U nas na forum podhalana byla juz cala dyskusja na temat odczulania itp., ja sie nie wlaczalam, bo bylam zajeta szukaniem domu dla psa. Podobno dziecko do pol roku jest na to za male, kobieta mieszka z dzieckiem chwilowo u tesciow, lekaz na nia krzyczy, ze pies jest dalej w domu, dziecko sie dusi jak tylko wejdzie do domu.
Tyle wiem i narazie po tej ostatniej wyzycie u alkoholika, ktory chcial wziac psa, a jego psy chcialy Karo rozszarpac, mysle, ze wlascicileka popadla w depresje, bo dom byl polecony od znajomych:shake::shake::shake:
Dalej nie wiem wiecej, wiem, ze pies jest bez domu. Mnie szkoda psa, ja to robie dla niego i nie wnikam czy dziecko mozna odczulic, czy nie, ludzie faktycznie sie staraja znalezc dom, mieli tego psa od szczeniaka czyli 8 lat, pies jak widac na zdjeciach jest zadbany i nie wyglada jak by go ktos zle traktowal.
Co do domu tymczasowego to oczywiscie jest wyjscie, ale ja narazie nie dostalam zadnej odpowiedzi, bo oni liczyli, ze ten ostatni dom jest murowany, a tu taki niewypal. Z ogloszenia w radio ludzie dzwonili i chcieli goldenka.
Nie wszyscy maja takie umiejetnosci, zeby przekrecic chetnych na podhalana. Moj maz to bym to wmowil i wyszli by zadowoleni jak im sie super udalo :evil_lol::evil_lol::evil_lol:, ale nie kazdy taki zdolny.