Jump to content
Dogomania

Armia Drakona

Members
  • Posts

    134
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Armia Drakona

  1. [quote name='nykea']Z tego co pamietam to wiekszosc mrozonego nasienia ma w zawiesinie miedzy innymi antybiotyk. Jesli bedzie inseminacja swiezym nasieniem to chyba to zalezy od osrodka. ;)[/QUOTE] tak, wiem - ale chodziło mi o opinie na ten temat. Czy przy inseminacji świeżym nasieniem warto potraktować sukę antybiotykiem - takie "za" i "przeciw".;)
  2. Ciemka - wieklie brawa dla Ciebie:loveu::loveu::loveu:
  3. [quote name='Vectra']Nie ważne że chory , ważne że kryje bez pomocy ludzi :diabloti:[/QUOTE] Nieprawda, ważne że napalony:eviltong: A ja mam bardziej "poważne" pytanie. Nie będę zakładać nowego tematu, bo właściwie chodzi mi o bezpieczne krycie:evil_lol: Co sądzicie o kryciu w osłonie antybiotykowej? Ja sukę będę inseminować, ale właśnie słyszałam, że niektórzy hodowcy dokładają jeszcze antybiotyk, jaki to nie wiem, bo i tak przed kryciem będę się konsultować z wetem no i inseminacja w ośrodku w tym się specjalizującym.
  4. Ale maluch na pierwszej focie wygląda jak mały słodki lump, opity mleczkiem:loveu::loveu::loveu::loveu:
  5. [quote name='karjo2']Gorzej, ze TZ sie zauczyl i tez weszy, czasem tylko kontrolnie pyta, czyje to ;).[/QUOTE] :evil_lol::evil_lol: TZ-ty tak mają:evil_lol: A ja czytałam i bez zrozumienia zrozumiałam, że miał biegunkę wobec czego napisałam o Smekcie:oops: A co do schudnięcia - psy na Barfie są często szczupłe, suche - tak słyszałam.
  6. mam nadzieję, że psy się nie szczenią tylko suki :evil_lol: bo dziewięciomiesięczna suka to chyba byłaby przesada:-o Vectra- podałam na CTR-owe forum i wstawiłam link do tematu:loveu:
  7. [B]Vectra -[/B] mam offowe pytanko, czy to dziecko diabła to tylko staffiki kupuje, czy to dotyczy wszystkich ras? U nas w sensie CTR jest sporo maluchów urodzonych i jeśli to dotyczy również i innych to czy mogę przekleić Twoje ostrzeżenie na forum czernyszowe?
  8. Bo z tego co pisałaś to nie była dla niego przyjemność:loveu: rzeczywiście zapomniałam, że on w porównaniu z moimi memle:evil_lol: nie sądzę, żeby Frolick cokolwiek zaburzył. Wiesz, myślę, że jeśli on nie jada innych kości niż schabowe to trudno - nie ma co dostawać na tym tle jakiejś obsesji, pomimo, że BARF to różnorodność. Może kiedyś mu się odwidzi i już. Przecież oprócz schabowego jada i inne rzeczy prawda? W BARFie daje się i ryby, moje wcale ryb nie jedzą, bo zapachu nie znoszę i jakoś żyją i mają się nieźle;) Kradną mi kanapki, dostają też suchy chleb i nic ich nie zaburza a podobno moja rasa ma wrażliwe żołądki. To chyba kwestia przyzwyczajenia od "maleńkości" do trawienia różnych rzeczy. Może Twój ma właśnie wrażliwy żołądek na zmiany i dlatego nie chce instynktownie zmieniać sobie jadłospisu, może mu czegoś tam brakuje - tu trzeba byłoby przeanalizować skład schabowego i porównać z innymi gnatami. Wiesz małe dzieci też czasem wpadają w szał kulinarny i np. nie jadają niczego innego jak kanapki z żółtym serem przez miesiąc - potem przechodzi i jest ok. Generalnie przerobiłam BARFa prawdziwegoi i odeszłam od niego na rzecz dawania "co podleci" plus jakieś witaminy, wyciąg z wątroby rekina, albo tran, tak na zmianę. Służy to i psom i mojemu poczuciu, że dostają wszystko, co jest im potrzebne. Nie oznacza to jednak, że jestem przeciwnikiem Barfa - absolutnie nie, tyle, że nie mam kiedy się paprać w miksowanych podrobach i warzywach a życie i upodobanie kulinarne moich psów zweryfikowało tą dietę i tyle:evil_lol: Acha - u mnie np. jada się jeden rodzaj białego sera - jednej firmy, albo taki ser z bazaru, ręcznie robiony, ale tylko od jednego pana - reszta białych serów jest trująca:evil_lol::evil_lol::evil_lol: może Twój ma tak z gnatami, albo może dajesz mu za duże kawałki z tych nowości?
