TERESA BORCZ
Members-
Posts
4154 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by TERESA BORCZ
-
Kochany Grubcio już za TM........[*]
TERESA BORCZ replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tak, płacę allegro dla Grubcia. WIECIE, TAKIE KOCE TO SĄ ZAWSZE POTRZEBNE I WSZĘDZIE. W KRAKOWIE W JEDNYM Z BUTIKÓW ZBIERAJĄ I MAJĄ DUŻO DO SCHRONISK KOCY I KOŁDER. MOŻE TAKA AKCJA I W WARSZAWIE BY SIE PRZYDAŁA, LUDZIE CHĘTNIE DAJĄ . W HOTELIKU W MIELCU JEST WYGODNIE ALE TAKIE RZECZY ULEGAJĄ SZYBKO ZNISZCZENIU, WIĘC ABY MIAŁY CZYSTO I PORZADNIE TAK JAK TAM JEST, TAKIE PREZENTY SIĘ PRZYDADZĄ. Ja to robie dla naszego schronu z powodzeniem. -
Głuchy Fuks - ofiara człowieka - odszedł za TM :(
TERESA BORCZ replied to tayga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
tak majqa najlepiej napisze, tekst dla Grubcia ujmujący, bardzo. LWÓWEK ŚLĄSKI MA HOTELIK NIE NAJGORSZY, 12 ZŁ Z KARMA I GOTOWANYM JEDZENIEM, DZWONIŁAM W TEJ CHWILI, MIEJSCE JEST OD ZARAZ, PSY MAJĄ BUDYNEK GOSPODARCZY I TAM ŚPIĄ, WYBIEGI I LETNIO WIOSENNE BUDY. RACZEJ WARUNKI NIE ZŁE DO SPRAWDZENIA Z WOLONTARIUSZKAMI Z WĄTKU BILONA . JEST TO HOTEL REJESTROWANY I KONTROLOWANY. ODLEGŁOSC OD GUBINA NIE NA 100% ALE OK 140 KM , SPRAWDZĘ. NO TO JEST JAKAŚ ALTERNATYWA. CZEKAMY NA TAYGĘ. WARUNKI CHYBA DOBRE BO WOLONTARIUSZKI MAJĄ TAM BILONA I ODWIEDZAJĄ GO A BILON JEST W DOBREJ FORMIE . ZARAZ WEJDĘ .NA WĄTEK I POSPRAWDZAM -
Kochany Grubcio już za TM........[*]
TERESA BORCZ replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
kupowanie osobno powiększy koszty transportu, a za tak straconą kaskę można już następnemu pomóc. dozbieramy napewno. NA PIERWSZY RZUT KUPI MU SIE NA DWA MIESIĄCE, (MAM NADZIEJĘ ŻE WCZEŚNIEJ ZNAJDZIE DOMEK Z KANAPĄ) A POTEM JUŻ NA MIEJSCU ZAMAWIAMY ZA DEKLAROWANE PIENIĄZKI BEZ KŁOPOTU I TRANSPORTU COŚ ODPOWIEDNIEGO DO WIEKU I STANU. -
Kochany Grubcio już za TM........[*]
TERESA BORCZ replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
wpłacę wszystko na konto magdyski 50 grubciowi plus 20,50 allegro. ale mogę dopiero za godzinę wyjść, z domu. Opłaccie odrazu z tego co jest do przekazania z pierwszego konta.Nie ma różnicy. -
Głuchy Fuks - ofiara człowieka - odszedł za TM :(
TERESA BORCZ replied to tayga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No, widzicie dziewczyny, już jeden anioł mnie uprzedził, będzie dobrze. W ą t ec z e k !!!! -
Głuchy Fuks - ofiara człowieka - odszedł za TM :(
TERESA BORCZ replied to tayga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziewczyny, jestem i ja z watku GRUBCIA., tam sie nam udalo małe tsunami. pomożemy mu ale nie dajcie mu więcej krzywdy zrobić . ILE MOŻECIE GO DOKARMIAĆ I OGRZEWAĆ. POPROŚCIE ABY NIE WYDAWANO GO DO SCHRONU BO DZIAŁAMY NA JEGO RZECZ I ZABIERZEMY NAPEWNO. OTWÓRZCIE MU WĄTEK Z DOKŁADNYM OPISEM I ZDJĘCIAMI. A CZY W HOTELIKU SĄ MIEJSCA ? MILION PYTAŃ SIĘ CIŚNIE NA USTA, ALE TO I DOBRZE BO TŁAMSZĄ PRZEKLEŃSTWA. W GŁĘBOKIEJ WIERZE W TO ŻE ZŁO WRACA, MAM NADZIEJĘ ŻE TEMU DZIADOWI CO TAK PSA POTRAKTOWAŁ D,... PRZYMARZNIE DO GLEBY I NAWET NIE BEDZIE MIAŁ SIŁ WYĆ. przetrzymajcie go jakos dziewczyny, pomożemy a może i miejsce znajde , musze miec tylko czas na przemyślenie problemu. w natłoku emocji nie mogę się pozbierać. dobrze by było w lokalnej prasie zamieścić foto psika z opisem zdarzenia w dwóch celach; może ktoś się zlituje i go weżmie do siebie. To fajna metoda szukania domku, tak robie w K. GAZETA PRZYJMIE CHęTNIE I BEZPLATNIE JAKO ARTYKUŁ W PIĘKNEJ, WZRUSZAJACEJ FORMIE, A NIE OGłOSZENIE. sąsiedzi poznają psa tego łajdaka napewno i może go właściwie ocenią, dobrze wiedzieć obok kogo się mieszka, a może się dowiemy czyj to pies w określonym celu. -
