Hm jak chodzi o zywienie psa to moja tez dostaje kosci i duzo osob przechodzi na tzw. zywnie naturlne, bo suche wg. mnie sie nie sprawdza. Kiedys psy polowaly i gryzly kosci, dzieki temu nie mialy problemow z zebami itp. Tzw. resztki ze stolu sa przewaznie zdrowsze niz suche. W pln. Ameryce psy nagminnie po tym jedzeniu choruja, na raka i inne choroby, zyja krocej itp.
Teraz to mozna u nas dostac jedzenie dla psow u rzeznika, jest to glownie mielone mieso i mielone kosci, jedne bardziej zmielone a drugi mniej. Moja dostaje cale kosci a ma przeciez zeby to moze sobie pogrysc to co ma ochote. Kosci sa wolowe, mieso wolowe, indycze, kurze, nie daje jej wieprzowiny. Daje surowe jajka, warzywa, albo gotowane, albo surowe, zmielone.
U nas coraz jest wiecej info na temat szkodliwosci i ubogiego skladu suchych karm dla psow i kotow, stad moje koty na mielonym kurczaku itp.
Moja 21 letnia kotka po zmianie pozywienia przezywa druga mlodosc. Suche jedzenie ma tylko jedna zalete jest latwe w obsludze.
Wiem, ze nie wszyscy sie zgodza, ale w Polsce suche karmy weszly nie dawno i nie zdazyly zrobic takiego spustoszenie u zwierzat jak w Ameryce pln. gdzie juz sa dlugo. Za 10 lat zobaczycie jak psy zaczna nagminnie chorowac i padac jak muchy..................to samo koty...............