Jak przykro! :-(:-(:-( Niestety, na nieszczęście, sprawdziła się opcja, że będzie Kleksik zazdrosny... :-(:-(:-( Co teraz z "włochatą kluseczką"??? Przecież Ty też Kleksa pokochałaś. On Cię kocha pewno od pierwszego dnia, od dnia, kiedy Cię zobaczył...:loveu::loveu::loveu: