Jump to content
Dogomania

Awit

Members
  • Posts

    11562
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Awit

  1. Jak się nie znajdzie z dogo nikt chętny na adopcję, pomyślę:-) Poszedłby na moje adopcyjne konto...I co by było dalej, szukanie domku, ogloszenia itd? A gdzie by mieszkał?
  2. Trzymam kciuki za te szczęście
  3. Łezka mi sie zakręciła. Dobrze że od dziś nie będą spać na ulicy, że mają kawaleczek czegos swojego wynajętego. Który jest który? A tak wogóle 10 i 13 kg to nie jest tak dużo. To gdzie oni są? I ile to ma kosztować? Miała być chyba jakaś opłata za nich 2, 350, dobrze pamiętam? A jedzenie ktos będzie im zawoził, tak? Ciekawe jaka przyczyna braku zębów Jara, zapewne wybicie.Rozumiem, że zostali dziś zaszczepieni. Trzymajcie się chłopcy, zaczynacie życie psów nie mieszkających na ulicy:-) tylko w hoteliku:-)
  4. Psu chyba obojętne w jakim stanie upojenia bądź nie, jest Pani, przynajmniej moim:-)
  5. A może inni też by chcieli popatrzeć? Tylko nie mają pojęcia gdzie szukać?:-)
  6. O kurcze, musiało sie cos zadziać pomiędzy personelem, że tak się sytuacja odmieniła. Miejmy nadzieję, że zmieni sie na lepsze a Pan JAnusz nadal będzie pomagał zwierzakom
  7. Acha i Dżok waży ciut więcej niż 4kg:-)
  8. Nie wiem jak się wstawia zdjęcia, nie widze żadnej opcji do tego. Mam takie kiepiskie bo kiepskie ale to zawsze z 1szych chwil
  9. Dalsza część podróży dobrze. Siadłam koło niego by miał towarzystwo, zerkał na mnie, zmieniał pozycje, nawet zamruczał na mnie bo chyba miał już dość tej jazdy w ciasnocie:-) Do Pani Alinki dotarliśmy z jej pomocą telefoniczną i pomocą jej TZ , który wyjechał i wskazał nam ostatnie metry do dojazdu.Państwo bardzo sympatyczni, mający fajne podejście, z sercem do zwierzaków. Dżokuś z pomocą Pani Alinki wyszedł z transporterka do połowy, dla zachęty dostał puszeczkę żarełka. Chciał prosto z puszki nawet, ale podano mu do miseczki:-) Opędzlował wszystko, Pan go głaskał w trakcie jedzenia, co Dżokowi nie przeszkadzało:-) Na kota nie zareagował:-) Będzie mieszkał w kuchni, pod stołem czekało na niego posłanko, na które Pani Alinka połozyla jego kocyk z transporterka. Połaził po kuchni, przedpokoju, powąchał co nieco. Dał się pogłaskać. Był lekko zagubiony, ale spokojny. Myślę, że będzie miał dobrze, psy które widziałam wyglądały na zadowolone.
  10. Z kilku też będziemy zadowolone:-)
  11. A Miszka po prostu ciebie witała:-) W końcu dość dawno ciebie nie widziała, stęskniła się panna
  12. Psy orphy odwaliły kawał dobrej roboty i nawet nie wiedzą o tym:-) One zwyczjnie poszły na spacer bo pani je wzięła, puściła i potem tylko zawołała:-) To spokojne delikatne wręcz perliste wołanie psów:-) Normalnie dziewicze trele:-) Gdybym ja tak zawołała mojego jednego skarba pewnie ze strachu dałaby w długą, że chcę ją życia pozbawić:-) Miszeczko szczęściaro wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia:-*
  13. Czy iwna była na paluchu, co z psiaczkiem?
  14. Myślę o Atosie, mój pies z dzieciństwa też był Atosem i też bezdomny póki nie zamieszkał u nas
  15. Oh, maleńka zazna szczęścia we własnym domeczku:-) Najpiękniejszy dla niej prezent świąteczny i dla jej Pani również
  16. Kajeczku niech cie odnajdzie domeczek
  17. Maleńki kochany robaczek:-*
  18. Filmik, zdjęcia tych biedaków, muzyka nie jako tło, lecz dominująca wzruszająca niepokojąca, imiona psiaków, które nie są już anonimowe - ogólnie całość przejmujaca. Łzy same lecą;-(
  19. Ale miał wyprawę, gdyby wiedział gdzie go prowadzą, nie marnowałby czasu na tych schodach:-)
  20. Gabi kolorowych snów w łóżeczku z Panem:-)
  21. Domek znalazł Futryska, przecudownie:-)
  22. Roleczka chyba wycałowałaś ten piękny długaśny pyszczek:-) Jestem pod wrażeniem jej psiej mądrości. To jest niewiarygodne wręcz, że przez tyle dni Miszka w takim tłumie ludzi i pojazdów wiedziała gdzie jest miejsce, od którego sie nie oddalała. Na tych foteczkach, taka piękna spokojna psina:-) Serce się raduje
  23. [quote name='esperanza']Awit zadzwonię, gdy będziemy w schronisku, bo wtedy będziemy w stanie określić precyzyjniej godzinę przyjazdu do W-wy. Pomyśl z TŻ-em, gdzie będziecie mogli go przejąć.[/QUOTE] Esperanza, będę mogła go wziąźć z żoliborza, wiec wracając. Na godzinę, no 50 min przed naszym spotkaniem, musze wyjechać stamtąd gdzie będę. Dojedziemy do żoliborza i tam go weźmiemy. AlinaS tel zapisałam. Tu możesz napisać gdzie to mniej więcej, jak coś to zadzwonię.
  24. To czekam teraz na kontakt od esperanzy. Mnie jutro w w-wie nie ma, wracam po południu od strony łomianek. Wolałabym się umówić wcześniej, by wiedzieć o której mniej więcej wracać.
×
×
  • Create New...