-
Posts
854 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mania1979
-
[quote name='pola53']Mania1979, te pieski z postu poniżej Twojego są cudne!!! Gdybym miała warunki! Szczególnie sunia z 1 linku ujęła mnie za serce.[/QUOTE] wszystkie są przekochane,cudne i bez wyjątku zasługują na dom..nie potrafię wybrać jakiegoś psa,czuję się tak jakbym resztę krzywdziła..znajoma podesłała mi linki kolejnych suczek bidnych..każda tak samo piękna ,skrzywdzona przez los...:-(:-(..nie potrafię wybierać bo wiem że każda jedna jest wspaniała i chce mieć swój domek..po stracie pierwszej suni została nam Adelka,ale brakuje jeszcze kogoś..niedawno dojrzeliśmy z mężem do tego by zapełnić tą pustkę po Sabci..chcę by ta decyzja była w pełni przemyślana,nie wyobrażam sobie by coś nie wyszło,by piesek wrócił z adopcji bo serce by mi pękło..suńkę ujrzałam jakiś czas temu na nk i zakochałam sie w niej,nie zapisałam wątku i gdzieś mi zniknęła nie mogłam odnaleźć jej w tych wszystkich zdjęciach..i dopiero teraz ja znalazłam i okazało sie ze za późno..to dobrze ze ma domek cieszę się,choć nie pełną gębą..spóźniłam się..
-
Kiedyś był syberianem husky... Pies z interwencji KTOZ
mania1979 replied to Asior's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
teraz to juz tylko lepiej musi być :Cool!: kochany psiaczek,blizny zagoją się żeby tylko w pamięci nic nie pozostało..:roll: najważniejsze ze juz w swoim domku dupcię grzeje:bigcool: -
zobaczyłam zdjęcie suni na nk i od razu zakochałam się w niej,czy ona ma juz domek? czy domek na nią czeka? bo ja chcę dać jej miłość juz do końca..mam w domku sunię,były dwie ale jedna rok temu odeszła....jeśli ona jest do adopcji to my chcemy dać jej dom,zgadzam sie na wizytę przed adopcyjną i umowę.
-
Kiedyś był syberianem husky... Pies z interwencji KTOZ
mania1979 replied to Asior's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
co do znaczenia terenu..nasz Filipek którego adoptowaliśmy 5 tyg temu więź z nami zaczął właśnie od..siusiania w domku:lol: wszystko i wszędzie,gdzie stanął to nasikał..trwało to półtora tygodnia i przestał.No taka męska natura,musi zaznaczyć co jego:evil_lol: niech biedaczek jak najszybciej wraca do zdrówka -
dziś jest w miarę dobrze jak na Filipka możliwości,najgorsze jest to że tak gwałtownie mu sie pogarsza i nie wiadomo co jutro przyniesie...żyjemy dzisiejszym dniem,jest lepiej i każdy dzień dla niego to kolejny powód do radości;) on jest jak takie dziecko autystyczne które ma swój świat,on tak samo ma swój i na razie nikogo do niego nie dopuszcza,ale to sie zmienia,staje się bardziej otwarty,ufny.Musiał wycierpieć biedak swoje..Mam nadzieję ze leki postawia go na nogi na dłuższy czas no i najważniejsze to wzmocnić mu kości i zadbać o stawy
-
wróciliśmy od lekarza,gorączka spadła,temp już w normie. Dostał jeszcze dwa zastrzyki,antybiotyk trzeba kontynuować przez parę dni. Potem weźmiemy się za wzmocnienie stawów Filipka i kości. Apetyt wrócił,spaceruje po mieszkaniu jak wcześniej;). W samochodzie przytulał sie do mnie,szukał kontaktu. Aby tak dziadzio trzymał;)
-
na tą chwilę jest całkiem zależny od nas,gdzie go sie postawi tam stoi..samemu trudno sie poruszać..:-( i ten wzrok..nie wiem czy widzi nas czy nie,ale patrzy prosto w oczy..:-(:-( leżał na łóżku wtulony w moją córkę i zasnął na troszkę,niedługo bo chyba kości dawały mu popalić..nawet jak przestanie chodzić to trudno,ale tylko by nie cierpiał..tata miał juz jednego sparaliżowanego psa,którego wszędzie nosił i wszędzie zabierał ze sobą..wie jak sie obchodzić z takim psiaczkiem..Filipek tak cichutko sobie stęka,wzdycha..wiem ze odczuwa ból,a na to kuźwa nie mogę patrzeć..niech ten przeciwbólowy zacznie szybko działać...
