam zdjęcia: [IMG]http://img203.imageshack.us/img203/6800/lolocq.jpg[/IMG] kurczę, mąż nie wiedział że nie można edytować postów... [IMG]http://img340.imageshack.us/img340/8228/lollog.jpg[/IMG] tak na szybko
-
Oto nasz smieszny piesio:loveu: Lolek kupiony od pani ,ktorej sie znudzil i nie spelnial oczekiwan a u nas znalazl mam nadzieje szczesliwy dom:lol: Hm ale czemu nie moge dodac zalacznika??:-o
-
Olcia daj nowe zdjecia ;) a swoja droga moze kiedys na spacerek sie razem wybierzemy .Ty z Suzi a ja z Lolkiem?
-
Equus zdjecia swietne a co do strasznych pudli to macie racje:evil_lol: Suka rodzicow(ONka) jak weszla do nas i zobaczyla malego to sie niezle wystraszyla, patrzyla na niego jak na jakiegos dziwnego zwierza :evil_lol: maly troche tez spekany ale dzis juz lepiej bylo, szczekal na nia ale pare krokow w jej kierunku zrobil.Dobrze ,ze Ona taka pozytywnie nastawiona i tylko czeka az da do siebie mlody podejsc. A dodam ,ze oprocz robali jest zdrowy dostalismy tabletki na robale i teraz boje sie kupy :nerwy: Fuuj ale to bedzie brzydkie:shake:
-
Nie Aneta, on byl z czestochowy.Dobra lece juz a wy trzymajcie kciuki za wizyte ;)
-
Tak zrobie , narazie zaloze mu galerie i wkleje jakies zdjecia jak bede miala chwilke.Lolek jest cudowny i chyba od razu mnie pokochal jak ja wychodze z domu to popiskuje chwile i jak dzis bylam na nocce w pracy to spal na moich ubraniach:loveu::loveu::loveu:.Teraz zmykam sie ogarnac i do weta gnamy papa;)
-
:oops::oops::oops: Ze dopiero teraz widze na wlasne oczy co robia pseudohodowcy:placz: Rozmawialam z wami i zrozumialam ,ze to zle ale ze to jest na taka skale to nie zdawalam sobie sprawy.Tysiace jest pewnie takich "odpadow", ktorych potem juz nikt nie chce bo sprawiaja problemy.W ramach zadoscuczynienia obiecalam sobie ,ze bede wszystkim opuszczonym pudelkom(glupio ze tylko pudlom ale nie moge sobie pozwolic na pomaganie kazdemu a to mnie troche ograniczy) starala sie jakos pomoc, robiac chocby ogloszenia albo cos.
-
No wlasnie tylko boje sie za to sama teraz wziac bo ma ich sporo , moze babka ,jak go bedzie strzyc to mi pokaze jak to robic zeby nie zrobic mu krzywdy.Teraz zreszta i tak obawiam sie ze jakies krople dostanie do uszu bo brudne niby nie sa ale troszke brzydko pachna i mysle ze jakis tam lekki stan zapalny moze miec biedak.