Jump to content
Dogomania

DORA1020

Members
  • Posts

    26227
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by DORA1020

  1. Dostalam maila od p.Kingi,ktora zastanawia sie nad adopcja Nero,nie znam wiecej szczegolow,nie napisala,odpowiedz ma dac w ciagu tygodnia,przeczytala o Nero na allegro,trzymamy kciuki.
  2. Moze dlatego,ze musial pozowac;) super piesio....dopiero teraz zauwazylam,ze ma klapniete uszko
  3. Dziekuje cioteczki,ze pamietacie o Dorku:lol:i odwiedzacie go,ma przeciez tylko nas.
  4. [quote name='ollalaa']Ja też Dorcia odwiedzam, ale nie zawsze piszę. Pamiętam też o pieniążkach, przed chwilką przelałam deklarację już na wrzesień.[/QUOTE] Bardzo dziekuje:lol: i dziekuje Redipt za wplate:lol:
  5. [quote name='Lucyna']Ja wiem, ale czy sam w domu może zostawać, to ważne, czy da radę? Jeśli nie, to dom gdzie zawsze ktoś jest?[/QUOTE] Wlasnie,dom,gdzie zawsze ktos jest to dom dla Nero,jezeli bedzie biegal sobie wolno,nie bedzie szukal drogi ucieczki,a tak zamkniety w kojcu,to tylko bedzie myslal jak uciec.A teraz mozna zalozyc mu szelki,te ktore pozyczyla mi ala123 nie nadaja sie,to takie szelki tylko do spacerow,ale takie szelki wkladane na lapy i zpinane na brzuszku,moze takie szelki mu zalozyc? Co o tym myslicie?
  6. [quote name='yumanji']Zapomnialas?super.A ja zapomnialam powiedziec,ze wyjezdzam na pol roku i odsylam go kurierem.Podaj adres.:cool1:[/QUOTE] Nozapomnialam napisac Tobie,bo o tym wszystkim pisalam na watku
  7. [quote name='Havanka']Ja też zawsze zaglądam z nadzieją, że może tym razem....[/QUOTE] Ta nadzieje mam na kazdym watku,ale niestety.....zadnych adopcji:shake:
  8. [quote name='yumanji']Ten pies sie do cyrku nadaje.Jest w boksie uwiazany,zeby nie wyskoczyl gora.Zdjal sobie obroze i siedzial obok.Oszaleje ,ja oszaleje.[/QUOTE] Aha,zapomnialam napisac,ze tez probowalam go uwiazac,zeby nie zwiedzal tych okolic,ale wszystko sciagnal,obroze,szelki/ktore mo pozyczyla ala123/ i tez siedzial usmiechniety obok tych szelek:evil_lol:
  9. [quote name='yumanji']Byli.Dziewczyna sie poplakala,ale to nie jest Jej pies.Podobno prawie identyczny.Powiedzialam,zeby sie zastanowila nad adopcja.[/QUOTE] Szkoda,na poczatku tez bardzo sie ucieszylam,ale nie bardzo chcialo mi sie wierzyc w takie duze pokonanie odleglosci przez Nero,przez trzy tygodnie troche go poznalam,to nie typ wloczykija,on owszem chce byc wolny,stara sie wydostac z niewoli do ludzi,ale daleko by nie odszedl,u mnie dzialka byla z jednej strony nieogrodzona,Nero czasami wyruszyl na zwiedzanie terenu,ale daleko nie odszedl,przewaznie byl na dzialce i czekal na mnie,wiec to,ze pokonal taka odleglosc bylo dla mnie zaskoczeniem,no i za pieknie by to sie skonczylo.Szkoda mi Bafiego,bo Nero napewno kiedys znajdzie swojego czlowieka.
  10. To od razu bedziesz widziala,jak to ich psiak,to oszaleje na ich widok,nie ma innej mozliwosci,ona cos wspominala,ze byc moze ktos,komu przeszkadzal wywiozl go tak daleko.To tez daje mi do myslenia.Jak ktos moze wywiezc czyjegos psiaka nie wiadomo gdzie.Przeciez to ok.250km. jak tutaj dotarl,co robil prze kilka miesiecy.?
  11. [quote name='yumanji']Dzwonili ,pare rzeczy sie zgadza,ale pies nie reaguje na imie.Mamy jeszcze jutro rozmawiac przez tel.Najlepiej byloby ,gdyby przyjechali.[/QUOTE] No tak,ale skoro nie reaguje na imie:shake: ma przeciez 6 lat i napewno pamieta swoje imie.Zastanawia mnie tez to,dlaczego osoba,ktorej psiak zaginal nie dzwonila,tylko jej znajoma,ktora niby psiaka zna.Nie wiem,daleko mi jeszcze do optymizmu.
  12. Po obejrzeniu tych zdjec sa przekonani,ze to Bafi,gdyby nie bylo tak pozno,to pewnie pojechaliby dzisiaj,niech jada,jutro sie wszystko wyjasni.
