-
Posts
11562 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Awit
-
Dzwoniłaś do tej straży miejskiej? Koniecznie dodzwoń się na paluch, najlepiej między 8-12, bo od 12 są adopcje chyba i mają dużo roboty. Albo po 16,już po adopcjach. Parę razy pod rząd i odbiorą. Oni teraz w ogóle na zeszycie lecą bo baza im się walnęła. Czy ona jest duża i smukła? Bo szukają takiej suni z brązową brodą i czarną obrożą. Michał Jabłoński Ogłoszenie nr: 2011/74 Zaginęła czarna suka. Jest duża i smukła, ma brązową brodę i czarną obrożę. Zaginęła 31.12.2010, bardzo boi się hałasu. Może być na terenie Marysina (Wawer) lub jego dalekich okolicach - Anin, Rembertów, Sulejówek, Wesoła, etc. Bardzo proszę o kontakt: 792 635 068 lub mail: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] [B]kontakt:[/B] 792635068 Inne ogłoszenie, kurcze nie wiemy jakiej ona jest wielkości... Justyna Tepel Ogłoszenie nr: 2010/1942 W dniu 28.12.2010 wtorek na Bielanach zaginęła czarna podpalana suczka rasy mieszanej - jamnikowata o imieniu Tosia. Ktokolwiek widział albo wie gdzie może przebywać proszę o kontakt.Na Tosie oczekuje Córeczka. [B]kontakt:[/B] [email][email protected][/email] 500579149 lub 503733071 lub 864 32 09
-
Masz możliwość zamknięcia bramy, tak by nie wyszła tylko spokojnie dokończyła posiłek z tabletkami?? Już się denerwuję. O której to ma być?
-
Dwie suczki sparaliżowane strachem... Za kilka dni Mysłowice...
Awit replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Moja Tereska też miałą takie cycki jakby wykarmiła co najmniej jeden miot. Wetka przy zabiegu powiedziała, że miała maleńką macicę i nie miała szczeniaków i że z czasem sutki zaczną jej się zmniejszać. Faktycznie, powciągały się i są mniejsze ale i tak są dużo większe niż Fredzi, które ledwo widać. -
Dwie suczki sparaliżowane strachem... Za kilka dni Mysłowice...
Awit replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[quote name='gonia66']Sterylka na pewno po 10 stycznia:) dokładną datę będzie Marta znała jak pojedzie do Wrocka (dziś jedzie ale na 3 dni, bo znow kilka dni wolnego na horyzoncie:))No i potem niech się Beti "zagoi"..nie wiem ile trzeba liczyć dni, ale mysle, ze transportu po 15-tym, ok 20-go można juz szukać:):)[/QUOTE] Wybaczcie, ja znowu to samo:-) Dajcie Pani sunię już po. -
Dzielny dziadzio Fado.. biega za TM ['] :( pozostał dług..
Awit replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
O matko Faduniu.... -
A może przeżycie emocjonalne wpłynęło na objawienie się padaczki. Przecież ona tyle przeszła. Ale czy to padaczka to potwierdzą badania. Oby nie był żaden guz mózgu uciskający<tfu> Bo przecież gdyby miała padaczkę to może w trakcie zabiegu czy po zabiegu coś by się zadziało. Ale może niekoniecznie. Oby to nie był guz:-( Bo z padaczką to może żyć, odpowiednie leki i całe m-ce może nie mieć ataków. Tylko czy Państwo będą ją nadal chcieli, taką chorą..... Tosieńko bądź zdrowa.
-
Kubuś wspaniały, radosny piesek MA WSPANIAŁY DOM!!! :)
Awit replied to Paula95's topic in Już w nowym domu
Paula ja nie znam regulaminu aż ta dobrze, ale jak się wczytasz to może by iwankę na czarne kwiatki wstawić. Nie zapłaciła za bazarek, oszukała Was i psiaki. Pogadajcie z ciotką od bazarku i o kwiatkach trza pomyśleć może. -
No właśnie, czyli dobrze zapamiętałam z początku wątku. Ale teraz ona zmieniła miejsce i gdzieś koło Ciebie się przeniosła, i tam ciocia też się pojawiła?
-
Tragedia Tigera - jego Pani miała wylew! POMOC PILNIE POTRZEBNA!
Awit replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
Jak nie skojarzyła mojej Tereski????? Ona??? Znamy się 16 lat!!!!! Chyba była przejęta tą wizytą, albo demencja ją dopadła. -
Dworzec Wileński, tory kolejowe, bezdomne szczeniaki!!!
