TERESA BORCZ
Members-
Posts
4154 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by TERESA BORCZ
-
Lili już się nie boi...... Jest bezpieczna!
TERESA BORCZ replied to amikat's topic in Już w nowym domu
Cioteńki, nowy skandal z psikami . Koszmar. trzeba wspomóc link był rozsyłany . Ja padłam po przejrzeniu, i nie mogę nawet rozsyłać. nastepna badytka podana do prokuratury.trzeba to znów nagłosnić bo sprawa z perspektywą sukcesu. Ludzie , !!!! to była nauczycielka z okolic Mikołowa. Sunia zagłodzona, szczeniaki dogorywająi piesek w strasznym stanie. dzięki opatrzności prowadzi to chyba prawniczka z DOGO. TRZEBA NAGŁOŚNIĆ W TV SILESIA JAK W SPRAWIE LILUNI. -
Trzy w jednym:Horror,koszmar,tragedia-jutro kolejna rozprawa
TERESA BORCZ replied to BajkaB's topic in Już w nowym domu
Kontakt ma napewno amikat, ta nauczycielka nie powinna uczyc. Avbsolutnie powinna zostac pozbawiona prawa wykonywania zawodu, niw wiem czy ktoś świadomie chciałby powierzyc jej dzieci. Dobrze błoby to naglosnić takze w tvp info bo więcej ludzi oglada. -
dziś poszło 50,- pln . już powinno być na koncie. TRZEBA SIE SPIESZYĆ, COŚ TU CICHO!!!!!
-
Cudna vel. Gabi już w nowym domu we Wrocławiu!:D:D:D
TERESA BORCZ replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
u mnie sunia też jadła przeogromne ilości wszelkiego pożywienia gotowanegu, przysmaków raz na dzień i raz sporą ilość suchej karmy,(mieszanka Pedigree z Royal Canin) bo jak słusznie przypuszczałam do suchej była przyzwyczajona. Wiedziała doskonale skąd przychodzi papu i częstowała sie jeszcze bułeczkami i rogalikami. Ulubiony przysmak to chrupiące herbatniczki bonitki lub petitki. poznaje po opakowaniu, i tak długo prosi aż dostanie. prosi pięknie jedną a nawet dwoma łapkami. INNY PIES JUZ BY PADŁ Z PRZEJEDZENIA ALE ONA DOKAŃCZAŁA JESZCZE PORCJE INNYCH TYMCZASOWICZÓW. WIDAĆ SMAKOWAŁO INNE JEDZENIE NIŻ PRZEDTEM. STĄD TE WIELGACHNE I TO PO TRZY RAZY PRZY SPACERZE KUPELKI. PRZERAŻAŁ MNIE ICH OGROM I JASNY KOLOR, ALE BEZ DOMIESZKI KRWI. TAK CZY TAK TRZEBA JEJ ZROBIĆ STERYLKĘ BY ZAPOBIEC WSZELKIM OKROPNYM CHOROBOM, WIĘC W RAZIE CZEGO BĘDZI TO S. ABORCYJNA. CUDNA SUNIA.CZEKAMY NA WIEŚCI Z DOMKU . -
Są w super formie, bawia się i dokazują, pieszczochy nieprawdopodobne. Same gramolą się na wersalke a swego łóżeczka nie uznają. W akcie protestu śpią obok wersalki. Nie tęsknią za mamą bo zaakceptowały reszte towarzystwa, i psikusom nie ma końca. Duzo też śpią. Zostały też zaakceptowane. Teraz tylko domeczki, gdzie jesteście. ??? dostarczą komuś wiele radości.