  13. [quote name='Lucyna']Jeśli to Bafi, to zakończenie jak z bajki ... ale jeszcze się nie cieszę ... poczekam do jutra, żeby nie zapeszyć. Myślę, że trzeba powiadomić yumanji. A mają do niej adres albo telefon?[/QUOTE] Tak,podalam tel.do Yumanji,maja jutro rano tam jechac,Yumanji bedzie widziala jak Nero-Bafi zareaguje na nich,to bedzie widac,jednak i ja jeszcze sie nie ciesze,bo to nigdy nic nie wiadomo.Od marca?Gdzie on byl tyle czasu,na zaglodzonego nie wygladal,nie chce mi sie w to wierzyc,wyslalam im wiecej zdjec.
  14. Tak sie ciesze,bo mialam mieszane uczucia odnosnie tej adopcji,wiec bardzo sie ciesze,ze Pilocik dobrze sie tam czuje,znalazl swoje miejsce na ziemi:lol:
  15. Zadzwonila dziewczyna,przeczytala jedno z ogloszen i rozpoznala psiaka swoich znajomych,szukaja go od marca,stracili juz nadzieje,szukali w pobliskich schroniskach,dawali ogloszenia,ale przeciez to taka duza odleglosc,jeszcze nie moge w to uwierzyc,ciekawe jak zareaguje na imie Bafi,mam nadzieje,ze Yuminaji przeczyta to,i jeszcze przed ich przyjazdem zobaczy jak reaguje na to imie,oni sa na sto procent przekonani,ze to Bafi.
  16. Nie uwierzycie,Nero znalazl wlasc iciela,a wlasciwie to odwrotnie.Nero ma na imie Bafi i mieszkal w Nowym Dworze Mazowieckim,jak trafil do Szczebrzeszyna nie mam zielonego pojecia,gdyby trafil do schroniska nigdy by go nie odnalezli.Pytalam o klapniete uszko,bo takie ma Nero,ale Bafi rowniez.Jutro jada po niego do Yuminaji.No i Bafi ma 6lat.
  17. [quote name='Ingrid44']Ja odwiedzam ale po cichutku :)[/QUOTE] No to zakradamy sie po cichutku do rudaska:lol:
  18. Nikt Dorcia nie odwiedza?
  19. Do bloku to na sto procent sie nie nadaje,nie nadaje sie tam gdzie sa psiaki,kociaki,chyba ze sunia,no i zobaczymy po kastracji,czy jego energia troszeczke przygasnie....
  20. [quote name='yumanji']Dzis zamontujemy ten lancuch w boksie.To nie bedzie jakies straszne ograniczenie,bo i tak nie biegalby w boksie.Chodzi tylko o to,zeby zatrzymal go w momencie,kiedy bedzie probowal przeskoczyc sciane boksu. Mysle ,ze Nero jest w dobrej formie.Bede starala sie zapewnic mu tyle ruchu,zeby ten pobyt w zamknieciu nie byl dla niego jakas katorga.Moj starszy syn sie nim zachwycil,bedzie staral sie go "zmeczyc".Obydwaj sa nieopanowani ,wiec moze to bedzie dobry duet.Tak naprawde jedyny problem to to,ze probuje przeskoczyc na wybieg do innych samcow,ale bedziemy go pilnowac. Jesli chodzi o konkrety dot spacerow:ma jeden krotki na siku,jeden godzinny po okolicy i biega z moimi sukami ok 3-5 godzin dziennie po ogrodzie.Na razie nie jestem w stanie zaoferowac Mu wiecej.[/QUOTE] Od razu polubilam Twojego syna:lol:wlasnie Nero powinien byc w takiej rodzinie gdzie sa starsze dzieci,ktore moglyby "zmeczyc" Nero,zeby pozniej glupoty nie przychodzily mu do glowy.Jak byl u mnie,usilnie domagal sie pieszczot,nieraz balam sie,ze mnie przewroci.Taki duet jak Twoj syn i Nero:lol:bardzo mi sie podoba.Dobrze,ze tyle godzin ma biegania,ale przeciez tez musi odpoczac:evil_lol:Nero nigdy by nie uciekl jak jest mu tam dobrze,faktycznie jednak moglby przeskoczyc na wybieg innych psiakow i bylby problem,wiec trzeba go pilnowac,ale i tak ma sporo luzu:lol:
  21. Nie przychodza.....zajrze dzisiaj moze sa...
  22. Jaki sliczny,bardzo Ci wspolczuje,dlugo bedzie bolalo,zycie jest okrutne,smierc okrutna.....:-(
  23. Nero kocha wolnosc i ludzi,napewno od Ciebie nie ucieknie,trzy tygodnie siedzial sobie na dzialce,owszem troche zwiedzil okolice,ale zawsze wracal,Nero nie moze zyc bez czlowieka.
×
×
  • Create New...