-
Posts
2164 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Pies Wolny
-
Dark biega już szczęśliwy za TM, ugasił pragnienie....
Pies Wolny replied to ula_cz's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='ula_cz']Pies Wolny nie mam zamiaru nikogo wpisywać na czarne kwiatki ponieważ ta osoba nie jest zarejestrowana na zadnym psim forum, a psa do adopcji nie szukała po forach i ogłoszeniach, powiem tak: osobę tą polecił nasz DT, który aktualnie zajmuje się Darkiem... ta osoba była z rodziny i wybacz, że więcej nie napiszę, bo nie chcę robić przykrości Robertowi, który sam jest zaskoczony i bardzo zawiedziony jej postępowaniem bo wydawało mu się,że może ręczyć głową Nie twórz sensacjio tam,gdzie jej nie ma,to nie amerykański kryminał, ani kolejny odcinek Bonda - pies miał być do kochania... .. a ze nie wyszło? Na dogo pełno jest takich historii,że stan psa przerósł adoptujących a jeśli chodzi o czarne kwiatki to proszę bardzo, wpisuj mnie tam, jeśli Ci to ulży i zrobi Ci się lepiej i spadnie Ci ciśnienie... O jakim szukaniu sensacji piszesz ? myślę , że brak Ci nieco pokory. To zabawka czy żywe stworzenie ? Piszesz "pies miał być do kochania" , a do leczenia to już nie. To trzeba było sprawdzić tą miłość. Co to ma za znaczenie, że ta osoba nie siedzi na dogo ? Ciśnienie to mi teraz dopiero podniosłaś - znaczy zero odpowiedzialności z Twojej strony. Jeszcze sobie humor poprawiasz Bondem w edycji - żałosna jesteś. I to nie stan psa przerósł adoptujących, a Twoja nieodpowiedzialność i buta kryje Twoją nieudolność. No walnij se jeszcze coś śmiesznego i napisz , że na dogo to norma. -
No i bardzo dobra rodzinka trafiła się Zojce. Wyjechała 29.01.br . A już następnego dzionka zrobiono zdjątko dowodowe dla Uciechowa. [quote] EXIF Camera Make SONY Model DSC-W70 X resolution 72 Y resolution 72 Resolution unit inch Software Picasa 3.0 [B]Date/time 2011-01-30 11:49:32[/B] YCbCr positioning co-sited Image Image description Artist Copyright Exposure time 0.025 s F-number f/2.8 Exposure program Normal program ISO speed ratings 100 [B]Date/time original 2011-01-30 11:49:32 Date/time digitized 2011-01-30 11:49:32[/B] Component config Y Compressed BPP 4 Exposure bias value 0.300000 Max. aperture value 3.000000 Metering mode Pattern Light source Flash Flash Flash fired, strobe detected. [auto] Focal length 6.3 mm User comment Colorspace Uncalibrated Pixel X dimension 640 Pixel Y dimension 480 Scene type Photographed image Custom Rendered Normal process Exposure mode Manual exposure White balance Manual white balance Scene capture type Standard Contrast Normal Saturation Normal Sharpness Normal Image unique ID 2002b2b0249baca9aabce08df07cfdae Miscellaneous Exif version 2.21 FlashPix version (30,31,30,30) File source DSC [/quote]Znaczy jak się chce to można. Tylko Tajra takiego farta nie miała. Czekamy dalej. PS. A nowe foty Zojki stwierdza się ? czy to może już koniec informacji o Zojce ?
