Jump to content
Dogomania

mania1979

Members
  • Posts

    854
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mania1979

  1. [quote name='funia']Proszę aby moja podopieczna i sunia specjalnej troski nie byłą terroryzowana przez małego cwaniaka ....Nie życzę sobie bo zrobie poadopcyjna wizytę i odbiore psa ....:eviltong:[/QUOTE] spoko,panuje nad sytuacją;) Adelka potrafi pokazać małej kto tu był pierwszy,choć częściej schodzi jej z drogi,ale to wynika z jej mądrości:cool3:
  2. Adelka jest aktywna na spacerkach i biega tyle ile chce a jak się zmęczy to staje i chce tylko do domku. Próbowałam dłuższego spacerku to ciągłam ją na smyczy:shake: wraca apetyt Soni,wybiera mięsko a marcheweczkę odrzuca;) ,dziś zjadła taką prawdziwą porcję,bo tak to skubała. Walnęła się potem na jakieś 3 godziny i chrapała
  3. DALEJ NIE MA W DOMKU SIUŚKÓW,SĄ ZA TO SZALEŃSTWA,BIEGANIE I POKAZYWANIE BRZUSZKA W RÓŻNYCH POZACH:loveu: a propos brzuszka to ma cycuszki nabrzmiałe i zastanawiam sie czy nie podejść z nią do weta i nie poprosić o zastrzyk zatrzymujący laktację..czy jeszcze poczekać?
  4. spoko żartowałam,nic sie nie stało ,aczkolwiek nie jestem zbyt fotogeniczna:diabloti: kochana nie da sie jej odseparować,wywalasz ją oknem włazi drzwiami:diabloti: głaszcze Adelkę ona juz tyły mi ubezpiecza:eviltong: dobrze będzie,była to jednorazowa sytuacja mam nadzieję. jak nie zwracam na nia uwagi robi wszystko aby być w centrum. Biega,wścieka się ,jak ona pięknie bawi sie sama . Zabiega o miłość na każdym kroku,łazi wszędzie za mną. Dobrze będzie,uspokoi sie złośnica. Jeszcze dzis Sońka nie nasiusiała w domku.
  5. [quote name='funia']Ale ,Fajne foty i ty MAnia taka zadumana .... Aleś Adelkę wypasła .....odchudzasz juz tego bambarylona ??[/QUOTE] no nie koniecznie chciałam być tu na forum:mad: one są wspaniałe obie,mądre,kochane i zazdrosne,każda musi mieć tyle samo uwagi,nie może być inaczej. co do Adelowej diety,to tak jakoś trudno nam to idzie.Szkoda mi jej głodzić ,tym bardziej że jest teraz Sonia i Adelka jest zazdrosna. Zmniejszyłam jej porcję ,nie daje froliczka-no dobra daję ale mniej:diabloti: . Wetka powiedziała ze ona moze mieć nawet 16 lat to jak ja moge w jesieni jej życia jeszcze jeść jej nie dawać? :p Nie mogę pozbywać jej przysmaczków,bo nie wiem ile ona jeszcze pożyje..Wiem ze jej waga jest za duża,mam nadzieję że więcej juz nie utyje. dziś Sońka wystartowała z zębami do Adelki i rzuciła się na nią,Adela nie dała sobie w kaszę dmuchać..pokazała że się jej nie boi. Skarciłam Sońkę słownie, zrozumiała chyba co zrobiła... z takiej maleńkiej kruszynki przeistoczyła się w małego potworka z zębami na wierzchu:diabloti: było to podczas miziania na łóżku obydwu pań.