-
w nocy nastąpiło gwałtowne pogorszenie stanu zdrowia Filipka. Nie ma siły stać na łapkach,o chodzeniu momentami nie ma mowy:shake:,cały tył ma bezwładny ,nie ma apetytu od rana,pije na szczęście. Pojechaliśmy do weta,okazało sie ze Filip ma prawie 41 st gorączki,co powiedział lekarz jest zabójcze:-(,chce wykluczyć chorobę kleszczową,podał mu antybiotyk i lek na zbicie temp. Jutro wizyta też,w razie braku poprawy badanie krwi.Ja mam nadzieję ze to nie kleszcz,tylko jednak stawy ,kości stare ...ma juz swoje lata,ocenił go wet na ok 15-16 lat-to na pewno powiedział. Teraz tylko czekanie pozostanie.. nawet nasiusiał biedak pod siebie na leżąco czego dawno nie robił..jest na pewno bardzo chory...:-( mam nadzieję ze temp mu spadnie
-
Kiedyś był syberianem husky... Pies z interwencji KTOZ
mania1979 replied to Asior's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Boże jak cudownie,na pewno wspaniali ludzie!!! i ON już na zawsze szczęśliwy!!!!:multi::multi: ..no to teraz czekamy na zdjęcia:lol: -
Nieufna Nesi w SWOIM DOMKU!!! Doczekała się kochana Nesi!!!
mania1979 replied to diana79's topic in Już w nowym domu
[quote name='wiosna']..bo ja konta jeszcze nie mam fundacyjnego :-( To jest okropne, zostałam z przeogromnym i strasznie drogim stadem zwierząt i właściwie bez środków.. Może dziś się w końcu uda? Ja się chyba inaczej powieszę :-([/QUOTE] chcesz porzucić te biedaki,które mają tak dobrze u Ciebie??:cool3::cool3: nie wieszaj się:eviltong: tylko zmykaj załatwiać te konto!!! ja wpłaciłam na stare dane bo im dłużej sie czeka tym mniej kasy na koncie..:evil_lol: a Nesi niech zmyka już do swojego domku..zadomowiła się u Wiosny,ale chyba nie na stałe??:razz: -
Kiedyś był syberianem husky... Pies z interwencji KTOZ
mania1979 replied to Asior's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
nie wiem jak Wy ale ja juz chcę te zdjęcia oglądać i płakać ze szczęścia:multi::multi::multi: tyle dookoła zła ,a tu tyle szczęścia !! WSPANIALI LUDZIE CO DADZĄ MU DOM!!! -
Kiedyś był syberianem husky... Pies z interwencji KTOZ
mania1979 replied to Asior's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
wspaniale, że będzie dochodził do zdrowia wśród ludzi którzy Go kochają:multi: Boże jak to dobrze, że mu się udało.Przyszłe pańciostwo na pewno zyska cudownego przyjaciela:evil_lol: a my czekamy na fotki z tej sielanki:multi::multi: -
Kiedyś był syberianem husky... Pies z interwencji KTOZ
mania1979 replied to Asior's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:thumbs:trzymamy wszyscy mocno kciuki by piesio jak najszybciej doszedł do zdrowia a jeszcze szybciej znalazł się w kochającym domku:klacz: -
Kiedyś był syberianem husky... Pies z interwencji KTOZ
mania1979 replied to Asior's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dodałam jego zdjęcie na nk,tam jest duża szansa że więcej osób włączy się w pomoc dla psiaka. Podałam wszystkie informacje co są podane wyżej nr konta itd. mam nadzieję że uda mu się wyjść z tego,choć trudna droga przed nim:-( a pseudo właściciela wydać ludziom do samosądu..:angryy::angryy::mad::mad: oni będą wiedzieli co zrobić,bo nasze sądy to do d**y są..:angryy: -
Nieufna Nesi w SWOIM DOMKU!!! Doczekała się kochana Nesi!!!
mania1979 replied to diana79's topic in Już w nowym domu
tak..myślimy wszyscy o Tobie -
Wyrzucony jak śmieć młody czester szuka domu
mania1979 replied to mania1979's topic in Już w nowym domu
[quote name='diana79']to wspaniale, że Czester się już tak zadomowił :multi: a piesio mam nadzieje, że się da złapać, biedak pewnie jest przerażony :-( jeżeli chodzi o Nesi to nie ma jeszcze konta od Wiosny a Viola przez pomyłkę wpłaciła jeszcze na stare konto ;)[/QUOTE] to ja też się pomylę i wpłacę na stare konto,bo potem to może być pustka na moim koncie..:eviltong: mogę tak??:razz: -
Wyrzucony jak śmieć młody czester szuka domu
mania1979 replied to mania1979's topic in Już w nowym domu