Jestem i ja, piękna ta MIKA i dobrze że w końcu ma wątek. nie można czekać 4 miesiące na poprawę losu starszej pięknej damy. zwołamy kogo się da a może i domeczek się znajdzie. zapisuje i będę wspierać, jak najszybciej jak tylko wyekspediujemy GRUBCIA KTÓRY TEŻ NIE MIAŁ SZANS, A ZOBACZCIE CO SIĘ DZIEJE, TSUNAMI NA JEGO WĄTKU I GOTÓW JEDZIE DO SPA I ZARAZ POTEM DOMECZKU JEDYNEGO. WRACAM Z POMOCA SZYBCIUTKO.
-
Celinka - osamotnina paróweczka znowu szczęśliwa, ma domek!!!
TERESA BORCZ replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Trzymam kciuki za podróż szczęśliwą i domeczek udany. Plany co do cekinki i zenka aktualne. -
Kochany Grubcio już za TM........[*]
TERESA BORCZ replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
zapłacę dodatkowo to ekstra allegro. rano przelewam kasę 50 jednorazowe i koszt allegro . zostawiamy deklaracje jednorazowe na zdrowia ratowanie GRUBCIOWI. CLO A SKROMNA PUSZECZKA W PUBIE STOI??? NA EKSTRA WOŁOWINKĘ DLA GRUBCIA I TWARÓG NA WZMOCNIENIE. -
Kochany Grubcio już za TM........[*]
TERESA BORCZ replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ale nam się wątek udał, cioteczki i wujaszkowie udzielają się na wyścigi. Oby więcej takich wątków !! -
Kochany Grubcio już za TM........[*]
TERESA BORCZ replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
danal.. zapamietamy gotowośc, mamy wiecej w planie wielkie dzieki za gotowość. Zaraz skontaktuje sie z ellig. pośle nr konta do danka4u1. adres Gałuszkowice, BRZYŚCIE 5 , "TERRIER" -
Kochany Grubcio już za TM........[*]
TERESA BORCZ replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
nie martwcie się cioteńki, kasa dojdzie i to szybko. W tak efektywnej akcji cioteczki i wujaszkowie nas nie pozostawia przed osiągnięciem celu. może mu być ciepło i przyjemnie ale jeść też coś musi, GRUBCIO nasz. ja pisałam o darze karmowym" od cioteczki Ellig. skontaktujcie się z pięknym podziękowaniem.TO SUPER CIOTECZKA. Wpłaty jednorazowe ile by ich nie było musimy mieć bo trzeba TEGO PANA Grubcia zdrowotnie postawić na nogi. jakbyście miały w domu po porządkach koce, kołdry, pledy, nakrycia a nawet ciepłe dywaniki to zabierajcie w pezencie cioteczce. tam są wszelkie wygody ale od praktycznego przybytku głowa nie boli. kto jedzie ten będzie potrzebował dokladne namiary. komu mam podać adres i telefony? -
Kochany Grubcio już za TM........[*]
TERESA BORCZ replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
prosimy o namiary i konto szybciutko dla cioteczki czerdy!!! super wiadomości, czyli w jak tylko wejdzie psinek na salony to dzwonie do Mielca, że jest w drodze. trzymam kciuki. -
Kochany Grubcio już za TM........[*]
TERESA BORCZ replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Poproszę o nr konta i dane do przelewu. Także jak wyżej dla wujaszka radka. Dzieki. -
Celinka - osamotnina paróweczka znowu szczęśliwa, ma domek!!!
