Jump to content
Dogomania

Pies Wolny

Members
  • Posts

    2164
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Pies Wolny

  1. aanka - możesz mi przesłać pełne dane tego cuda ....ortograficznego i kierowniczki w jednym (najlepiej na maila w moim profilu)
  2. [quote name='AgaG']http://www.tvp.pl/rzeszow/publicystyka/pytania-do/wideo/2610/5556625 Inspekcja Weterynaryjna do 2011 nie wiedziała absolutnie nic o masowych wywózkach psów z mieleckiego schroniska do Niemiec - wynika z programu TVP Rzeszów z ostatniej środy, do którego link zamieszczam powyżej. W sumie w latach 2008-2011 wywieziono z mieleckiego schroniska do Niemiec 555 psów (choć ja wiem, iż okaże się, że ich było więcej) i dopiero teraz Inspekcja Weterynaryjna chce zbadać ich losy. Potwierdzają się nasze zarzuty z listu otwartego do prezydenta Mielca i listu otwartego do premiera Donalda Tuska w sprawie odwołania Głównego Lekarza Weterynarii. Kłamstwa eksporterów psów zaczynają powoli wychodzić na jaw. - "Błąd schroniska i wolontariuszy" - tak Roman Tomas, Powiatowy Lekarz Weterynarii w Mielcu komentuje fakt ukrywania masowych wywózek psów do Niemiec z mieleckiego schroniska przed Inspekcją Weterynaryjną. Pojawia się jednak kluczowe pytanie - błąd czy przestępstwo? W tym kontekście na szczególną uwagę zasługuje nie tylko kierownictwo schroniska, ale także postać Katarzyny Kosińskiej z Nadzieja Dobermana Fundacji SOS dla zwierząt, która - jak widać na załączonych obrazkach - jest najwyraźniej przerażona wizją ujawnienia prawdy w tej sprawie, a na dodatek udaje, że nie wie, jakie wymogi prawne spoczywają na schroniskach. Jest to nie tylko żałosne i kompromitujące, ale w mojej ocenie dyskwalifikujące ją do pełnienia jakiejkolwiek funkcji publicznej na rzecz zwierząt. Tym samym potwierdzają się nasze informacje, że cały proceder wysyłania psów z mieleckiego schroniska do Niemiec miał tajny charakter. Wszystkie głosy mówiące o tym, że było inaczej, a Inspekcja Weterynaryjna dysponowała wiedzą na temat losów wywożonych psów są kłamstwem. Niewiedza Powiatowego Lekarza Weterynarii nie jest jednak dla niego żadną okolicznością łagodzącą. Ta niewiedza to inaczej - brak nadzoru i lekceważenie obowiązków. Nie zmienia tego nawet fakt, że Roman Tomas zapowiada próbę sprawdzenia losów wywożonych psów za pośrednictwem Głównego Lekarza Weterynarii przez służby niemieckie. Gdyby nie nasze listy, nie byłoby nawet takich zapowiedzi, a sprawa zostałaby zamieciona pod dywan, tak jak usiłował robić Mirosław Welz Podkarpacki Lekarz Weterynarii w liście opublikowanym na naszym wątku. Oczywiście niewiedza nie chroni też Głównego Lekarza Weterynarii Janusza Związka, który był informowany o całej sprawie na bieżąco, a mimo to dopuścił do kolejnej wywózki mieleckich psów do Niemiec, zwłaszcza w obliczu alarmujących sygnałów o podobnych praktykach płynących z różnych zakątków kraju. Po prostu Inspekcja Weterynaryjna nie sprawuje nadzoru nad przestrzeganiem ustawy o ochronie zwierząt, nie wie nawet, jak się do tego zabrać. Dlatego zmiany sa pilne. Oczywiście materiał TVP Rzeszów nie porusza wielu