AnnaA
Members-
Posts
2305 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by AnnaA
-
Nikt nawet miski wody nie podał. Uratowany.Toto za TM*
AnnaA replied to monika55's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Li1 - do kogo ten apel i kogo obwiniasz. Odreagowujesz swoją frustrację a nikomu tym nie pomagasz. Prędzej pogarszasz nastrój tym którzy starają się pomóc jak mogą. -
No i mam co chciałam. Masz rację anatha, nie potrafię czytac ze zrozumieniem i nie znam sytuacji, a się wtrącam. Przepraszam. Już mnie tu nie ma. Szkoda tylko, że walczymy o pietruszkę a nie udaje nam się pomóc konkretnie psiakom, które tkwią w DT lub hotelikach. Tracimy niepotrzebnie energię na przepychanki. Dlatego proszę WSZYSTKICH o spokój. Nie zawsze ten co potakuje to przyjaciel a ten co zaprzecza to wróg. "Szkoda, że tak szybko zmieniają się relacje między ludzmi!" No szkoda.
-
Anatha, proszę Cię, spokój. Niepotrzebnie rozdajesz kuksańce na prawo i lewo. Sama widzisz, że umowa nie uratowała Pako i Astora przed niczym. Czy myślisz, że trafiły do Ciebie bo była umowa? Nie, trafiły do Ciebie bo tak było ich byłej właścicielce najwygodniej. Telefon i żądanie zabrania psiaków. Żadna umowa nie zagwarantuje, że nigdy Cię już to nie spotka. Oczywiście masz rację, że spisujmy umowy i tarzymajmy się procedur ale W GRANICACH zdrowego rozsądku.
-
Fakt pozostaje faktem, że marerka i ammounie wywaliły na ratowanie radomskich szczyli kolosane kwoty i należłoby się im chociażby zwykłe dziękuję, chociażby życzliwe zainteresowanie. Tymczasem jako temat zastępczy funkcjonują umowy, telefony, kontakty itp. Nie wydaje mi się, żeby osoby, które tak walczyły o psiaki, wydały je potem byle komu i byle gdzie. Przykre to wszystko i skutecznie zniechęca do pomagania. Ratowanie tych szczeniaków to nie tylko finanse; to olbrzymie zaangażowanie emocjonalne, olbrzymie traumatyczne przeżycie dla kogoś, kto się tak jak marerka i ammounie dla tych psiaków poświęci. W zamian dostały dziewczyny to co dostały. Reasumując to one są winne, że pomagają psiakom z Radomia a nie z W-wy. Dlaczego nie mieszkają bliżej? Zachciało im się pomagac radomskim psiakom to mają co chciały!
-
LESIO - tragedia finansowa w rozpaczliwym wymiarze.
AnnaA replied to Kinia1984's topic in Już w nowym domu
Jest jeszcze bardzo dobry hotelik koło Mielca, w Brzuścu - tak sie chyba ta miejscowośc nazywa. Troszeczkę daleko ale hotelik super. Nie wiem tylko jak z cenami. -
Byłam w ciąży a pomocy znikąd:( LUNA "kukułcze jajo"
AnnaA replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Zapisuję wątek. -
Nikt nawet miski wody nie podał. Uratowany.Toto za TM*
AnnaA replied to monika55's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Amstaffy szkolone do walk w NIEMCZECH??? Coś mi to nie brzmi za mądrze. A szczeniaki za przynętę?? Przynętę do czego? Byłabym ostrożna z publikowaniem takich "rewelacji". -
Frida natomiast dużo lepiej. Była q..pa, miejscami czarna od węgla ale foremna. Może niezbyt zwięzła, ale dała się na łopatkę pozbierac. Mała bawi się z Tarą, skacze. Troszeczkę rano pokasływała więc dałam jej jeszcze rutinoscorbin ale węgłem i smectą już nie będę jej męczyc. Bardzo ładnie je. Będzie dobrze!
-
małe BIAŁE CUDO -- KLARA -- została góralką -- MA swoją RODZINĘ
AnnaA replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
Zapisuję wątek. -
Nikt nawet miski wody nie podał. Uratowany.Toto za TM*
AnnaA replied to monika55's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Słyszałam od znajomej o karmie f-my Royal Canis, rodzaj pasty o nazwie Reskuma/piszę jak słyszałam/ dla psów na rekonwalescencji. Może tego spróbowac. -
Ja wiem. Nutka zakochała się w pani Ilonie i nie odtępuje jej na krok. Miłośc jest z wzajemnością. Nutka była bardzo na ludzi "łasa" tak, że jest OK.Szkoda tylko, że razem z Nutką pojechało do p.Ilony parwo i odeszło za TM kilka szczeniaków. Pani Ilona to bardzo przeżyła i dlatego mamy zastój w wiadomościach.
-
Wczoraj rozmawiałam z p.Iloną. Frania ma się lepiej jak dobrze. Już u mnie zaczynała zachęcac inne psiaki do zabawy i tam też zaczęła bawic się z psiakami, co dla Frani jest dużym postępem w socjalizacji. P.Ilona obiecała zdjęcia, ale narazie miała parwo i sześc szczeniaków nie udało się uratowac. Walka o uratowanie trwała dośc długo i całkowicie absorbowała uwagę wszystkich domowników. P. Ilona bardzo przeżyła stratę szczeniąt i tylko ten może to zrozumioec, kto z taką chorobą walczył.
-
Bezdomna suczka, 5 szczeniaków-pilnie do adopcji - Radom!
AnnaA replied to red's topic in Już w nowym domu
Zapisuję wątek -
Kapsel-wyrzucony pod szpitalem Radom-znalazł super domek!
AnnaA replied to red's topic in Już w nowym domu
Nie denerwuj się. Zrobiłaś kawał roboty i przxy takiej ilościpsów oczywiście, że można się machnąc. Znowu nic wielkiego się nie stało. Kapsel już tak długo czeka na domek, że ta jedna drobna pomyłka wielkiej różnicy nie zrobiła. A tak na marginesie, Kapsel jest poprostu niefotogeniczny tzn.zdjęcia nie potrafią oddac tego jakim sympatycznym psiakiem jest Kapsel. Na zdjęciach to taki zwykły pies a on wcale taki zwykły nie jest. Jest bardzo, bardzo miły i nastawiony na przypodobanie się człowiekowi a tego żadne zdjęcie nie odda. -
Szafranek zabrany cmentarza w BDT, jego miejsce zajął w DT Bajo.
AnnaA replied to szafranekm's topic in Już w nowym domu
Dorzucę 15 zł - niestety jednorazowo. -
Patrząc na te fotki to powiedziałabym, że on nie jest "w typie", a jest owczarkiem niemieckim.
-
Staruszek Lucky już w domku u pani Ilony
AnnaA replied to Ammounie's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Lucky został przeze mnie ostrzyżony. Dzisiaj moja zaprzyjazniona p.weterynarz zaszczepiła go p.wściekliżnie gratis. To prezent dla Luckiego. Na skórze ma trochę zmian wynikających z tego co miał na sobie - sfilcowany kożuch. Ma bardzo bystre oczka i patrzy tak jakby dziękował, że ktoś o niego chociaż troszeczkę zadbał. Kuśtyka sobie po ogrodzie, ale właściwie to większośc czasu przesypia. -
Starsza donka, od 4 mcy bezdomna po smierci opiekunów. Ma dom.
AnnaA replied to beka's topic in Już w nowym domu
A może się Sabie powiedzie.