-
[quote name='rotek_']zanim zaczęliśmy z nimi pisać przeszukaliśmy strony niemieckie Ci ludzie normalnie zajmują się głównie tresurą psów, oferują także psy do adopcji, ale w tym drugim przypadku pomagają raczej w adopcji psów. Psy zabierane przez nich idą odrazu do nowych domów. Zanim przywiozą psa przeprowadzają coś w rodzaju rozmowy przedadopcyjnej-pytają się ile czasu mogą poświęcić psu, czy nowego właściciela stać finansowo na utrzymanie psa, warunki w jakich będzie mieszkał pies itd...bardzo podobne do tego jak robią to dogomaniacy.[/QUOTE] Taak. Pozostaje tylko [B]liczyć[/B] na to, że faktycznie się Tajrze udało, bo 'ciągu dalszego' nie ma. To nie jest grupa 'prywatnych osób od głównie tresury', a grupa prywatnych osób z fundacji Hunde in Not. Czyli cała reszta informacji o nich jest ....... w dużej części ściemą i życzeniowym zaklinaniem rzeczywistości. Tajra jest tu wraz z 'info' o DS - tylko dlaczego milczą ??? [IMG]http://foto1.m.onet.pl/_m/15a2ea6bd877c6d70f8d33abf4137881,20,19,0.jpg[/IMG] Jest Tajra i jest Zoja - zdjęcie Zoji niedostępne - czyżby rodzinka już sobie nie życzyła pokazywania ich psa. Przecież to honor i splendor dla fundacji, poświadczenie jej skuteczności - czego ja tu nie rozumiem ? Adres do samodzielnych poszukiwań [URL]http://hundeinnoot.beepworld.de/[/URL] zakładka [URL="http://hundeinnoot.beepworld.de/gluecks-felle.htm"]Glücksfälle[/URL] Podstawa zaufania to wiarygodna informacja - tak powinno być, a jak jest ?????
-
W NOWYM DOMKU szczęśliwa, najedzona, wymiziana....
Pies Wolny replied to vena&vivi's topic in Już w nowym domu
Piękna Benia się zrobiła :loveu:, ... no wiem , że nie sama :loveu: :eviltong:. To ja zbieram nowe fotki i też wysyłam. -
Jeszcze w sprawie popaprańca - polskiego wietnamca. To, że w Polsce, zabite psy, sk....ny wietnamskie z polskimi pomagierami trzymali w lodówkach pokazała tivi - więc metoda dla nich znana. Postęp technologiczny .... rwa ich mać. W sprawie tego czy świętokrzyskie takie już ostatnie - no nie do końca. Psina i psi smalec 'idą w handel' w podkarpackim, małopolskim, dolnośląskim, łódzkim, mazowieckim - co do reszty nie było lub nie pamiętam informacji. Przecież dzięki Wam samuraje udało się - to Wy ze skąd ? nie ze stamtąd ?, no jak najbardziej świętokrzyskie ludzie! Trzeba tylko chcieć. PS. Oglądałem tę dyskusję przed dymińskim schronem. Ciśnie się wiele uwag, ale najważniejsza - to chyba dobrze , że Karina jest byłym już pracownikiem Kancelarii Prezydenta. Od takiego urzędnika można wymagać wiedzy i precyzji. Swoja drogą, czy coś Jej obiecano (mam na myśli rządzące peło) , że promuje niewiadomą w treści i formie nowelizację 'zwierzęcej' ustawy. Są już opinie , że nawet nie stanie pod obrady z powodu 'sraczki' wyborczej. Choć temat nośny i chyba dlatego 'pod parą'. A przy okazji nie było tam w pobliżu jakiego granata, żeby tej zarośniętej jak mongoł biurwie ze Starachowic w ....... wsadzić :mad::mad::mad: i skończyć tą marną egzystencję z hukiem.
-
Dark biega już szczęśliwy za TM, ugasił pragnienie....