zagadnień, na przykład kwestii finansowych związanych z tym procederem, zarówno po polskiej jak i niemieckiej stronie. Autorka nie usiłuje też dociekać losów wywożonych psów i najwyraźniej nie rozumie pojęcia "adopcja", skoro mówi o adopcjach przez DNH Tym niemniej materiał TVP Rzeszów z całą pewnością zasługuje na uwagę, także na uwagę prokuratury. AgaG - szacun. Ten reportaż pokazujący to bagno prawno-organizacyjno-ludzkie jest porażający w każdym fragmencie. Ja mam tylko nadzieję, że reportaż nie zniknie ze stron web (może celowa byłaby prośba o udostępnienie nagrania) i za każdym razem jak znowu AisaK - czyli Katarzyna K. zacznie tu odprawiać swoje diabelskie 'modły' i prezentować kłamliwą miełocz, będzie można wskazać chętnym i niechętnym, ten reportaż, do obejrzenia i posłuchania jak to było, choć prawdy do końca nie powiedziała. Jak patrzy się na tą służalczość wobec 'sponsorki i mentorki w biznesie' z DNH (skąd ja znam ten trzeszczący, skrzeczący głos:angryy:), jak słucha się wywodów pani (WS) Kosińskiej nt. ujawniania danych osobowych (nawet PLW nie może tych danych oglądać zdaniem tego ..... lizusa) to odnoszę wrażenie, że nie mamy do czynienia z ludźmi, nawet w obiegowym pojęciu tego słowa. Takie obrazki widywałem bardzo często, na pograniczu z Niemcami, w samych Niemczech i zawsze takie włażenie w .... powodowało jazdę do Rygi i wstyd, i niesmak. Zdecydowanie jestem zdania, że działalnością AisyK i Ulki18 powinna zająć się prokuratura i nie tylko.
  3. [quote name='luka1']xxxx52 - to twoim zdaniem wywiezienie psów jest sposobem na rozwiązanie bezdomności zwierzaków, likwidację przepełnienia w schroniskach?[/QUOTE] Luka jakakolwiek forma dyskusji z userem xxxx52 jest bezproduktywna i jest całkowitą stratą czasu. Od czasu jej słynnych awantur z Kajetanem nastąpiło wyłącznie pogorszenie wszystkich parametrów.
  4. [quote name='wellington']Osoby korzystajace z Hartz IV naleza czesto do grona ludzi ktore bierze psy zagraniczne na dt - oczywiscie nie z milosci do zwierzat tylko dlatego ze "importer" psow im pare groszy za te 'opieke' zaplaci. Bywa ze ludzie ci sa scigani za nieplacenie czynszu, ale sa nieuchwytni poniewaz nie maja stalego meldunku. Po prostu przemieszczaja sie z jednego miejsca zamieszkania do nastepnego razem z psami.[/QUOTE] Co można naocznie stwierdzić, bez zbędnej mitręgi i dużego nakładu czasu np. w Berlinie, w Hamburgu, w Dreźnie, w Lipsku ..... eh na szczęście to jeszcze nie całe Niemcy.
  5. [quote name='AgaG']bardzo ciekawy ten wąteczek, doprawdy... http://www.dogomania.pl/threads/210090-Carla-ma-dom/page6 zwłaszcza w kotekście faktu, że pajunia mimo bardzo krytycznych opinii o niej nadal"działa" i mataczy, a panie z Mielca zdaje się wspaniale się z kierownikiem z Orzechowiec znają, no bo że z pajunią to juz wiemy, . tak pewnie zawsze się psy bezdomne znajdą jak nie z tego, to z innego schroniska, które do "domów" jadą w Niemczech... Wiadome pańcie z Mielca znają się także z inną, co prawda mikro, 'eksporterką' psiny i kociny WioletaT. Jest teoria, że rozpoznają się po zapachu, dla niektórych przykrym.
