Do biblijnego piekła mają niby iść osoby złe (czyli kara za robienie złych rzeczy), natomiast na ziemi karane są dobre stworzenia, które nic złego nie zrobiły. Z tego wynika, że piekło nie istnieje, chociaż można uznać, że istnieje na ziemi. Smutne to. Nie warto się modlić, ale można pomedytować, przekazać dobrą energię.
W tym kraju zwierzęta nie mają żadnej prawnej ochrony, bo kary są albo niskie albo nieegzekwowane. Ciekawe czy to się w końcu zmieni.