Pies Wolny replied to ula_cz's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='ula_cz']wellington to chyba najmniej istotne jak tam dojechał, aktualnie Dark jest znowu w Białymstoku i pilnie szuka nowego DT, ponieważ w obecnym domu może być do końca miesiąca (Robert musi od marca iść do pracy i niestety nie będą w stanie wyprowadzać Darka raz na 4 godziny :( Ula_cz - czy masz jakąś gwarancję, że te padalce z piekła rodem nie powtórzą tego 'numeru' innej bidzie ? Przecież to jest więcej niż trzeba by tych pokurczy moralnych wpisać na czarne kwiatki. Zrobiłaś to ? czy bierzesz za nich odpowiedzialność w obecnej sytuacji. Szczęściem trafił się naprawdę super DT - szacun dla nich. A co będzie jak się taki nie trafi po raz drugi. Wchodzisz w to ? :shake: Podstawowe pytanie brzmi : czy ci organizatorzy tego pożal się szczęśliwego początku nowego życia brali psa dla siebie czy na sprzedaż innym, może naiwnym jeleniom, którzy nic nie wiedzieli o czekających ich wydatkach w związku z chorobą Darka - leków nie dostawał - więc ???, a o chorobie wiedzieli !!!! Czy to jest nieważne ??? czekam na Twój wpis na czarne kwiatki, w przeciwnym razie sama się tam znajdziesz - albo się jest w ciąży, albo nie - pośrednich opcji nie ma. Nie atakuję Ciebie osobiście, każdy może mieć pecha. Twój pech dla Darka ma inny wymiar, więc oczekuję konsekwentnego postępowania z Twojej strony. -
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
Pies Wolny replied to Ewkaa's topic in Organizacje
To dla odmiany : http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/warszawa/pies-zagryzl-swojego-wlasciciela,1,4188974,region-wiadomosc.html A jakie mundre mundrości w komentarzach ? -
[quote name='wilczka']Ubój, uśmiercanie i ograniczenie populacji zwierząt Art. 33. 1. Uśmiercanie zwierząt może być uzasadnione wyłącznie: 1) potrzebą gospodarczą; 2) względami humanitarnymi; 3) koniecznością sanitarną; 4) nadmierną agresywnością, powodującą bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia lub życia ludzkiego, a także dla zwierząt hodowlanych lub dziko żyjących; 5) potrzebami nauki, z zastrzeżeniem przepisów rozdziału 9; albo Art. 9. 1. Kto utrzymuje zwierzę domowe, ma obowiązek zapewnić mu pomieszczenie chroniące je przed zimnem, upałami i opadami atmosferycznymi, z dostępem do światła dziennego, umożliwiające swobodną zmianę pozycji ciała, odpowiednią karmę i stały dostęp do wody. 2. Uwięź, na której jest trzymane zwierzę, nie może powodować u niego urazów ani cierpień oraz musi mu zapewnić możliwość niezbędnego ruchu..... patrzac na to ze pies jest zwierzeciem domowym.... a tak na marginesie to tak jak pisalam mysle ze to jakas sciema z tym lokalem,ja wiem ze ze w innych krajach takowe bywaja ale tu to nie przejdzie,tym bardziej ze jest napisane ze on niby ma zapasy psiny w lodowce,ze to sa psy wyadoptowywane ze schronisk-czyli musi podpisac umowe,zerwanie kazdej umowy grozi mniejsza lub wieksza kara-nie mowilby o tym zaciskajac sobie sam petle wokol szyi,nysle ze to zwkla prowokacja 6)[/QUOTE] Nie ma tu nic o zjadaniu psiny. Nie ma o ile wiem (może się mylę) przepisu mówiącego wprost o zakazie. Reszta to kwestia interpretacji. To nie to. Tu [url]http://www.dogomania.pl/threads/89321-Co-powinnismy-wiedzie%C4%87-wyadoptowuj%C4%85c-poza-granice-Polski!!!?p=16350722#post16350722[/url] Charly pisze także , że to ściema. Oby miała rację.