  6. [quote name='Leila52']Odpowiadam Lilek. HarzIV to jest ostatecznosc w Niemczech.W grupie HarzIV znajduja sie ludzie ktorzy sa juz starsi albo tacy ktorzy uwazaja ze nie oplaca sie pracowac.Dostaja 365 Euro na miesiac plus oplate za czynsz tylko wtedy jezeli mieszkaja w tak zwannych mieszkaniach socjalnych.65% w tej grupie to ludzie mlodzi ktorzy juz dlugo tak egzystuja.Z grupy HarzIV zadko ktos wraca do normalnego zycia.Niemcy to juz dawno nie jest kraj mlekiem i miodem plynacy.[/QUOTE] Plus, przeróżnej maści, mniej lub bardziej zdegenerowane ćpuny, żyjące w para-komunach - utrapienie służb socjalnych, policji i prawników podejmujących czynności z urzędu. Mleko i miód wyłącznie w dobrze strzeżonych strefach i sejfach.
  7. Tak gada Ada : [quote name='Ada-jeje']Holendrzy i Niemcy maja tylko pomagac polskim psom na terenie Polski. Budowac schrony, sterylizowac/kastrowac, czipowac, remontowac schrony, przywozic budy zaopatrywac je w potrzebne akcesoria, karme a my Polacy bedziemy tylko kontrolowac w kalwiaturke pukac, popedzac dogadywac, dosr...wac, krytykowac itd.[/QUOTE] :???: Zastanawiam się jak to rozumieć ? Czy to cenny głos w dyskusji czy tez objaw braku zrozumienia istoty sprawy - Czy ktoś ich, tych Niemców tu prosił ?, ktoś ich zmusza do zbierania pieniędzy w Niemczech i wciskania ich nam , niewdzięcznikom jak tej przysłowiowej dyni ? Skoro tu się zjawiają, i to w takich ilościach - to one są, te Niemce głupie jakieś czy robią interesy, których efektywności, być może, im zazdrościmy. A teraz Ada gada tak : [quote name='Ada-jeje']Nie usprawiedliwiam sie przd nikim bo nie mam z czego, wszystko o czym napisalas w tym poscie nic mi nie wiadomo. skad te przypuszczenia za ja wiem ze MalgosMalgos wspopracuje teraz z pajunia. Takich rzeczy mozna sie tylko dowiedziec od Ciebie i to z forum, nie zamierzam pisac i potwierdzac niesprawdzonych informacji. Jesli jest dom dla Promyka w Krakowie to dlaczego nie moze wrocic?[/QUOTE] :lookarou: Ja nie sądzę by ktoś oczekiwał usprawiedliwiania się - chodzi raczej o konsekwentne prezentowanie swojego zdania i wdrażanie go w czyn. Ada, a nasze liczne rozmowy przez telefon ? jakie niesprawdzone informacje masz na myśli ? Ada uważasz, że zawsze można łączyć bycie miłym, spolegliwym i ...rozsądnym. Otóż mój rozsądek podpowiada mi , że nie.
  8. [quote name='Brzózka']Lajek jestem ... co to jest NLPZ ??????[/QUOTE] Niesterydowe (lub niesteroidowe) leki przeciw zapalne. Np. Ibuprom, Alew, Diklofenac, Olfen, stare Voltaren - trochę kopią po żołądku, w dużych dawkach całkiem ostro i po wątrobie też. Małe dawki i średnie, jeśli nie masz chorób przewodu pokarmowego dla nowicjuszy są bezpieczne. Wskazana pogaducha z lekarzem, jeśli nie przejdzie po paru dniach. Proponuję Ibuprom 2 x po 200mg dziennie.