-
no to super że ma domek tymczasowy.Będzie u mnie lużniej. Moje pszczyńskie tymczaski dojechały wczoraj są przecudne , oba chłopaki.jeden puszysty czarny, drugi w jesiennych brązach ogromnie żywe i przytulaśne szukamy ds aby znów coś uratować. pozdrawiam
-
Trzy w jednym:Horror,koszmar,tragedia-jutro kolejna rozprawa
TERESA BORCZ replied to BajkaB's topic in Już w nowym domu
Jestem też. Muszę sie z koszmarem oswoić. Zgroza jak taki babsztyl może być nauczycielkaą. To duża szkodliwość społeczna. !!!!!!!nie odpuszczajcie prokuratury. Będę dziś rozsyłać. Spróbuje pomóc. -
Psiaki sa u mnie!!! sa piękne i puszyste, a co najważniejsze inteligentne. Narazie pojadły białego twarogu i zwiedzają mieszkanie. zapoznały sie juz bez problemów z resztą towarzystwa, i mam nadzieję je przyzwyczaić do ich łóżeczka. Mają szanse na domek bo są przepiękne i pogodne. Spodziewałam sie ich w gorszym stanie ale mile jestem zaskoczona. Z wrażenia nie bardzo zajmuja się jedzeniem ale jutro też dzień. szukajmy im domeczków, wtedy będzie miejsce na nastepne biedaki. Jeden jest czarny , puszysty i błyszczący, zadowolony z życia z ogoneczkiem w ciagłym ruchu. drugi równie puszysty , w odcieniach jesiennych brązów tzw.podpalany. Poważniejszy, bardziej dbający o brzuszek.Oba zabawne i nie bedą duże .niestety jeszcze nie poradze sobie z fotkami ale sciągnąę pomoc jak tylko się da najszybciej. Może Klaudus- cos ma do wstawienia? Wielkie dzięki dla ZERDUSZKO I TZ ZA TRANSPORT CUDNEJ I SZCZENIORKÓW.
-
mój nieprecyzyjny wpis, anons wpłaty, wpłaty pójdą w poniedziałek, z radości że coś się rusza.
-
Są,, kochana, wpłaciłam 50,- otrzymane od pani K. Olszówki ,oraz 70,- pln - połowa pieniążków spadkowych po Czarnym i Kitce od kaa , 30,- pln, będą tez lada moment z bazarku książkowego(pierwszego!!!) Liwki, do którego zachęcam przed Mikołajem. Upominek jak znalazł z podwóją korzyścią. pozdrawiam
-
Kleks anioł nie pies W DT DO 20 GRUDNIA. MA DOM
TERESA BORCZ replied to Justyna_wolontariat's topic in Już w nowym domu
Pani KASIU,Bardzo, bardzo serdecznie pozdrawiam i jeszcze raz dziekuję za cudowna decyzję zapewnienia Kleksikowi startu w nowe życie, a właściwie i za uratowanie mu życia, udało się mimo obaw. Hurrrra! Nie tylko radość dla Kleksa, ale mam nadziejęże wiele radości dostarczy przytulak nowej rodzinie.Tyle osób kibicowało i starało sie , teraz mają radości co niemiara. -
Cudna vel. Gabi już w nowym domu we Wrocławiu!:D:D:D
TERESA BORCZ replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
u mnie byłam zdziwiona jej grubszą fizjologią z powodu olbrzymich ilosci i jasnożółtego koloru. ale nie widziałam krwi wcale , widać jakieś podraż nienie mogło powstać może z jakichś kości, na szczęście ja wogóle nie daję tego psu. wszystkie dolegliwości jelitowe można poprawić używając mielonego siemienia lnianego odłuszczonego. stanowi ochronę podrażnionych jelitek. Mam nadzieję że to jest problem nowy i nie coś poważnego, bo mimo uważnych obserwacji takich śladów nie widziałąm. Znów martwie się bo sunia jest cudowna i nie chcę by chorowała. OGÓLNE JEJ ZACHOWANIE , WYGLĄD I APETYT RACZEJ NA CHOROBE NIE WSKAZUJĄ. Trzymam kciuki, mam nadzieję Poker da znać co u PANI I suni słychać. -
BEDĘ ZBIERAĆ GROSIKI, ALE PO CO WYMIENIAĆ W BANKU, CZY POSYŁAĆ POCZTĄ. SKLEPY CHĘTNIE KAŻDĄ ILOŚĆ PRZYJMĄ A WYMIENIONE NA PAPIERKI LUB INNE NOMINAŁY PRZELAĆ NA KONTO BASI. NADAL MIMO APELI NIE WSZYSCY UŻYWAMY TOREB NA ZAKUPY A WOLIMY PŁAĆIĆ ZA BEZSENSOWNE PAJĘCZE JEDNORAZÓWKI ZA 7 GR. PAMIETAJ O TORBIE 7 gr zamiast wyrzucić na ulicę (dosłownie!!!)a 7 groszy wrzuć do skarbonki, bądż dogomaniakiem ekologiem.
