-
Posts
29118 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by obraczus87
-
Vasco zmien tytul ;)
-
Kochała bezgranicznie.. Proszę o ZAMKNIĘCIE tego wątku.
obraczus87 replied to Asia_Klero's topic in Już w nowym domu
Grino pokaż się!!!! -
Szurka poszukiwana!! Błagamy o pomoc w poszukiwaniach!!
obraczus87 replied to Sylwia K's topic in Już w nowym domu
[B]ROZLICZENIE NA DZIEŃ 26.01.2010: (deklaracje stałe) [/B]- Lika1771 - 30 zł - agata51 - 20 zł RAZEM: 50 ZŁ -
Janach sunia poparzona czeka w schronisku potrzebny pilnie chociaż DT
obraczus87 replied to iwi10's topic in Już w nowym domu
Janach pokaż się................ -
halo halo :)
-
Szurka poszukiwana!! Błagamy o pomoc w poszukiwaniach!!
obraczus87 replied to Sylwia K's topic in Już w nowym domu
Ja swoje 10zł z Szureczki przenosze Łatusiowi. -
TEOŚ uratowany od mrozu obojętności JUŻ W DOMU RADOMSKO
obraczus87 replied to Temida's topic in Już w nowym domu
Temido, pisałas, że zrobiłas Teosiowi kilka ogłoszeń. Mogłabys tekst umieścic na wątku?? -
Łatuś w typie jack rusella ma dom!! już w ds!
obraczus87 replied to Sylwia K's topic in Już w nowym domu
Sylwia, konto poszło :) Jak sie czuje Córeńka?? zdrowa już?? -
Nie mam zamiaru sie tutaj kłócić czy kogolwiek obrażac. Już to powiedziałam. Zadałam pytania, na które nie otrzymałam wyczerpujących odpowiedzi. Myslałam również, iż wolontariusze CK to jak najbardziej odpowiednie osoby do tego, aby pomóc mi w zrozumieniu pewnych spraw. Przecież to wolontariusze najlepiej znają te psiaki. Dla mnie wniosek z tego wszystkiego jest jeden --> CK nie zgodziło sie wydać nam psa, poniewaz nie chciało pozbyć się możliwości podejmowania decyzji związanych z Neo.
-
Oddam albo WYRZUCĘ. Może jednak chce ktoś takiego psa? Ma dom.
obraczus87 replied to tripti's topic in Już w nowym domu
Tripti pokombinuj z tytułem watku. :) Ja i tak uważam, że gdzies domeczek na Sonię czeka. Miejmy nadzieje, że Ci obserwatorzy są zainteresowani Sonią ;) -
Mea culpa - Maja z podciętym gardłem. Ma dom.
obraczus87 replied to Cajus JB's topic in Już w nowym domu
Majeczko witaj Niunia :) -
Stary OZZY, w drodze do Kiku, czekamy na wiesci :!!!!!
obraczus87 replied to Aska25's topic in Już w nowym domu
Ozzy pokazuj pycholka :) -
Ja tez mam taka nadzieje. A jak On znosi te mrozy??
-
Sonia bardzo sie ciesze. Dziewczyny napiszcie ile dokladnie brakuje wplat jednorazowych; na transport, veta....