  9. [quote name='Brzózka']No przespana spokojnie. Niunia troszeczkę się wierci, szuka dobrego miejsca, ale chyba jest ok. Kiedy do niej mówię, czy ją głaszczę to macha ogonem. Wystawiłam dzisiaj wodę, ale na razie chyba nie chce jej się pić. Może koło południa spróbujemy wyjść na króciutki spacer. Zobaczymy. Nic na siłę. Ewidentnie Malinka potrzebuje snu aby się zregenerować i nabrać sił :) Za to ja pół nocy nie przespałam, bo miałam wrażenie, że mi ktoś mięśnie rozrywa :( Wmasowałam w rękę chyba pół tony kremu. Nad ranem na szczęście chyba zaczęło działać. Teraz jest już prawie ok. Normalnie bez formy jestem :( Chyba muszę znaleźć jakąś siłownię .... tak na wszelki wypadek ;)[/QUOTE] No i ok. niech wybiera, byle powoli i bez wysokich siedzisk, co by nie skakała. Na Twoje bóle, krem może nie starczyć, jakiś NLPZ doustnie przez pięć dni, gimnastyka usprawniająca potem, bo mogło naderwać się parę włókiem powięzi, ścięgien lub mięśni. Krem jak kadzidło - pomaga na wszystko :lol:
  10. Szok ! Planujecie poszczypać chwasty, byłych właścicieli - żeby ich żadna ciężka zaraza nie ominęła. Taki pancerz nie tworzy się szybko. Żeby ich szlag.....:mad:
  11. [quote name='psiakiGabi']Ja niestety zdjęcia robię telefonem, nie mam innej możliwości i są jakie są :( a Kubuś czarny to jeszcze gorzej ;) Co u Kubusia, bez zmian, zadomowił się już u nas na dobre :( W związku z zarzutami jakie są wobec mnie stawiane na wątku Dony , zaprzestaję szukania Kubusiowi domu na własną rękę, proszę aby ktoś się tym zajął. Przepraszam.[/QUOTE] A nie możesz olać (tak olać) tę zarzutnicę ?
  12. Horrrera jaśnista - gadajcie coś, pazury se poobgryzam.
  13. Uff ... czyli śródoperacyjnie innych niespodzianek nie było ?
  14. [quote name='Basia1968']Czy Pies Wolny to osoba dorosła? czy pod tym nikiem kryje się dzieciak? Szkoda tutaj o cokolwiek pytać, szukać jakiś rozwiązań, oczekiwać na odpowiedzi, szukać porady by nie popełnić błędu. Takimi zachowaniami wcale nie pozyskacie zwolenników. Kiedyś była taka osoba, która bardzo krzyczała z ekranów monitorów nie przebierając w słowach - dzisiaj ciszaaaaaaaa. Tak samo będzie z Wami. Macie niesamowity problem w kontaktach z ludźmi, nie umiecie wysłuchać nikogo, odpowiedzieć /kulturalnie/ na jakiekolwiek pytanie tylko od razu z widłami i oczywiście musicie pokazać, że Wy jesteście nadludźmi - tylko Wasze zdanie, Wasze racje, Wasze poglądy sa jedynie słuszne - inni są hołotą, łachudrami....../cytatowane słowa z tego wątku/. Ja mam całować po stopach wellington, bo ona ma ogromne zasługi a ja jestem za malutka i nie urastam jej do pięt /a ktoś wspomniał o statystykach/. OBRZYDLIWOŚĆ Wole nie mieć zasług takich jak wellington, ale wolę mieć sumienie. Życzę powodzenia w dalszych działaniach. I tak Wasze krzyki nic nie dadzą - musi się zmienić najpierw mentalność ludzi. Namęczyłaś się tak bardzo, że cokolwiek pomieszałaś. Po pierwsze nie odpowiedziałaś na moje pytanie, a tylko to mnie interesuje. Czy Ulka33 kłamała w sprawie Wellington ? nie , nie kłamała !. Wellington pomaga psom i kotom intensywnie i aktywnie. Co do całowania po piętach (obraza :crazyeye:) - chciałaś .... to dostałaś, co chciałaś. Ulka33 jedynie próbowała dostosować się do Twojego poziomu : obrażania nas, bluzgania - mimo tego, że sama tego nie widzisz - zacytowano Ci Twoje słowa. Twoje wysiłki w celu zdyskredytowania osób popierających listy, wciskanie nam na siłę dyni pt. działacie na szkodę zwierząt potrzebujących pomocy to żałosna forma popierania DNH, popierania ich polskich bezrozumnych pomagierów, począwszy od urzędników państwowych, członków marnego towarzystwa pro-, osób fizycznych. Swojego niesamowitego problemu z własna kulturą - nie widzisz ? ... typowe. Pociesz się, że chamstwa AisyK moderatorzy także nie widzą - to także niesamowity problem ? To i ja zapytam, gdzie są psy z postu Reno, które zniknęły bez wiedzy PLW ? - TAJNE FORUM - zapewne po by ukryć fakty !! , ewentualnie obrabiać komuś d..., Gdzie jest sześć dalmatyńczyków, szczeniaki, które odchowałem na prośbę PiSdZ, a zabrało je DNH ?