  9. Uff, to mi ulżyło, bo miałam poważne wyrzuty sumienia - poważnie. W nagrode to zaraz po zjedzeniu tego korpusu powinnas mu dać coś extra - w sensie natychmiast - u mnie najfajniejsze są Frolicki:p Korpusy Z KURCZAKA - podobno - psuj,ą futro, oczywiście podawane regularnie i długo - nie daję i rzeczywiście mmoje "maluchy" jak mają do wyboru indyka, schabowe albo korpusy wybierają najpierw schabowe:p kości oczywiście. Twój, wnioskuję z tego całego wątku też wybiera to co mu leży najbardziej. U mnie powyższy zestaw przebijają żebra cielęce i wołowe, ale nie wiem czy 9,5 kg pie da radę zjeść wołowe żebra - ja ma parę razy większy kaliber:diabloti: U mnie pałka zjadana jest w całości, no ale jak już pisałam mam duuużo większe psy. Jednakże nie bałóabym się dać mni9ejszemu całej pałki - najwyżej obgryzie z mięsa i chrząstek a resztę zostawi albo zakopie. Mam rownież 5,5 kg suczke - bidę -i daję jej duże kości do obgryzania. Przy "wyzwaniach" podczas posiłków psy mają równięż sojego rodzaju rozrywkę:loveu:
  10. O rany to Ty to na poważnie wzięłaś - przecież wstawiłam: :evil_lol::evil_lol::evil_lol: No ale nic, przejdzie mu. Teraz już na poważnie - nie wiem czy się porzygał od kości schabowych po podaniu po korpusie, czy po korpusie. Zraz poczytam co napisałaś w tamtym wątku. Poczytałam. Może mu zwyczajnie ten korpus nie podszedł. Zjadl bo zjadł, ale potem... Moj pies miał podobne sensacje. Normalnie wcinał wszystkie rodzaje kości, aż mnie naszło i kupiłam korpus z kaczki. Dałam, zeżarł aż mu się uszy trzęsły, po godzinie, może trochę dłużej zwrócił wszystko w nienaruszonym stanie. Kaczki nie tknie do dziś a minęło już parę lat. Ogólnie nie jestem zwolenniczką dawania korpusów z kurczaka. Moje jako szczenięta dostawały, tylko do "nauki gryzienia" kości. Potem jeśli kurczak to gotowane mięsko. Zdrobiowych kości daję szyje z indyka, skrzydła i całe pałki. Może daj mu smecte - na pewno nie zaszkodzi.
  11. Bravo:multi: To daj mu w nagrodę kości ze schabu:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  12. A no widzisz - na początku zrobiłam jej 3 dni bez żarcia, potem dałam 20- 30% dziennej dawki, przez 3 dni, wczoraj znowu nic do żarcia a dziś się ssie:angryy::angryy::angryy: cholera przebrzydła. W przedostatniej cieczce dostała Uromil, potem była kryta i pusto. Dlatego szukam innych sposobów na tą jej psychikę, bo na prawdę ciężko mi się pozbyć mleka. Co prawda nie ma zabawek i nie próbuje niczego niańczyć, ale chowa się małpa w ciemny kąt i sobie kopie jamy:angryy::angryy::angryy: Do dziś był z tym spokój. Jak długo mogę ją głodzić i nic nie podawać? Łudząc się że przejdzie samo?
  13. [B]Mikrus[/B] - czadowny szczeniaczek, widać, że szczęśliwy:loveu::multi: A wszystkie nowonarodzone dzieciaki są słodkie - GRATULACJE:loveu:
  14. To ja trochę odświeżę temat, ale w nieco innym kontekście. Przerabiamy kolejną ciążę urojoną, oczywiście dieta, ganianie etc nie pomaga, co prawda ta dieta to taka mało restrykcyjna - 3 dni bez białka, potem jednak mała porcja kości. Dziś przechodzimy znów na bezbiałkową, przytrzymam ją tydzień. I tu moje pytanie - gdyby jej nie przeszło to czy podanie Uromilu/ Galastopu może mieć wpływ na następną cieczkę/ owulację i czy może lepiej byłoby podać Pulsatillę? Jakoś przed kryciem boję się hormonów i się zastanawiam czy słusznie? Wiem, że pulsatilla jest homeopatycznym lekiem, ale jaki dokładnie ma wpływ na hormony?
