-
Posts
21162 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by AgusiaP
-
Bongo łagodny 4 letni psiak w typie astka już w SWOIM DOMKU !!!!!!!
AgusiaP replied to Mysza2's topic in Już w nowym domu
Moja też zakropiona a trzy klaszcze jaj przed chwilką wyciągnełam... -
[quote name='magdyska25']przyzwyczaić psa do kagańca- przynajmniej noszenia go w miejscu publicznym- może nie rozwiąże problemów ale... Moim zdaniem za szybko się poddaliście. Dziecku coś się stało? A w ogóle co to za dziecko? tak po prostu podeszło do psa? a gdzie byli jego rodzice? jakaś paranoja. nie ma co. psu trzeba szukać doświadczonego domu. Człowiek uczy się na błędach, szkoda, że w tym przypadku ucierpiał pies, który po raz kolejny jest porzucony[/QUOTE] Dziecku się nic nie stało... Z tego co Damian mówił szedł wąskim chodnikiem z Czakusiem i w pewnym momencie Czakuś skoczył i chwycił go za rękaw...
-
[quote name='Gabi79']Aguś, wiem że Cię to nie pocieszy, ale ja też jestem załamana. Jak tam Czaki, chętnie z Wami pojechał???[/QUOTE] Tak chętnie, on bardzo lubi jeździć samochodem i dzisiaj pięknie z tyłu sam sobie siedział :) Co jakiś czas wyglądał sobie przez okno, albo opierał główkę na Eli siedzeniu :) Pospacerowałyśmy trochę pod blokiem Madzi bo byłyśmy za wcześnie ;) zrobił sioo i koo i poszłyśmy do Madzi :)
-
[quote name='lekarzludowy'] Jeśli mam nadwyrężać karku, być pociągniętym za to, że Czaki zagryzł dziecko i w swojej karcie mieć wypisane konflikty z prawem z tego powodu, to chyba faktycznie lepiej kupię sobie interaktywnego psa. Da się go zmienić? To równie dobrze mogłem zabrać od taty owczarka niemieckiego, wcisnąć go do bloku i zapisać mu nowe zachowania, mimo że do tej pory był psem stróżującym, przecież to tylko osobowość. Skoro ponoć chciałby bronić swojego właściciela, to przecież równa się pies do tej funkcji, a nie do spacerów między ludzi. Na to przynajmniej wychodzi. Owszem, wiedzieliśmy o rowerzystach, innych zwierzętach. Co najwyżej drugim uchem wyszło mi to, że Czaki lubi też atakować małe dzieci. Ale to chyba jedynie z tego powodu, że było również powiedziane, że Czaki nadaje się do bloku, taki tam oksymoron. Do tego nie wiem ile musiałbym mieć rozumu i możliwości paranormalnych, żeby tego uniknąć, chyba musiałbym wylecieć z psem na dywanie, by nic takiego się nie stało. Nikt nie przypuszczał, że Czaki zaatakuje dziecko, nic na to nie wskazywało, a kiedy miał to dziecko już tuż przy sobie, wtedy wyskoczył do ataku. Nie wiem o co chodzi z tym wychowaniem, czy do aluzja do mnie czy generalizowałaś. [/QUOTE] Damian o wszystkich zachowaniach Czakusia mówiliśmy Wam na wizycie...pisałam nawet na wątku czy sobie dokładnie go przeczytałeś bo Czakuś wrócił z adopcji...Mówiłam też przy pierwszej rozmowie telefonicznej Twojej mamie, że miałyśmy go teraz nie ogłaszać, bo chcemy dokładnie sprawdzić jego zachowanie...o wszystkim wiedzieliście, nic nie ukryłyśmy a szczególnie uczulałyśmy Was o ostrożność na spacerach... Szkoda, że teraz w taki sposób piszesz...czytając Twoje wypowiedzi czuję się tak, jak czytałabym posty całkiem innego chłopaka... Bardzo mi przykro i jestem totalnie załamana, że tak mogłam się pomylić... Damian i bardzo Cię proszę nie pisz takich żeczy, że Czakuś mógł zagryść dziecko... dokładnie Cię pytałam w domu jak ta sytuacja wyglądała...