  15. [quote name='Basia1968']Dana nie kochana nie ja naopisałam obraźliwie - ulka33 wykasowała swojego posta, w którym nakazała mi całować stopy wellington i oświadczyła, iż nie dorastam do pięt wellington jesli chodzi o pomoc zwierzętom - tak, że ja odniosłam sie jedynie do postu ulki33. To w którym miejscu ta obraza, przecież Ulka33 nie skłamała.
  16. Anettto, wiem co z Alikiem i o nowych przypadkach, tyle , że już nam blisko do wybuchu. Gdzie nie wejdę na wątek to jakaś kolejna masakra albo zła wiadomość. Wiadomość o chorobie Alika mnie ścięła. Sprawa Miśki spokoju nie daje, eh .... a jeszcze muszę paru chwastów wyrwać.
  17. [quote name='xxxx52']Pies Wolny -co Ty znowu namawiasz do usypiania.????????Powoli sie odkrywasz Przeciez nie kazde porazenie czy kalectwo kwalifikuje sie zeby usmiercic zywa istote.Za decyzje eutanazji psa ponosza weterynarze opiekujacy sie zwierzeciem za przyzwoleniem opiekuna.jeden weterynarz zaleci uspienie inny jest innego zdania.Nie mozna uogolniac.Nalezy konsultowac sie z wieloma weterynarzami. Znam przypadek jamnika co nie chodzil przez rok ,byl noszony nawet nie mogl jezdzic na wozeczku .Po roku wstal i zaczal chodzic. Mamy 11 owczarka niemieckiego,cztery lata temu weterynarze w klinice wet. zalecili uspienie psa z powodu raka watroby ,guz wielkosci dwoch piesci.Chcieli go operaowac ,i jak by byly metastazy nie wybodzic psa z narkozy.Rodzina postanowila nie operowac ,leczyc,stosowac diete. Minely cztery lata i pies nie ma zadnych dolegliwosci ,zyje i ma sie dobrze.[/QUOTE] Ponieważ Twoja zdolność rozumienia słowa pisanego jest nikła - zwalniam się od dyskusji z Tobą czego i sobie życzę.
  18. [quote name='Ada-jeje']A nie uwazasz ze problem jest tu, na miejscu, ze decyzja ktora glosi dr.Schweda powinna byc podejmowana przez weterynarza pod ktorego opieka znajdzie sie taki pies/kot i nie przedluzac cierpienia zwierzakowi. Za duzo osob ktorzy pomagaja zwierzetom tak naprawde sie nad nimi znecaja. To jest tylko i wylacznie moje zdanie.[/QUOTE] A o czym ja napisałem ?
  19. [quote name='GABA.B']Jestem sygnotariuszką listu otwartego w sprawie transportów psów do Niemiec.Kilka dni temu oglądałam w Niemieckiej TV VOX program pt Ludzie,zwierzęta,doktorzy .Fragment programu dotyczyl pieska z Polski Melonika.Dr Schweda (operował Promyka)mówilo leczeniu i zabiegach które czekają Melonika.Przy okazji powiedział tak "Jeżeli wyniki operacji nie są ewdentne i pies nie będzie mógł chodzić to kwalifikuje się do uśpienia. NIE POPIERAM LEŻĄCYCH PSÓW W PAMPERSACH." Z mojej wiedzy wynika ,że w przypadku znacznych zmian lub urazów kręgosłupa tylko niewielki procent interwencji chirurgicznej jest zakonczony sukcesem.W większości przypadków zmiany,niestety,są nieodwracalne i żadna operacja tego nie zmieni.Pies nadal pozostanie LEŻĄCYM PSEM W PAMPERSIE.Co na to(w świetle opinii dr Schweda) Ci wszyscy entuzjaści wywózki psów do NIemiec,organizatorzy i Ci którzy pakują do auta te przerażone często kalekie psy. (program dostępny jeszcze parę dni online)[/QUOTE] To jest właśnie problem. Takie psy nie powinny być narażane na kolejne bolesne badania , zabiegi, zmiany opatrunków, usuwanie martwiczej tkanki etc. Tyle, że do rozjuszonych w pomaganiu cioteczek nie dotrze nikt i nic. Powtarzane obiegowe, intencjonalne opinie robią swoje. Tu funkcjonuje zjawisko bezgranicznej wiary dawanej cioteczce co ma kontakt, dojście, wie i zachwala. Wszyscy, którzy usiłują myśleć pragmatycznie i praktycznie są be.