  15. jeju - takie jak na avatarze:-) dodam, że to jeden z dwu posiłków:D Suka 47 kg, pies 65 kg i jest jeszcze przygarnięta bida 5,5 kg - przecież się przedstawiałam na porodówce:D mam CTR
  16. Wiesz co, to może mu odpuść i niech je ten schab, skoro uważa, że inne kości są trujące:-)
  17. [quote name='ana']Zaczęłam karmić swoje psy BARF'EM ale tak nie do końca, bo mniej więcej co trzeci posiłek dostają suchą karmę (moje futra biegają w zaprzęgu, wyjeżdżają na kilkudniowe wyjazdy w trakcie sezonu i nie mogę całkowicie wyeliminować suchego). Niestety pojawił się problem z moją sunią - zaczęło cieknąc jej z oczu. Wydzielina jest mocno widoczna. Dodatkowo wczoraj zauważyłam, że w kupie pojawiły się kawałki niestrawionych kości i śluz:( Czy powinnam w jej przypadku zrezygnować z surowego i wrócić do suchej karmy?[/QUOTE] Wogóle nie sądziłam, że śpiochy i podanie kości może mieć jakieś powiązanie ze sobą. Moje mają śpiochy, ale u nich mi to nie przeszkadza, bo są czarne:diabloti: kości i śluz - niedopsz, może za dużo na raz pożarła? u mnie jak pochłoną zbyt dużo na raz to kupa, że tak powiem się "sypie" (matko, co za opis na publicznym forum:oops:) ale o kawałkach i śluzie nie ma mowy. Moje też dostają i suche raz na jakiś czas i gotowane, bo im bardzo smakuje. Na raz zjadają np całą kość schabową - z długiego schabu, albo po 6 szyj indyczych. Jeżeli nie podam po takiej ilości kości czegoś miękkiego, a powtórzę kości to wlaśnie mają sypkie kupy. Śluz świadczyłby, w przypadku psów nieodrobaczanych regularnie o robalach, ale nie wierzę, że nie odrobaczasz, trzebe więc szukać właśnie w problemach z trawieniem. Na początku, jak przestawiałam swojego szczeniaka, podawałam w dwie godziny po kościach jogurt.
  18. zupełnie zapomniałam oops. Z mojej strony temat wyglądałby raczej: jak utrzymać psa pracującego w kondycji wystawowej - pisać?
  19. a próbowałś posmarować ten mostek jakimś ludzkim jedzonkiem? choćby troszkę masła? Można też bardziej mięsną stroną rzucić na gorący olej na chwilkę. U nas zadziałało oprószenie przyprawą do gyrosa:evil_lol: swoją drogą - religijny jest bardzo skoro tyle się modli;):lol: Kości nie polałabym wrzątkiem - może mam schizofrenię na tym punkcie, ale nie i jeszcze raz nie. Jak ktoś chce polać - niechaj polewa:evil_lol:
  20. a to nie miały być labki?
  21. [quote name='rodzice']Hej hej dzisiaj wieczorem odwiedziny Mikruska :multi:, bedzie ktoś chetny obejrzeć zdjecia ?;)[/QUOTE] spróbujcie nie pokazać:diabloti:
  22. ok, jutro napiszę:loveu:
  23. [quote name='filodendron']Chyba nie powinnam odrzucać źródeł wapnia. Może niejasno to opisuję, ale pies je sporo mięsa. Zabieram surowe, podsuszone filety z kurczaka na spacery - nagradzam tym i to dość obficie - to jest stricte mięso, mięśnie, białko. QUOTE] a w BARFIE podstawa to kości a nie mięso;) ja co prawda mam zweryfikowany pogląd na BARF, poza tym każdy pies potrzebuje czegoś innego - pies kanapowy, pracujący, szczenna suka, szczeniak...
  24. tłuszcz gęsi - jak najbardziej OK, ale parzone kości:shake::shake::shake: Kość sparzona nie zmięknie w psim żoładku - może za to narobić wiele szkód, o nie:shake::shake:
  25. No to jeśli wet Ci zaaplikował taki lek, to pies powinien go otrzymywać. Jeden z moich psów był na Arthroflexie i wit C - też zalecenie weta, który twierdzi że Arthroflex jest najlepszym lekiem/ suplementem na rynku. Jeśli chodzi o żelatynę z torebki - zgadzam się, że to coś zupełnie innego, ale też słyszałam o takich sposobach. Osobiście dodawałam moim psom do gotowanego mięsa z rosołem, potem kroiłam w kostki i smakowało;)
×
×
  • Create New...