TERESA BORCZ replied to majuska's topic in Już w nowym domu
No to mamy cekinkę . Super. Zenonowi zafundujemy salon piekności i będzie czekał na domek a te najpospolitsze psiaki też idą. Nie martwcie się zmasujemy akcje ogłoszeniową i będzie dobrze. Czekam.pamietajcie o lanie dla warszawy!!!! Powodzenia majusko. Dobrego domku ccelinko!! -
Kochany Grubcio już za TM........[*]
TERESA BORCZ replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
napisałam wlaśnie do JUSTYNNY, WG RADY ULKI18. POCZEKAMY NA ODPOWIEDŻ. NAPISZĘ TEŻ DO TARNOBRZESKIEGO TOWARZYSTWA. PAMIĘTAMY TEŻ O OFERCIE PIERWSZEJ. -
NERO pies ze zmasakrowanymi łapami - JUŻ W NOWYM DOMKU:)
TERESA BORCZ replied to a.piurek's topic in Już w nowym domu
witam dziś jako sprinterka. Zniecierpliwiony rozmową zreszta o nim , na wczesno rannym spacerku, delikatniutko i cichutko wysnuł, bo nie da sie tego inaczej okreslić, swoje łebczysko z ciasnej skąd inąd obroży i sobie pobiegł przed siebie w zajęczych szusach. to najwiekszy koszmar jaki przeżyłam. poganiałam go miedzy blokami, w wielkim przerażeniu, że mi poprostu ucieknie. przyłapałam go w jeszcze bardziej okropnym momencie kiedy tarzał sie w jedynej kupie jaka leżała na śniegu, ale nie miałam go za co złapać, więc znów się wywinął. poganiał jak szalony chyba ze 25 minut, a ciotka za nim i przystanał dopiero przy sąsiadce z wielką sunią która mi go dzielnie przytrzymała . wskoczył grzecznie w obrożę i poszliśmy do domku się kąpać. i tak mu była kąpiel pisana więc ją ma. jednak wszystkie psy powinny mieć szelki, i duże i małe. Balam sie bardzo o jego łapkę, ale widać sprawy mają się dobrze bo przy tym szaleńczym biegu z podskokami WCALE NIE K U L A Ł!!! Rany nie ma wcale, mała ziarnująca szramka po jednej stronie łapki podleczana i dezynfekowana, traktowana propolisem goi się super, ale on i tak wie że na spacer ubieramy sporo ochrony łącznie ze skarpetami, więc cudnie podaje w tym celu łapkę. ADRESÓWKA OKAZAŁA SIĘ JUZ W PIERWSZYCH DNIACH NA TAKIEGO PSA ZA SŁABA, ODLECIAŁA JAK JESIENNY LIŚĆ. NIE POLECAM PLASTIKOWYCH, ANI NA MALE ANI NA DUŻE PSY. NERO bardzo sie podoba na ulicy, zwraca uwage posturą, postawą i przepiękną, lśniącą sierścią. podjadał po trzy michy dziennie, wielkie jak łepek ale i tak sie sam w kuchni poczęstował ponad kilogramowym chudziutkim boczkiem, dopiero co ugotowanym z ziołami, a raz wspaniałym równej wagi wędzonym soplem z fileta indyczego. WCALE MU NIE ŻAŁUJĘ. na zdrowie. JEST GRUBIUTKI, ŻEBER NIE WIDAĆ. nie odstepuje mnie na krok i stwierdziłam ze mam za mała łazienke i kuchnie na nas oboje. Gotuje ze mna , przy kommputerze też siedzi ze mną. Stale mi łapskami przypomina że jest obok a ja jestem od głaskania i przytulania. Jest naprawdę cudny, i trzeba z tych wszystkich zamieszczonych postow wyodrębnic jego wszlekie cechy i wypiec piękne ogloszenia i je puścić w świat. Ciekawa jestem jak oceni jego stan wet na spotkaniu kontrolnym. jeszcze doleczę tę łapeczke zupełnie i pies jak malowanie. Bardzo ładnie koegzystuje z cała moją gromadką, a powarkiwania delikatne i poszczekiwania zazdrosnicy MUFY na niego lekceważy wspanialomyślnie. ZALICZYŁ PROFILAKTYCZNIE FRONT LINE, ALE MYŚLĘ ŻE TRZEBA JESZCZE DOBRY ŚRODEK NA ODROBACZENIE, TEŻ PROFILAKTYCZNIE. Zafundował mi dziś fitness i horror w jednym WSZYSTKO DOBRE CO SIĘ DOBRZE KOŃCZY, za to mam ewidentne świadectwo jego stanu zdrowia no i jednocześnie potrzeb. Już musi się wybiegać. On jednak generalnie słabo reaguje na imie NERO, nawet w domu. jakieś ćwiczonka by się przydały, bo to ważne TAKI JEST NASZ NERO. JA NAZWAŁABYM GO CZARDASZEM.szkoda jednak już teraz zmieniać , bo i tak mu sie trudno przyzwyczaić. -
Schronisko w Gliwicach - potrzebna pomoc w ogłaszaniu psiaków!!!