  20. [quote name='Zofia.Sasza']Nie, nikt ci tego nie wyjaśni, bo jesteś laikiem i nic do ciebie nie dociera EOT[/QUOTE] Baaardzo urokliwy post, lubię takie. Wreszcie słowo prawdy do trolla - Zofia.Sasza innymi słowy jesteś cool :ylsuper: (nie napiszę kochana, bo w paszczu mogę dostać) :lol:
  21. [quote name='Basia1968']Zobaczcie cholera jasna!!! http://www.djurskyddiost.se/EU/ROMANIA/protestRomania.php zacznijmy wspólnie pomagac i dogadywać sie jak cywilizowany naród !!! ludzie odchodzą, nie chcą pomagać, mają dość nagonek, opluwania. Po tym liście otwartym wcale nie jest dobrze tylko wręcz przeciwnie - wszyscy zostali wrzuceni do jednego wora: TO WY HANDLUJECIE PSAMI Z NIEMCAMI?DO LABORATORIÓW?! - takie opinie krążą. zostanie garsteczka, która nie poradzi sobie. Wielkie miasta mają większe możliwości, a my tutaj na zadupiach nie mamy nic. Ten list otwarty wyrządził więcej szkody niż pożytku dla tych biedniejszych części kraju. Ludzie nie wiedzą o co tutaj chodzi - zwykli mieszkańcy wsi i miasteczek nie mają pojęcia o co chodzi. Zostaną zamknięte wszystkie drzwi, bo my Polacy nie umiemy kulturalnie rozmawiać. Sama zastanawiam się bardzo poważnie nad rezygnacją. Nie ma do kogo zwrócic sie o pomoc, nie można o nic zapytać. Niech wszystkie bezdomniaki idą do schronów tam im będzie lepiej/ wg niektórych. Po co taka sunia Kasia z maluszkami czy Kumpel czy Miszka czy szczeniaki z lasu maja spać w domu tymczasowym??? no mogą lepiej siedzieć w schronie mieleckim, gdzie będą miały lepiej, bo przynajmniej "zgodnie z przepisami będa tam powoli zdychać". Nigdzie nie pojadą, nikt ich nie wyda - no chyba, że do domu, który zostanie "sprawdzony" przez pracowników schroniska i wszystko będzie cudownie. Będzie umowa adopcyjna z panem X czy Y /ważne, że osoba fizyczna!!!/ pies trafi do pseudohodowli. Proszę zobaczyć jakie watahy psów krążą po naszych podkarpackich i świętokrzyskich miasteczkach i wsiach. Zapraszam na wycieczkę chętnie oprowadzę i zobaczycie jak wyglądają psy bezdomne - szczególnie polecam giełde sandomierską!! mozna sie napatrzeć oraz miejscowości Sokolniki, Trześń, Zalesie Gorzyckie - popowodziowe WATAHY!!!! WYCHUDZONE, GŁODNE, PORANIONE, SUKI ZE SZCZENIAKAMI W POLACH!! Gdzie mamy je dawać!!!!??? jak je ratować?!!! z nieoficjalnych źródeł: wiecie jak się w pewnych naszych tutehjszych gimnach walczy z bezdomnością???!! pies dostaje cegłówką w łeb!!!! i piach!!!! albo łyzką od koparki się go dobija!!!! topi się nagminnie w szambach!! NIEDŁUGO BĘDZIE NIESTETY TAKA RUMUNIA I U NAS PS. MAM ZGŁOSZONYCH OBECNIE 14 DUŻYCH PSÓW -NADTO MAM ZGŁOSZONA SUKĘ Z 9 SZCZENIAKAMI - MAM DO ZŁAPANIA SZCZENNĄ OLBRZYMIA SUKE I JEJ KOMPANA - KOLEJNA MAŁA SUNIA