-
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
Pies Wolny replied to Ewkaa's topic in Organizacje
Obyś miała rację. Miałem bardzo dużo kontaktów z Wietnamczykami tu w kraju - oni studenci, ja ich opiekun. Zapraszali mnie na różne imprezy, ichnie święta itp. Parę razy słyszałem opowieści jak jest u nich z psiną. Wszystko się zgadza. Tam to drogi przysmak. Tyle, że 'zmodyfikowani' Wietnamcy tu w Polsce, czy w Niemczech (NRD) to inna inszość. W Berlinie skasowano parę knajp z psiną - prowadzili to Koreańczycy. Słyszałem o też o Chińskich ekstra knajpach, ale nie wiem czy to do końca prawda. Jestem jednak w stanie uwierzyć, że 'polski' Wietnamczyk mógłby taki numer wyciąć. Przecież to robili w Warszawie - było w tivi. -
KOSTEK, teraz La Kosta - Szukamy DT dla odnowionej suni
Pies Wolny replied to luka1's topic in Już w nowym domu
La Kosta też ładnie. Niech będzie : Grzesia la Kosta. Pisia :evil_lol: tyż piknie, ale ten .....pis to nie pikny. Nijak nie pikny. A może jaka fotencja ? -
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
Pies Wolny replied to Ewkaa's topic in Organizacje
[quote name=':: FiGa ::']Nie naleze do SOS. Co do adopcji - mysle ze napisala Bea wszystko. Zadne zdjecia nam nie udowodnia ze psy przez Ciebie wyadoptowane maja sie ok, mozemy Ci tylko zaufac, uwierzyc na slowo. Nikt nie obrzuca Cie natomiast miesem i nie nazywa handlarzem. A, jeszcze takie pytanko - w jaki sposob oglaszasz "swoje" psy? Przez internet? I piszesz ze za darmo? Jakos ciezko mi przez to przebrnac :lol: Co mi sie tu podoba - mieszkam w malym miasteczku, a co jakis czas w kilku punktach stoja wolontariusze z ulotkami dot psiakow. Zachecaja do adopcji itp. Mam kilku znajomych, ktorzy adoptowali swoje psiaki z domow tymczasowych. Adoptowali - za odpowiednia odplata. ............................................ Psie wolny, Bea, odrzuccie juz te uszczypliwosci - oboje walczycie o to samo - o dobro dla tych psiakow. Oboje jestescie przeciw masowkom. Bea wyjasnila jak dziala SOS, jak dzialamy my. Chyba nie ma juz zadnych niejasnosci? Dalsze sprzeczki nie maja sensu. I. Ja niczego nikomu nie muszę udowadniać - nie mam nawet takiej chęci. Psów z dogo nie ogłaszam, innych także. Umyślnych nie wysyłam. Jak dostaję zapytanie z tamtej strony podaję link do konkretnego wątku lub wątków. Po wyborze przekazuję decyzję na forum. W przypadkach szczególnych wysyłam maila do konkretnych osób - nigdy żadnych otwartych ogłoszeń nie robiłem i nie będę robił. Co do obrzucania mięsem - mylisz się. Jedna ciężka idiotka nawet chciała Interpol angażować, bo dowiedziała się , że podobno ja właśnie mam sklep z psami, a tych co nie sprzedam zakopuję w ogrodzie przydomowym. To nie jest żart - to prawda. II. FiGa - mam prośbę, wytłumacz proszę koleżance, że prokuratura podejmuje działania po usłużnym doniesieniu lub zwykłym doniesieniu. Ja nie chcę się uczyć takiego polskiego jaki Ona prezentuje. Swoja drogą kto ten post pisał ? Litości - chyba będę musiał odejść z Dogo. I niech wyrzuci te nożyce z domu, bo dzwonią i dzwonią bez końca. Szczecin. Proceder znany od dawna. Zaangażowany w to jest TOZ, ponieważ sponsorka jest w Radzie Społecznej Schronu http://bip.um.szczecin.pl/umszczecinbip/chapter_50205.asp?soid=D51F9324A0A04B159879519A00FF668D To są te stosunki. Nadto w transportach nie są przestrzegane odnośne przepisy i zasady. TOZ stoi 'za' tak dalece, że wydrapią oczy każdemu kto powie coś 'naprzeciw'. A dokąd to ten pociąg z welpikami ..... do Świętego Franciszka w Hamburgu. Jak niektórzy już o tym pisali to dym był, siwy dym żrący po oczach jak ten czarny w Zaginionych. Walczyć trzeba. Każdy jak umie !. Jeśli ma ktoś jakieś szczegóły - zapraszam. -