TERESA BORCZ replied to iwona213's topic in Już w nowym domu
Justyno, pani basia szykuje fotki i opisy. Poda lada godzina. -
Pucek- pies idealny, zostaje na zawsze w DT :)))
TERESA BORCZ replied to fibi:)'s topic in Już w nowym domu
ależ on podobny do LANY z jednego z wątków, myślałam że to LANA. jest piękny. ale nie powinien pić mleczka, bo to chyba mleczko w miseczce? b. żle wpływa na psinkowe jelita. -
Kochany Grubcio już za TM........[*]
TERESA BORCZ replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Magdysko wszystkie pomocne oferty wchodzą w grę. Ja nawet myślałam żeby na tej trasie do krakowa zboczyć na katowice i tu z kims zgrac, czy to możliwe, chodzi o to by szło płynnie i koszty minimalne. Po godzinach pracy sprawdzę tu z dwoma osobami czy by do mielca ze śląska pojechały. Dokad mogłaby ta znajomaci osoba powieżć grubcia i za ile. Bardzo musimy sie starać bo kasy nie za dużo ma nasz miś. -
Celinka - osamotnina paróweczka znowu szczęśliwa, ma domek!!!
TERESA BORCZ replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Próbujcie jednak z ta chata na CELINKĘ I Zenka . Jak się da to będzie fajnie dla obu , prędzej się przystosują czując się jak u dziadka, razem. Może tę czarną dzikuseczkę nazwiemy CEKINKA.?? -
Kochany Grubcio już za TM........[*]
TERESA BORCZ replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzieki Katarzyno005, zawsze jesteś niezawodna jak wszystkie tu ściągniete cioteczki. Bardzo serdecznie też dziekuje tym cioteczkom które odpowiedziały natychmiast na apel z ubolewaniem i ze ściśnietym żalem sercem, bo ilość kontynuowanych deklaracji nie dała możliwości na dodatkowe. szkoda że pisały tylko na pw. Ależ ogromna ilośc dobra jest na dogo. cioteczki i wujkowie to coś wielkiego. Jedna z cioteczek oferowała grubciowi woreczek karmy. wszystko się przyda. Będzie się pakował oj będzie, jeszcze tylko troszkę kaski cioteczki i wujkowie podrzucą. Nikus, wujaszku jest propozycja transportu z Warszawy do KRAKOWA. jak tzn w jakim miejscu najbardziej optymalnie połączyc transport. Nie wiem jaką trasą się jedzie. przez Sląsk i tu wziąc kogoś do MIELCA czy w Krakowie szukać. To najlepiej wiedzą wędrowcy jak wujaszek Nikus. -
Kochany Grubcio już za TM........[*]
TERESA BORCZ replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
prosimy o konto dla cioteczki czerda i uzupełnienie deklaracji stałej 20,-. wielkie dzięki od nas i Grubcia. -
Kochany Grubcio już za TM........[*]
TERESA BORCZ replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
juz jakis czas temu, majqa , napisalam do SELENGI, ASIOR, ISADORA7,FOLEN. może sie pojawią. DADA M uzbieramy konieczne deklaracje na czesne plus karmę. jednorazowe będa na weta w razie potrzeby i tę część transportu która będzie płatna. Nie zostawią cioteńki i wujaszkowie Grubcia w połowie drogi do życia. NIE WIERZĘ W TO CO CZYTAM O SCHRONIE I TEGO TYPU OGRANICZENIACH. NIECH SPRÓBUJĄ NIE WYDAĆ GRUBCIA. POJEDZIEMY TAM Z EKIPĄ TV. WIERZĘ JEDNAK ŻE POMYSŁOWE CIOTECZKI SOBIE PORADZĄ.