-
SUPER. Czyli pierwszy krok zrobiony. pierwsze deklaracje już możemy zapisywać w 1 poście. będzie więcej. Hotelik u zuziM jest od dzisiejszego ranka wstępnie zarezerwowany, ale to bedzie aktualne zaraz jak staną pierwsze nowe miejsca. dostaniemy wiadomość. do tego czasu gdzieś musi przeżyć. kto znajdzie dla niego dt do czasu wyjazdu do hoteliku. Może sie zdarzyć że jeszcze wcześniej znajdziemy mu ds. To są kroki wstępne takie by przyspieszyć akcję. Mam jeszcze miejsce do sprawdzenia na bezpłatny dt do połowy grudnia. dam znac jaki wynik. teraz kwestujmy i szukajmy dt. SZUKAMY TEŻ LEPSZYCH POMYSŁÓW DLA PSIKA., BYLE NIE CIERPIAŁ W ZGRAI.
-
Dziewczyny, proszę uzupełnić 1 post o wpłaty na suńkę, bo to co widać nie wygląda zachęcąjaco. Już trzeba mocno kwestować skoro ma w czwartek "wyjść" am jest kilka wpłat i może pociagną następne .
-
Cioteczki, pies piekny, pomózcie mu . Ranę przemywać rivanolem koniecznie płynnym gotowym , słusznie dla dezynfekcji, ale dla szybkiego leczenia trzeba natychmiast i koniecznie kupić koncentrat propolisowy w areaozolku w aptece. Przemywać delikatnie rivanolem a potem pokry mgiełka propolisu. W miare często . Gwarantowany postęp gojenia wypróbowany na moich wszystkich tymczaskach po ciężkich operacjach. Nic się nie paprze i nie jątrzy.wydatek w granicach 10,- 13,- pln zależnie od apteki, mały a sukces gwarantowany szybko. Zapobiegnie też przypadkowej infekcji.
-
Gibon, ofiara Szydłowca - odszedł za Tęczowy Most...
TERESA BORCZ replied to koosiek's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
o tak to rozumiem, dzięki Poker, jak to pięknie być pierwszym na apel finansowy. Może deklaracja pani Małgorzaty rozpocznie lawinę, no może lawinkę bo nawet i mała starczy na psiątko. operacja rozpoczęta . czekamy. -
Gibon, ofiara Szydłowca - odszedł za Tęczowy Most...
TERESA BORCZ replied to koosiek's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Cioteczki, mamy konto, mamy rezerwację hoteliku u zuziM!. Miejsce może być gotowe wcześniej niż planowane. Będziemy w kontakcie z hotelikiem. Teraz jest potrzebny ktoś kto może psika przechować przez te parę dni i spowodować że dożyje czasu kiedy jego krzywda będzie złagodzona. to raz dt lub w marzeniach ds. mamy nr, konta, czyli już nie trzeba szukać ochotników, ale deklaracji nawet najmniejszych. Więc prosimy bardzo o wsparcie gotowego na nowe życie psika. Gibon nawet nie prosi. NIE MA POJĘCIA ŻE JEGO LOS KTOŚ JESZCZE MOŻE ZMIENIĆ. My prosimy. Skoro trafił na taki wątek to już nie mamy odwrotu.