-
Umierał w schroniskowej budzie-teraz w dt. Za TM
obraczus87 replied to anett's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
zapisuje na razie -
Schronisko Radlin, stale potrzebna PRAWDZIWA pomoc
obraczus87 replied to kuna66's topic in Schroniska
Taka Skarpeta to świetna sprawa. trzeba zaczac pomagac tym bidom :( -
Bursztyn już w nowym domku!!!Puc też ma dom!!!! U mnie :-)
obraczus87 replied to Negri_2008's topic in Już w nowym domu
Negri Kochana zobaczysz, że w koncu i Puc zobaczy jak to jest. spokojnie... :) -
[quote name='majkowiec']Ja tylko pragnę dodać coś co wydaje mi istotne a o czym zapomniałam : jeden z piesków"do walk" (suczka) przebywa aktualnie w TD u skarbniczki stowarzyszenia. I nie jest to pies znajdujący się pod opieką CK. Została z prywatnych środków wysterylizowana i zaszczepiona. Jest jak najbardzioej adopcyjna. Więc naprawdę proszę jescze raz o powstrzymanie się od wypowiedzi o kochaniu psów na chory sposób.[/QUOTE] Majkowiec, nie będę tutaj sie wkłócac, bo nie jest to ani czas, ani miejsce. Ciebie obrażać również nie mam zamiaru, bo nic mi nie zrobiłas. Pojęcie chorej miłości każdy rozumie w taki sposób w jaki chce zrozumieć. Dla mnie po prostu chore jest nie wydanie psa do profesjonalnego i doświadczonego hotelu, w którym z psem codziennie po kilka godzin sie pracuje. Nie rozumiem tego. czemu?? Twoje posty na starym wątku pomogły mi w zrozumieniu pewnych rzeczy. U Was nie ma pracy z psem. Nie wiem jak bardzo byście sie starali jest to niemożliwe. Jesteście wolontariuszami, a nie behawiorystami. Każda z Was ma swoje życie. jestem pewna, że nie macie mozliwości poświęcenia całego czasu jaki spędzacie w CK TYLKO 1 psu. Chyba, że sie mylę, to proszę o info. Majkowiec, sama napisałaś, iż NEO przydałby sie behawiorysta, który przychodziłby do CK. W ten oto prosty sposób oświadczyłaś, iż w CK behawiorysta nie działa. Gdyby było inaczej, NEo nie zachowywałby się tak jak sie zachowuje obecnie. Dziewczyny naprawde próbuje zrozumiec, ale nie potrafie. Nie wiem dlaczego CK próbujue mieć monopol na swoje psy. Nie rozumiem. Wytłumaczcie mi proszę, jesli potraficie. Nie kwestionuję tego, że psy są dla Was ważne. Absolutnie. Jednak powótrzę. Nie umiem zrozumiec decyzji kierownika CK. Nie umiem wyobrazic sobie tego, że nie próbowałyście pomóc Neo. Nie rozmawiałyście z Kierownikiem. Przecież dla nas wszystkich najwazniejsze jest dobro psa, prawda?? Nie rozumiem dlaczego Kierownik powiedział;ODMOWA. Jest tak wpatrzony w swoje schronisko?? Uważa, iż jest idealne?? Z JEgo decyzji wynika, że tak. Z Jego tłumaczenia równiez to wynika. Czy dla normalnego człowieka informacja, iz w CK sa dobre warunki, każdy pies ma osobny kojec wnosi cokolwiek do sprawy dotyczącej psa wycofanego?? Psa, który niewatpliwie ma problemy z psychika oraz emocjami?? Czy to, że NEo przebywa w osobnym kojcu pomaga Mu w opanowaniu swoich emocji?? dziewczyny brak mi slów. Być może gdyby Kierownik swoją decyzje należycie uzasadnił nie byloby całego zamieszania.