Awit replied to Awit's topic in Już w nowym domu
Mam nadzieję, że ktoś przechodził, tak jak znajoma i znalazł psiaki. Ale nóżki urwane itp<tfu>, to są maleństwa, śnieg popadałby i nie widać.... Ale wiecie co. Tam jest taki parking, jakiś spory blaszak i siedziała babka w stróżówce. Miła, mówiła, że ktoś pytał o te psiaki i zostawił telefon. Więc podałam jej swój, zawsze co dwa to nie jeden. I oni mają tam sukę, która pilnuje, a ja dopiero teraz w domu skojarzyłam. A może to dzieci tej suki.... Podchowała i wypuścili... Nie wiem jak wygląda, bo siedziała w budzie. Ale chyba by nie zrobili tego, prawda??? I jeszcze jedna sprawa. Tam na tej ścieżce, jest w ziemi dziura. Dziura głęboka, na niej leży opona, ale jakby ktoś szedł i nie zauważy, to noga wpadnie, a dziecko taki np 3letnie wpadło by całe. Być może tam jest studzienka kanalizacyjna i menele zabrały żeliwną osłonę na złom. A może te pieseczki tam powpadały....:-( Zaglądałam, ale tam ciemno. Zadzwoniłam do sm i zgłosiłam oczywiście. Niedługo będą mnie po głosie rozpoznawać. Tattoi też tak mówiłam wczoraj mężowi i zadzwoniłam do teściowej i dobrze, że zachowałam spokój. Ale powiedziałam tak asertywnie co myślę. Misiek dziś o 10 rano wrócił!!!!!!!!! Wrócił i ze swoją matką od razu się przywitał:-) Mój chłopak kochany, dwie noce się tułał i jeden dzień, gdzie był, jak trafił, on musi być bardzo mądry. Taki pies w mądrym domku byłby wyjątkowym psiakiem. Ale nie ma warunków na rozwinięcie. -
ŚLEDZIK wróci do schroniska :( Wykruszyły się deklaracje
Awit replied to ostatniaszansa's topic in Już w nowym domu
Potwierdzam, po kilkukrotnych wymykaniach z szelek skórzanych i parcianych zwykłych, zakupiłam dwu obręczowe i moja Fredzia ani razu nie wyszła z nich. A teraz już umie chodzić i nie musi uciekać:-) I każdemu je polecam. Są droższe, ale pewniejsze. -
Matko jedyna:-( Przeżyłaś dramat. A jak ona musiała tam się czuć, poobijana, w bólach. Mam nadzieję, że śnieg złagodził jej wielki ból. Śpij dobrze nieznana sunieczko [*]
-
Wysłałam 20zł. Ale się pogubiłam. To ta suka jest od 3 lat na ulicy koło Ciebie salo? Nie dało rady wcześniej jej złapać? Czy mi się coś pomyliło?
-
wrócił na tory ze sznurem na szyi. POMOCY - kotek za TM, brat w DS
Awit replied to mru's topic in Już w nowym domu
Ja bym napisała coś niecenzuralnego, ale nie chcę dostać bana. Ja mam do czynienia z wieloma ludźmi, ale im większa bida, tym wzbudza moje większe współczucie i chęć pomocy. A tu zwierzak maleńki, niewinny, bezdomny, nie pchał się na świat, zależny od człowieka, w dodatku po takich przejściach... Nie rozumiem... -
I zadzwoń do straży miejskiej i zgłoś, że znalazłaś, i podaj swój telefon. Jakby właściciel jej szukał to dadzą Tobie jego kontakt albo odwrotnie, jak się zgodzisz. Jeśli ma cieczkę, to jak trafi na paluch to Bóg jeden wie, co będzie dalej, a za 3 m-ce szczeniaki....
-
*TOYA* Młoda sunia w wersji ONka! Już w DS! ~Happy End~
Awit replied to kasumi's topic in Już w nowym domu
Ona już nie urośnie? Nie oddawajcie jej bez sterylki.... -
Za rozmnażanie powinny być ogromne kary. Prace społeczne na rzecz schroniska. Piękne sunieczki, coby nie podzieliły losu matki jak trafią do chorego domu. A sukę, jakoś złapać/ukraść i ciachnąć.
-
suki wyłapane, o dziwo się nie rozpłynęły... ZERO KASY, ZERO POMOCY...
Awit replied to mru's topic in Już w nowym domu
Sbd, tego psa powinno się wywieźć z w-wy, wtedy pijaczka go nie znajdzie. Szkoda, że prawnie nie da się nic zrobić. Sunieczki piękne, mam slabość do czarnych sunieczek. Łaciata-istny cud natury. Oby miały nadal tyle szczęścia... A ten biały bidak, oddany po 2 latach, oszukany i zdradzony. Słuchajcie!!!! Mój Misiek wrócił dziś ok 10 rano:-):-) Gdzie był, co przeżył, jak trafił, tylko on wie. Ale wrócił i od razu przywitał się ze swoją matką:-) -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
Awit replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
Ta mikrosunieczka musi mieć kogoś komu się zgubiła. Nie jest możliwe, by została wyrzucona. -
Dworzec Wileński, tory kolejowe, bezdomne szczeniaki!!!
Awit replied to Awit's topic in Już w nowym domu
Jutro przejadę się z mężem tam. Tak około południa. Agnieszka masz mój tel. Jak coś to daj mi znać. Journey o której jedziesz?? Idę już z dogo, wyślę ci pw, albo weź niech agnieszka da mój tel. -
suki wyłapane, o dziwo się nie rozpłynęły... ZERO KASY, ZERO POMOCY...
Awit replied to mru's topic in Już w nowym domu
Psy przerażone, oszołomione i z dobę może to trwać. U mnie już od popołudnia nowa fala petard. A potem psina przerażona brakiem pana, nowymi petardami. Tragedia...