-
[quote name='lekarzludowy']Dziś na spacerku zjadł coś, nawet nie mam pojęcia co, ale na całe szczęście nic mu się nie stało. Na ludzi nie szczeka, czasem na rowerzystów, czasem na inne psy, ale ogólnie nikt nie ma nic do tego, że tak się dzieje (a wręcz przeciwnie, dziś nawet miło porozmawiałem z innym właścicielem psa). Więc to jest do zniesienia.[/QUOTE] W takim razie bardzo się cieszę :):) :) i jesteśmy Ci bardzo wdzięczne, że piszesz nam codziennie co u Was słychać :)
-
[quote name='lekarzludowy']Właściwie to dzień jak poprzedni. Parę razy doskakiwał do świnki, ale teraz zachowaliśmy odpowiednie środki ostrożności. Gdy naprawdę nie daje sobie z tym spokoju to po prostu zamykamy drzwi. Pobawiłem się też z nim sznurkiem do upadłego, aż do takiego stopnia się rozbrykał, że nawet kradł mi buty :D. Znaleźliśmy też ciekawe przekąski dla psa za które zrobi wszystko :). Chociaż dziś to było pewne wydarzenie. Otóż byłem na spacerze z Czakim i zapiąłem smycz w nieodpowiednim miejscu. Przez większość spaceru nic się nie stało, ale niedaleko domu już wszystko się zerwało. Miałem obawę, że Czaki będzie nieusłuchany i ucieknie. Okazało się, że za pierwszym razem jak go zachowałem przybiegł do mnie i skierowaliśmy się do domu bez żadnego problemu. Następnym razem będę uważać gdzie zapinam smycz, ale w swoim rodzaju był to test, niezaplanowany, ale jednak :).[/QUOTE] Coś ta świnka jednak nie daje mu spokoju :) ale myślę, że z czasem się przyzwyczai :) Uff to dobrze, że pięknie wrócił za Tobą Damian do domu :) Magda też miała raz taką sytuację i też ładnie jej posłuchał... Grzeczny chłopczyk :) A na spacerkach jest grzeczny ? Nie szczeka na ludzi ? :) Magda właśnie wraca do domu i pisała do Eli smsa kiedy przywieziemy jej Czakusia :) a Czakuś już w nowym domku :) Elunia będzie do niej dzwonić to wszystko jej opowie :)
-
Bongo łagodny 4 letni psiak w typie astka już w SWOIM DOMKU !!!!!!!
AgusiaP replied to Mysza2's topic in Już w nowym domu
Tak kupcie coś przeciw kleszczą strasznie ich już dużo... A to żebrak z naszego chłopaka :) -
KOREK- smutny, młody pies wyrzucony z samochodu- DOCZEKAŁ SIĘ! MA DOM
AgusiaP replied to kiyoshi's topic in Już w nowym domu
Zaglądam do Koreczka :) -
FRASZKA i Panny P - Premia i Promocja -MAJĄ DOMY!!!
AgusiaP replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
zaglądam do naszej panienki :) jeszcze tylko trzy dni :) i maleńka zacznie nowe życie :) -
[quote name='Becia Lublin']Kasiu nie przepraszaj ..każdy z nas ma wiele rzeczy na głowie, ja też powinnam wcześniej o tym pomyśleć :D zaraz jadę po klatkę i w drogę ... apropo tych szczeniaków, one urodziły sie 6.paźdz. jeden nie przeżył (selekcja naturalna) a 3 Pan już wyadoptował ... ten człowiek przygarnął bezdomną sunie z całym koszyczkiem 14 szczeniąt, dzieciaczki rosną a on sam nie ma nawet na chleb .. są zapchlone itd[/QUOTE] To musi być kochany człowiek... Becia może załóż im wątek ...? ;) Będzie łatwiej im pomóc ;)
-
[quote name='Becia Lublin']matka urodzila 14 małych, dziś było ich tam 10, jedno zabrałam do Lublina ... jest w klinice i udzielają mu pomocy ale co dalej, na cito dt/ds i pomoc w adopcji reszty, wsparcie w postaci karmy[/QUOTE] Wiadomo już co mu jest ? Jest w bardzo złym stanie? jak to wszystko ogarnąć...
-
[quote name='Becia Lublin']wiem, mogłam wcześniej, ale z akcji na akcje i nie pomyślałam :( jakoś damy rade... dzis przywiozłam kolejna bide do Lublina ze stada 10 głodnych szczeniąt żywcem zagryzany przez rodzeństwo :( :( :([/QUOTE] Oby ten jutrzejszy dzień był lepszy dla Ciebie od dzisiejszego... zmęczenie psychiczne jest gorsze od fizycznego... Nie da się go odespać ... Wiem co czujesz... Udało się uratować jedno psie dziecko a reszta nie miała tyle szczęścia...:-(:-(:-(
-
[quote name='Becia Lublin']wiem, mogłam wcześniej, ale z akcji na akcje i nie pomyślałam :( jakoś damy rade... dzis przywiozłam kolejna bide do Lublina ze stada 10 głodnych szczeniąt żywcem zagryzany przez rodzeństwo :( :( :([/QUOTE] Na prawdę bardzo nam przykro, że nie uda nam się tej klatki na jutro załatwić... Nie dziwię się, że nie pomyślałaś... miałaś dzisiaj koszmarny dzień... pewnie jesteś padnięta...