-
[quote name='majkowiec']Pisałam przecież, że ja ani Macho nie uczestniczymy w podejmowaniu decyzji dotyczących psów, przestrzegałam także, że zanim zaczniecie akcje trzeba zadzwonić i porozmawiać. Macho przy rozmowie telefonicznej z którąś z Was uczciwie powiedziała o wątku Ramba. Nic nie zatajałyśmy i nie obiecywałyśmy, nie mamy prawa wypowiadać się w tych kwestiach, od tego jest Zarząd Stowarzyszenia więc dlaczego nas atakujecie personalnie. Byłam wczoraj na dogo dosłownie na chwilę i widziałam już info o rozmowie telefonicznej więc co miałam jeszcze pisać. A akcje z Rambo czy teraz prowokują i nakręcają ludzie, którzy wypowiadają się w płytki sposób i wszystko chcą osiągnąć awanturami. I bardzo proszę nie generalizować sformułowaniami "oni kochają na swój chory i niewytłumaczalny sposób". O wątkach innych psów nie będę rozmawiała bo nie ja je zakładałam. Każdy wolontariusz podjął się prowadzenia wątków wybranych psów i nie jestem w stanie powiedzieć co na każdym z nich pisze. Bardzo chciałam żeby Neo dostał swoją szansę, ale widząc teraz te wypowiedzi obawiałabym się, że dalsza współpraca ck z Hotelikiem mogłaby jedynie prowokować więcej awantur. [B]Z jednym się zgadzam odnośnie tego co mówił wiceprzewodniczący - teraz deklaracje pieniężne są, ale co by się stało gdyby w którymś miesiącu nagle brakło pieniążków... pies znowu wróciłby do schroniska? Kto miałby adoptować Neo? Właścicielka hoteliku? [/B] A co do ziemi i likwidacji... tak jak pisała Macho - sprawa się toczy i istnieje szansa na ratunek.[/QUOTE] Ta kwestię można rozwiązaqc na wiele sposobów. czy Wy wydając psy zawsze myslicie co bedzie z psem jak ktos straci środki pienięzne na życie???? NIE! po prostu psa wydajecie. Tutaj mialaby byc taka sama adopcja. Mam nadzieje, że zdajecie sobie sprawę z tego, iz przez taka decyzję NEO zostal pozbawiony szans na normalna adopcje, na normalne życie. Majkowiec - ja na Ciebie nie "naskakuję'. Bron Boże. byłaś fair. Napisałaś, abyśmy zadzwonili. Moja wina, że nie przewidziałam tego, że odebranie telefonu komórkowego przez jedyna osobe decyzyjna w CK bedzie tyle trwało.
-
Macho, oceniam CK poniewaz mam ku temu powody. To Majkowiec napisała, iż CK nawet jak pozwoli Nam zabrac psa, to na pewno będzie chciało podejmowac decyzje dot. psa. Sami powodujecie, iż pies nie uwalnia sie od Waszej odpowiedzialności. W momencie zabrania psa, calkowita odpowiedzialność za Niego przeszłaby na osobe fizyczną, która widniałaby u Was jako osoba adoptująca psa. Wielokrotnie pisałam, iż Wiosna razem z TZ przyjechaliby po Neo. Sa to osoby doświadczone, które nie raz i nie dwa razy jeździli po psy z problemami takimi jak ma Neo. Do dnia dzisiejszego psy żyją i mają sie świetnie. Nie moge pojąć dlaczego próbujecie na siłę zatrzymac psa??? Kierownik jasno sie wyraził - pies nie jest w chwili obecnej do adopcji. Chcecie byc w porządku do swoich darczyńców, a jednak wprowadzacie ich w błąd umieszczając Neo na liście psów do adopcji. Ponadto. Macho ja napisałam,iż kierownik zapewne sie nie pojawi. A czemu tak sądzę?? skoro przez 5 dni nie był w stanie odebrac telefonu komórkowego, tym bardziej nie będzie tak laskawy wypowiedzieć się na forum. Na wielu waszych watkach widnieje informacja, iż CK grozi likwidacja. Na Waszej stronie również. Rozumiem iz jest to chwyt marketingowy mający na celu zebranie wiekszej ilości gotówki oraz wyadoptowaniu większej liczby psów. Inaczej wytłumaczyć tego nie potrafię. Na koniec dodam. Skoro CK opiera sie glównie na pomocy ze strony wolontariuszy, to Ci sami wolontariusze powinni interweniowac u Kierownika w sprawie psów. Tym bardziej, iż jak to sama powiedziałaś przez telefon - kierownik nie bywa codziennie w CK, więc nie może wszystkiego wiedzieć o wszystkich psach.
-
Guaro-odratowany anioł w ciele boksera. Juz w swoim domu !!! :D
obraczus87 replied to Owieczka's topic in Już w nowym domu
[quote name='chita']a Milunia skad:cool3:[/QUOTE] wątek Miluni: [url]http://www.dogomania.pl/threads/177589-Mila-potrzebuje-deklaracji-na-DT-250ZA-aby-nauczyAE-siAE-czystoA-ci-i-dostaAE-szansAE-DS[/url]