[quote name='diana79']Mania i co z pieskiem?[/QUOTE] piesio z kulawą łapką nie daje się zbliżyć do siebie:shake:,karmimy go z koleżanką co by miał chociaż pełny brzuszek. Położyłam mu pod blok poduchę ale już z tamtąd zniknęła..:shake:ech ci ludziska... Czesterek zadomowił się na całego,zaczyna obszczekiwać obcych poza swoją bramą:lol:,wspaniały,kochany Czesterek ma się cudownie,dla takich chwil warto żyć!! pojawił sie wpis na wątku Nessi ze jest już wpłata dla niej za luty..więc może jest już nr konta??:cool3: nie chcę mieć żadnych zaległości... -
Wyrzucony jak śmieć młody czester szuka domu
mania1979 replied to mania1979's topic in Już w nowym domu
[quote name='diana79']o nie :-( najlepiej zabieraj go do siebie i szukamy mu domku ;)[/QUOTE] psiak nie podszedł do mnie wcale..:shake: ale zwalam winę na to ,ze nie byłam sama,byłam z synkiem i z Adelką,i ogólnie panowało zamieszanie,bo obok jeszcze ciapały się dwa psiaki.. zauważyłam że ma tylko jakąś tam pożal się Boże obrożę i jest chudziutki:shake:..podobno jest łagodny i daje sie głaskać-to wiem od ludzi gdzie go widują. Koczuje pod jedną z klatek,ale ludzie tam go nie chcą...:angryy: to pies typu "niskopodłogowiec" koloru brązowego,śliczny,coś ma z łapką bo kuleje.. wieczorem postaram sie go zabrać o ile będzie chciał podejść do mnie.. . -
Wyrzucony jak śmieć młody czester szuka domu
mania1979 replied to mania1979's topic in Już w nowym domu
mam już kolejną bidę,pan umarł a nim nie ma kto się zająć..:-(:-( historia jak wiele innych smutna..:-( zaraz idę na oględziny chłopaka, postaram się coś z nim zrobić zanim "życzliwi " się nim zajmą:angryy: -
Wyrzucony jak śmieć młody czester szuka domu
mania1979 replied to mania1979's topic in Już w nowym domu
ale przyczaić sie nie zaszkodzi..:diabloti::diabloti::diabloti: -
Wyrzucony jak śmieć młody czester szuka domu
mania1979 replied to mania1979's topic in Już w nowym domu
dostałam zdjecia Czesterka i no chłopak zadomowił sie na salonach..ech..udało mu się (mam nadzieję) spał w domu a nie tam w żadnym garażu:evil_lol:,obudził pana o 5 rano bo na dworek chciał..i co tu więcej gadać..NIECH BĘDZIE SZCZĘŚLIWYM FACETEM!!! -
Wyrzucony jak śmieć młody czester szuka domu
mania1979 replied to mania1979's topic in Już w nowym domu
całą drogę do domku Czester podróżował na przednim siedzeniu..pchał się na kolana,no chyba chciał poprowadzić:evil_lol: podobno cała rodzina zakochana,dzieciaki od razu zagoniły go do zabawy,żona nowego pana obcałowała go..tylko u nas jakoś tak ponuro:-(:-( mąż ma stan depresyjny ,dzieciaki płaczą,ja jakoś tak do d**y się czuję..jakbym cząstkę siebie oddała..mimo tego że wiem ,że nie mógł u nas zostać tak jakoś ciężko na sercu.. wczoraj miałam 3 telefony z ogłoszeń w sprawie Czesterka,jeden facet to kompletnie wyprowadził mnie z równowagi mówiąc:"dzień dobry,podobno chce się pani pozbyć psa....." :angryy::angryy: ileż ja mu posłałam odpowiednich epitetów,cham.. zastanawiam się tylko jak Czestuś przespał noc i czy nie przeskoczył siatki bo on bardzo wysoko skacze. Jesteśmy zaproszeni do nowych pańciostwa juz w sobotę ale chyba odpuszczę to sobie co by psina przyzwyczaił się do nich,jeszcze pomyśli ze po niego przyjechaliśmy,ze niby to takie wakacje..niech pobędą razem a na następny weekend go odwiedzimy..choć z mężem planujemy w sobotę podjechać ale nie ujawniać się ,tak na przeszpiegi..:diabloti:. zobaczyć w jakich warunkach on przebywa i czy czasem nie stoi na łańcuchu..:roll: w tych czasach to ja juz nikomu nie ufam..:shake: wyposażyłąm go w piękną obrożę z adresatką to tak na wszelki wypadek..ma wpisany mój adres..chociaż jak ktos będzie chciał się go pozbyć to obrożę wywali..ale zrobiłam wszystko co mogłam i mam nadzieję ze mu sie powiedzie -
[quote name='funia']Mania zajrzyj tam czasem czy nie stoi chłopak na łańcuchu ....BO TO ZYCIE NIESTETY ....[/QUOTE] pierwsze wrażenie bardzo dobre,Czestuś przywitał swojego przyszłego pana merdająca kitą i z pełnym uśmiechem na gębie:lol: całą rodzina zakochana w psiaku,wszystkim się bardzo podoba :loveu: tylko ja straciłam kogoś na kim bardzo mi zależało.. mamy odwiedziny za 2 tyg..będę pilnować czy nie dzieje mu sie krzywda.. kolejna psia bida znalazła dom:multi::multi::multi:
-
Wyrzucony jak śmieć młody czester szuka domu
mania1979 replied to mania1979's topic in Już w nowym domu
diana 79 a czy juz wiadomo na jakie konto słać deklaracje na Nessi? chciałam dzis zrobic przelew ale mam tylko te dane z tamtego mieś.