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
Pies Wolny replied to Ewkaa's topic in Organizacje
Hm... to może tak. Wioleta Tazbir - Wioletat była na czarnych kwiatkach - nie za darmo. Ale to chyba uleciało pamięci, bo 'cioteczka' się intensywnie udzielała, że 'zasłużona' u wszystkich. Było dokładne info dlaczego, ale to chyba niektórym mało. Najazd wczesnoporanny służb : Policji, PLW, Prokuratury po usłużnym doniesieniu w typie , o którym pisze user Dalmibea - mam już za sobą. Wynik ujemny - Hiv'a handlowego nie stwierdzono. Resztę w nocy. -
KOSTEK, teraz La Kosta - Szukamy DT dla odnowionej suni
Pies Wolny replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Może w takim razie [B]Grzesia[/B] ...... od Grzechotki lub Grzechotnicy :megagrin::megagrin::megagrin: dobra , wszystkie psole są nasze :lol!: . -
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
Pies Wolny replied to Ewkaa's topic in Organizacje
Bad news. Der Pfeffersack is comming back. Wreszcie, po awarii wraca mi głos. Więc dzięki, że za dużo się nie działo. To łaskawie poczytaj co wypisuje user Dalmibea. Wg Niej jestem powodem wszelkich plag egipskich i chyba Jej osobistego nieszczęścia. Nawet jak milczę to ma czkawkę na mój temat. Uważasz, że pisząc jak pisze - bez komentarza - coś pozytywnego osiągnie. Wyłącznie podejrzenia i nieodpartą chęć sprawdzenia jak, te często niedorzeczności i zupełnie błędne interpretacje i inne bajdy, mają się do rzeczywistości. Rozumiem niezbędny PR - ale bez przesady. Wróćmy do zdjęć. Ja opisałem jedno ze zdjęć - i nie to, któremu można zarzucić celowe obrabianie. Na przykładzie tego zdjęcia, po 'dowcipie' nt. jego danych EXIF doszło do 'interesującej przepychanki' (temat wyłączony do odrębnego postępowania). Przecież zarzut można postawić w tym przypadku : a nie w opisywanym przeze mnie. Co jest ?, ludzie !. Tamto zdjęcie było obrabiane, bo zostało przeskalowanie - to też obróbka. Tyle, że pokazywanie danych binarnych o zdjęciu i pozostałej identyfikacji pliku - gówno daje. Nie można dokonywać jakichkolwiek ocen zdjęcia w oderwaniu od pozostałych informacji - pisałem jakich. Tak a propos niech może profesjonaliści ocenią to zdjęcie i opiszą je pod kątem jakości wykonania, występujących tam błędów aparatu, błędów ekspozycji, skrótu optycznego i efektu optycznego złudzenia, zwłaszcza występującego na krawędzi ciała Kropasa i tła. Ja nie oceniam tego zdjęcia, ale rozumiem dlaczego można zadać pytanie o jego 'oryginalność'. Koniec. W sprawie oświadczenia Draculi - ostatni raz - skoro strony wybrały drogę procesową ja tylko czekam i nie komentuję. Jedno co mogę skomentować to to, że osobiście doświadczyłem kilku napadów na mnie przez userki przez Niego wymienione - może nie wszystkie - zgoda. Taka forma postępowania wiarygodności nie przydaje, zresztą jak każdy niedoważony wrzask i ryk. Skutek zawsze odwrotny. Wszystkie inne uwagi dot. tej sprawy, włącznie z domniemanym 'popieraniem' znęcania się nad Kropasami, niezauważaniem tego itp. - jako zbędne i głupie ignoruję. Ogłoszenia w necie. Tak jak Wellington uważam, że to