  6. w momencie euforii obu dziewczyn,w trakcie odstawiania tańca radości(to było cudowne) Sonia warknęła i pokazała zęby Adelce:roll: oj zaborcza jest i zazdrosna o mnie.. wpatrzona tymi ślepkami we mnie..a nie tak miało być..:evil_lol: kochana nasza mordeczka.tata zakochany w niej po uszy,dziś znowu ją odwiedził:lol: FANTASTYCZNY PSIAK,TEN KTO SIĘ JEJ POZBYŁ NIE WIE CO STRACIŁ
  7. zciągam jej te szelki bo jak je ma to nie panikuje tylko przy zakładaniu ,mam nadzieję ze jak któryś raz z rzędu powtórzymy zakładanie i zdejmowanie po spacerku to ona przywyknie. Adelka tego uczyła sie chyba z miesiąc..ale nikt nie mówił że będzie łatwo...damy radę..to dopiero drugi dzień razem a wszystkim juz wkradła sie w serca:loveu:
  8. i i dostałam dziś smsa od Pani z Wilanowa ze noc w miarę spokojnie im upłynęła,ze malutka spała na posłaniu u siebie a nad ranem dopiero wgramoliła się Im do łózka:evil_lol:
  9. [quote name='funia']Trza się uczyc ,juz ,juz .Pomoge jakby co ...Zrzucić na pulpit potrafisz z aparatu ?[/QUOTE] to akurat potrafię:diabloti: będę wysyłać foty do mmd,tak ustaliłyśmy,a kto wie może w końcu i ja się tego nauczę.. dziś jest lepiej,okazuje radość w domku,biega,prosi-no słodka jest w tym:loveu: ale jak tylko wezmę szelki to panika ogromna,zwiewa na oślep abym tylko jej nie złapała..idzie na dworze tak aby nikt jej nie widział,by nikomu nie przeszkadzała..tak na uboczu.. z załatwianiem w domu może jest ciut lepiej,zrobiła tylko rano ,teraz jak wróciliśmy(dziś siedziały dziewczyny same w domku) a i jeszcze w kuchni..przyszła z dworku gdzie nie zrobiła NIC i poszła do kuchni gdzie napompowała:roll: ..powiedziałam"co pies zrobił?" a ona staje na dwóch łapkach i rozbraja mnie:evil_lol: kochana jest ,bidna taka ,równa się z ziemią jak sie podchodzi..a w niektórych momentach tańczy z radości.
  10. [quote name='funia']mańka dawaj foty ...[/QUOTE] ciotka nie zgrywaj się ze mnie,najpierw trza umieć je wstawić;)
  11. pierwsza noc za nami,ciężko było maleńkiej ułożyć się do snu,oj ciężko :shake: chodziła biedna wyglądała przez balkon,piszczała,szukała tej małej..brałam ją na łózko do siebie,to ja kładłam się na podłodze obok niej tak aby czuła że nie jest sama..w końcu padłyśmy obie:evil_lol: wstałam wczesnym rankiem by wyprowadzić ją ,a właściwie uprzedzić,ale nie zdążyłam,zsikała się. no ale w nocy nie a to już jest postęp. Na dworze idzie okropnie przerażona,nie wiem czego ona tak się boi,co człowiek jej musiał zrobić:shake: w domku jet żywa,biega za mną ,domaga się ciągle głasków z Adelką żadnych ekscesów to chyba już nie będzie,obie się dziś cieszyły na swój widok z rana wskakiwanie na łózko opanowała do perfekcji nawet jak Adelka na nim siedzi szuka kontaktu ze mną,nawet teraz leży obok na łóżku a cały czas smyra mnie nochalem po ręce;)
  12. my jeszcze nie śpimy:lol: niunia leży juz całkiem spokojnie na łóżeczku,byłyśmy teraz na spacerku,zrobiła siusiu i kupkę(znowu):multi: mordka jej się śmieje i ogon lata cały czas,no nie do poznania sprzed jeszcze 2 godzin;) dla niej mogę nie spać do jutra wskakuje sama na łóżko,na spacerku już nie była taka nerwowa ciotki nie martwcie się,będzie dobrze
  13. jest okropnie zestresowana,zblokowała się maksymalnie...:-( teraz ją utuliłam w kocyku i leży ale bardzo czujnie,byle ruch i wstaje.. no nie ma chodzenia na smyczy,boi się, potrzeby załatwia w domu,ale jeśli to stres to może to trochę potrwać. popuszcza siuśki przy głaskach,czyli nerwy.. sunie akceptują się,chodzą obok siebie ,głaszczę je na dwie ręce:lol: obydwie łagodne i mądre żal mi jej okropnie:-( ,tata zakochał się od pierwszego wejrzenia,mam nadzieje ze przy tylu rekach do głaskania szybko poczuje ze tu jest jej dom..
