[quote name='ulvhedinn']Jeśli sądzić po sile głosu, to Barry ma sie coraz lepiej ;) Kiedy czuje sie samotny, albo uzna, że miske trzeba już napełnić- drze paszczę tak, jakbym go co najmniej oskórowywała!!! W dodatku przekomicznie-m najpierw szczeka przenikliwym głosikiem, a potem przeciaga szczeknięcia do wysokiego wizgu.....
Niestety nadal kaszle i to dosyć paskudnie.
A- bardzo nie lubi, jesli natychmiast nie zostanie sprzątnięta gazeta, na którą nasiusia- też protestuje i to głośno, że "toaleta nie do użytku". Jest bardzo poprządny i załatwia sie tylko na gazety, w gnieździe i przy miskach jest sucho (czego np o Seanie powiedzieć nie można) :)[/QUOTE]
To dobrze ze jest lepiej z maluszkiem. Kto by pomyslal ze taki czyscioszek ? ! :)