często podły emocjonalny szantaż. To często perfidne wykorzystywanie naiwnych jeleni złapanych w sieć - powinno być karane - jak? - ucinaniem łap, żeby nie klepały w klawisze, jak nie pomoże to i nóg. Nie ma znaczenia gdzie to znajdujemy - to odrażające. Niestety bywa obecne i na dogo. Formy przeróżne. Kiedyś już pisałem o tym. Ogólnie ja nie jestem fundacją, ani stowarzyszeniem i nie muszę przed nikim się tłumaczyć tak jak wspomniane podmioty. Mimo to : wszystkie psy, 'wyjechane' za moim pośrednictwem do Niemiec z dogo mają tu swoje ciągi dalsze i stałe info. Jest tego tak mało, że szybko znajdziesz. Psy nie pochodzące z dogo mają ciągi dalsze w moich dokumentach. Żadnych pieniędzy za te adopcje nie biorę od nikogo. Rozliczenia transportowe, ew. sterylka, szczepienie są obecne na dogo. Jak coś znajdziesz podaj do wiadomości. Psy przekazywane są za umową cywilną lub taka jaką zaproponuje dogo (jeśli nie to moja). Psy jadą generalnie do moich przyjaciół, bardzo bliskich znajomych lub przyjaciół moich przyjaciół. Na moim liczniku nie przekroczyłem jeszcze łącznie 10. 'Moje' psy odwiedzam przynajmniej raz w roku. Postu usera Kate11 nie podejmuję się komentować, ani na niego odpowiadać - dlaczego ? bo ma wkus specyficzeskij, no mirizma nie dostigajet - to nie rosyjski :diabloti: Miałem cyrylicę, ale mi zeżarło - więc tylko tyle. PS. FiGa czy Ty jesteś także członkinią SOS Dalmatinenrettung ? Może Ty zostań jej oficjalnym rzecznikiem w Bolandzie - lepiej to robisz. -
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
Pies Wolny replied to Ewkaa's topic in Organizacje
A skąd wnosisz, że to wszystko ? to tylko ca. 1/3 do tego adresy, mirrory,proxy, bramki, źródło - no i co z tego i tak mało. Moja mama takich brzydkich słów nie używa:crazyeye:, ale nauka dobra :evil_lol:. Za to mój dziadek, który mnie dużo nauczył - ..... eee...... niecenzuralne. -
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
Pies Wolny replied to Ewkaa's topic in Organizacje
Czołgiem, dawno nie słyszałem, nie widziałem :lol: Ja mam tyle : 2010-11-14 10:22:24 EXIF Camera Make SAMSUNG TECHWIN CO., LTD. Model Digimax L85 X resolution 32 Y resolution 32 Resolution unit inch Software 1.491b Date/time 2010-11-14 10:22:24 YCbCr positioning co-sited Image Image description Artist Copyright Copyright 2005 Exposure time 1/125 s F-number f/4 Exposure program Normal program ISO speed ratings 50 Date/time original 2010-11-14 10:22:24 Date/time digitized 2010-11-14 10:22:24 Component config Y Compressed BPP 2.31481 Shutter speed value 1/125 s Aperture value 4.071000 Exposure bias value 0.000000 Max. aperture value 2.971000 Metering mode Multi Spot Light source Unknown Flash Flash did not fire Focal length 8.035 mm User comment Colorspace sRGB Pixel X dimension 1200 Pixel Y dimension 1600 Sensing method One-chip color area sensor Scene type Photographed image Miscellaneous Exif version 2.2 FlashPix version (30,31,30,30) File source DSC Ale i tak mało. Chyba, że się sprężymy - co Ty na to ? Plik był 'obrabiany' lub się obrobił w trakcie latania po necie. -
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
Pies Wolny replied to Ewkaa's topic in Organizacje