  14. malutka pojechała już do swojego domku :lol: mamuśka przeżywa to bardzo,chodzi a nawet biega nerwowo po mieszkaniu szukając małej:-( podejdzie od czasu do czasu na pogłaskanie i dalej szuka:-( mała próbowała ssać cyca a mamuśka kładła się i udostępniała jej to Sonia-bo tak będzie miała na imię- siusia w domku,ale zrzucam to na stres.. maleństwo tyle nerwów ma na raz... tulimy,głaszczemy,całujemy ja wszyscy aby tylko jak najszybciej doszła do siebie,nawet mój tato do nas wpadł,też ja wymiziać:lol:
  15. fajnie było Was poznać,mój maż robi wszystko by laleczka była jego dziewczynką,może uda mu sie ją przekupić bo na razie to ona ma ślepia wpatrzone we mnie:diabloti: ale mówię mu ze do trzech razy sztuka:diabloti:
  16. no jesteśmy juz w domku,podróż była spokojna ,malutka aż nie do wiary byłą spokojniejsza od mamusi;) ,siedziała u mnie na kolanach albo..u mnie na kolanach:lol: Mamuśka troszku się zestresowała co pokazała kupką ,no ale chociaż wiem że porządnie jeść dostawała:diabloti: w domu cisza,wszystkie psiaki są razem, myślałam o krótkiej izolacji rodzinki ale nie ma potrzeby,Adelka jest grzeczna nie podchodzi WCALE do malutkiej i do suni tez tak raczej obojętnie. Na spacerek wyszłam ale prócz kupki to nic nie zrobiła..zuzka ile Ty jej jeść dawałaś?:diabloti: mamuśka nawet merda juz ogonkiem i siada na pupce i prosi łapkami(tak na prawdę nie wiem o co) dziś dzień klimatyzacji,jest jeszcze zestresowana i na pewno czuje się nieswojo. Próbuje sie zdrzemnąć bo widzę ze jest juz padnięta ale jakoś tak jej to nie idzie.
  17. mimo tego że od czwartej rano jestem na nogach i chodzę już na rzęsach to nie mogę zasnąć..nerwy jak nic...
  18. nie chce Cię opuszczać..:-( ale u nas też będzie kochana,damy jej wszystko co najlepsze,obiecuję.. moze nas nie pokocha..do Ciebie się przyzwyczaiła...:-(
  19. kupiłam dla mamuśki czerwoną smyczkę ( pod kolor szeleczek ) rozciągającą się na 5m jakby wolności wiecej chciała :evil_lol: nie ukrywam że już doczekać się nie mogę kiedy ją zobaczę SPAKOWANE WALIZKI MAMUŚKA????? :cool3:
  20. mamuśka...mamuśka..nie wiem jak jej dać na imię..córcia wymyśliła Sonia mi nawet się podoba,ale mąż stwierdził ze to jego lalka i on wybierze imię:lol: nawet mówi ze jedno ma ale nie chce nam powiedzieć:angryy:
  21. Pani po malutką przyjedzie do mnie,chce ją osobiście odebrać;) swój swojego znajdzie,nagrzana jak ja-już i teraz:diabloti: oj żeby wszystkie psiaki w takim tempie znajdowały domki..było by super smutna historia psiej mamy zakończona happy endem:multi: lepiej być nie może
  22. dobrze będzie , nadmiar miłości sprawi że szybko zapomni o mamusi i reszcie;) a jak wyszła wizyta przed adopcyjna domku maleńkiej?
  23. właśnie jutro sterylka..jestem myślami przy niuni...
×
×
  • Create New...