Kochana! "Starzy" dogomaniacy wydają ostatnie grosze na psy i dlatego czasem są tacy... niemili dla nowicjuszy. :-( Nie martw się, że ktoś się ostrzej odezwał.:loveu: To dobrze, że starasz się pomóc pieskowi. Jeżeli to możliwe - idź jeszcze raz do weterynarza. Nie piszesz imienia psa - jak on ma na imię? Postaraj się, kochana, wyleczyć maluszka. "Miarą naszego człowieczeństwa jest nasz stosunek do zwierząt"... Trzymam za Ciebie kciuki. :bluepaw::bluepaw::bluepaw: Nie rezygnuj z leczenia pieska. Rodzice zawsze tak reagują na nową sytuację. Chyba nie ustaliłaś z nimi, że chcesz mieć psa?