FiGa - choć ja nie jestem w centrum tej sprawy, czy jak kto woli (sugerując prawie) jej podmiotem, znam zbyt mało istotnych szczegółów - odpowiem Ci. 1. Wpis Odi dotyczy innego kontekstu, raczej właśnie mnie i historii opisywanej przeze mnie o szczeniakach Dalmatów, które przepadły w .... raju. Twoja uwaga jest niepotrzebnie agresywna. I w takim razie, przyjmując Waszą historię za prawdziwą - takie założenie - to należy się Wam po całości taki wp... i op... , że buty i coś więcej spadłyby Wam wiesz z czego. To mój zarzut do Was - przy założeniu, że macie rację. I nie próbuj nawet się bronić, bo się nie da ! 2. Zdjęcia. Jeśli będę znał datę ich wykonania, autora, okoliczności, zweryfikuję miejsce ich wykonania, dostanę oryginalne pliki binarne - wtedy podejmę się zaproponowania swojej oceny tego co zobaczyłem. Stan na dziś widzę tak : zdjęcia jak zdjęcia, widać co widać, połączenie zdjęć z faktami przedstawianymi przez Was - niemożliwe do wykonania. I nie jest to złośliwość z mojej strony. To zdjęcie Kropasa w skręcie - wg mnie nie obrazuje prawidłowo pojęcia chudy Kropas. Skoro wygięty w przeciwną stronę to jak ma wyglądać. Znam wielu wetów, którzy mnie ciągle opier....., napiszę jeszcze raz opie..... za to , że moim psom nie widać właśnie w skręcie żeber, są za tłuste i nie mam pojęcia o ich żywieniu. Dajmy spokój - te zdjęcia nie służą niestety jako materiał dowodowy, bo są nieprofesjonalnie zrobione. Nie jestem złośliwy - jak mam coś ocenić , nazwać - to daj mi szansę. Emocji tu nie potrzeba. Jeśli strony tego konfliktu mają dowody - niech je zachowają wg ważności do stosownych procedur. Ja gotów jestem czekać na profesjonalne rozsądzenie. 3. Nigdy nikogo, pojedynczo czy razem w kupie, nie wrzucam do wora. Sam przeprowadzam adopcje do Niemiec. Robię to wg swojej najlepszej wiedzy i metody. Na swoją osobistą odpowiedzialność. Nigdy jak dotąd nie umoczyłem. Psa do eksportu przygotowuję za swoje lub robią to inni dogomaniacy za składkowe lub także swoje. Raz, jak osioł dałem się namówić pewnemu człowiekowi - znacie, znacie i mam kaca do dziś. Zaufanie traci się tylko raz - więc nie ma tego złego. Gdybyś w tej sprawie chciała poczytać super korespondencję - to nie wykluczone , że ją opublikuję - no nie tu, bo nie wolno. W sprawie mijania się oświadczeń i rzeczywistości adopcyjnej też jest co poczytać - nie prowokuję i nie chcę być prowokowany. 4. Świadomość. Jeśli przyjąć, że 2/3 Niemców to Wessi, a 1/3 to Ossi - to statystycznie masz rację. Nie wiem jak długo mieszkasz w Niemczech. Ja już wiem dobrze, że to co widać, często .... ma być widać, ale to wcale nie pokazuje prawdziwego stosunku do podmiotu zgodnie z okazywanymi sygnałami. To podobnie jak z tym nowym bestselerem o sytuacji 'pod łóżkiem prawdziwego Niemca czy Niemki'. Gdybym nie widział tych psów wypieprzanych z niemieckich samochodów na pograniczu - może nie byłbym przewrażliwiony. I tylko nie mów, że to mogli być Polacy. 5. Jest mi miło, że również nie akceptujesz masówki wywozowej. To znaczy, że nie zwariowałem jeszcze, a przynajmniej nie sam. 6. Mam jeszcze prośbę, zauważ , proszę, że nie napisałem ani jednego słowa o SOS ..... . Wcześniej zadałem parę pytań, niestety poza 'mgławicą sprzecznych oświadczeń' nie otrzymałem żadnej klarownej odpowiedzi, dającej się zweryfikować obiektywną oceną. Śledzenie działalności SOS .... nie jest jednak moim hobby. Mam wiele innej roboty, kiedyś już pisałem, że wolę sprzątać gówna swoich psów w ogrodzie od kopania się z koniem. Przemyśl, czy w obecnej sytuacji nie jest tak, że wiarygodność odbierają im działania i teksty tu prezentowane.