Oj, ciężko się tu zrobiło.
Zrozumiałam, że Paula nie była pewna co do dt,
kierowniczka też nie miała pewności czy Kubę oddawać czy nie.
Podjęła decyzję, że Kuba zostaje w schronisku.
Jeśli ktoś nie jest pewien co do trafności decyzji, lepiej jej nie podejmować.
Nam się schron kojarzy wiadomo jak. A może Kuba ma tam ciepełko, łapki do głaskania.
Może trafi się domek, który kierowniczka sama będzie mogła sprawdzić.
I niech tak się stanie.
A Aga pomoże innemu psu.