CIĘŻARNA I DUŻY KOLEGA, TRZY BIEGAJĄCE PO MIEŚCIE, TRZY SZCZENIAKI NA CMENTARZU OWCZARKOWATE, PIES KTÓREGO GOŚć RÓWNO OKŁADA CEGŁAMI I KAMIENIAMI /WCZORAJSZE ZGŁOSZENIE/, DWA PSY NA KTÓRE JUŻ CHYBA ZAPADŁ WYROK /BO TYDZIEN TEMU ZGŁOSZONE, ALE NIE MAM JAK POMÓC/, SZEŚĆ SUK - JEDNA W TYPIE COLI, A TAKŻE JEDNA SZCZENNA CZY KTOS Z WAS JEST W STANIE MI POMÓC??!!!! Myślę, że bardzo poważnie przesadzasz, a przynajmniej masz tendencję do szczególnego rozumienia tekstu pisanego. Ten list nie wyrządza żadnej szkody. To Twoja subiektywna opinia. Szkodę sprawie pomocy bezdomnym zwierzętom wyrządzają jednostki, które w chamski i prostacki sposób usiłują zagłuszyć rozsądne pytania, do których prawo ma każdy. Do tego nakłada się reakcja lub jej brak ze strony hurtowych importerów. Jeśli reagują w taki sposób to niech one się tłumaczą ze szkód wyrządzanych zwierzętom, a i TY jeśli coś lub kogoś usiłujesz recenzować rób to obiektywnie. To czy Twoja prognoza się spełni czy też nie - druga Rumunia, a może Ukraina, zależy nie od 'wybitnych specjalistek' tu pytlujących, a od polskich władz samorządowych, aparatu państwa polskiego i od nas, obywateli tego państwa, obojętnie jak je nazywamy; nie zależy z pewnością od ilości wywiezionych psów z Polski przez mniej lub bardziej wiarygodne organizacje zagraniczne. Sądzisz, że jeśli podbijesz bębenek jeszcze paroma drastycznymi opisami to coś osiągniesz, zagłuszysz logikę ? A co zrobiłaś w sprawie bezprawnego pozbywania się bezdomnych zwierząt przez gminnych morderców ? Myślisz, że Twoja okolica zamieszkania jest szczególna na mapie bezprawia w tym zakresie - pisz też listy w tej sprawie, pisz petycje - poprę wtedy i Ciebie.
  22. [quote name='wellington']Dziekuje za wstawienie tlumaczenia :multi: Czy z faktu ze DNH akurat z wczorajsza data umiescila te informacje o §11 mozna wnioskowac ze go przedtem nie miala ? A jesli miala to czemu nagle to podkresla ? Decyzja o nadaniu uprawnień z par. 11 nie jest dożywotnia. Uwarunkowana jest wynikami kontroli przez nadzór weterynaryjny w zakresie warunków lokalizacyjno-lokalowych wnioskodawcy. Częstotliwość kontroli jest różna i zależna od lokalnej praktyki. O przeprowadzenie takiej kontroli możemy wnioskować. DNH nie posiada własnego schroniska, ale po to by być pośrednikiem w obrocie zwierzętami domowymi także powinni posiadać uprawnienia zakreślone w par. 11. Wcześniej pewnie też mieli par.11, ale obecnie jest 'ciąg' na czyszczenie podwórka. Może trzeba by wejść w kontakt z nadzorem wet. Pomyślę o tym. No i proszę, a wg niektórych, z tzw. kręgów zbliżonych do .... to możemy mieć wpływ na życie seksualne mrówek. Chyba na więcej, jednak na dużo więcej.
×
×
  • Create New...