-
Posts
6569 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by megii1
-
Psie piekło na Martenowskiej w STARACHOWICACH. Jest nas 10.POMÓŻ!
megii1 replied to mrs.ka's topic in Już w nowym domu
Tinka spod Grodziska, Tania z Poznania:) U obydwu bardzo dobrze - jesteśmy w stałym kontakcie telefonicznym:) -
Psie piekło na Martenowskiej w STARACHOWICACH. Jest nas 10.POMÓŻ!
megii1 replied to mrs.ka's topic in Już w nowym domu
No niestety cisza mimo, ze sama im robię ogłoszenia. A są kochane - Julka ma piękne, mądre spojrzenie a Leni to moja ulubienica - często odwiedza dom, wszędzie jej pełno i jest największa przytulanka w hoteliku. -
A ja myślę, żeby skorzystać z pomocy Renaty i umieścić go w hotelu . Teraz psiak sobie jakoś radzi, a za parę lat? Będzie stary, słabszy i ma mieszkać dalej w budzie, bez właściciela, bez swojego domu? Teraz ma szansę żeby zmienić swoje życie i moim zdaniem powinien z niej skorzystać.
-
Ja tak tylko w ramach wyjaśnień dla Eve-w - [B]my wyciągamy Savanę na bezpłatny tymczas do nas. Tzn. Fela nie płaci nam za hotel, a Savana staje się naszą bezpłatną tymczasowiczką do czasu znalezienia jej super domu[/B]. To będzie nasz kolejny psiak, który będzie na naszym utrzymaniu, praktycznie zawsze jest taki psiak w hoteliku - taką mamy zasadę, że jedno miejsce jest BDT. Ostatnio była Sara i jej szczeniaki, wcześniej Mafia (kaukazka z Ostrowii) i naprawdę wiele, wiele innych. To tak w ramach wyjaśnień.
-
W umowie mam wpisane Bieniewice:) Może to gdzieś obok:)
-
[quote name='Andzike']Błonie? A nie Grodzisk? Bo byłam w kontakcie z Pani Marta, zainteresowana łowicką Mambą i dziś do mnie napisała, że przygarnęli biało czarną Sarę z hoteliku w Serocku :) Więc chyba to ta sama sunia :) Wydaje mi się, że to na 100% ta sama sunia :) [I]Nasz pies przyjął ją od razu bez zastrzeżeń. Pokochał. Dzieci uwielbiają. Koty mniej. Ale powoli zaczynają się poznawać. Już kilka razy zdarzyło się, że przeszły obok niej gdy ta spała. Świnka morska bardzo zaciekawiona. Plamka wręcz przeciwnie, próbowała przegryźć kratki.[/I] :D :D :D[/QUOTE] Kurcze, masz rację - ja mam ostatnio sporo adopcji - dobrze, że wszystko jest tez na piśmie bo bym się zagubiła:) Ale jak tam jest świnka morska to na pewno ten dom:)
-
[quote name='beka']Madga a może zamiast smyczy kup parę metrów sznurka i dowiaż do niego karabińczyk. Jak się da pozamykaj wasze psy i wypuśc na wasz ogródek[/QUOTE] Ja tego sobie nawet inaczej nie wyobrażałam - wszystko dokładnie tak zamierzam tylko... ją trzeba zobaczyć na żywo:( to nie takie proste i jeszcze te świeże szwy. Nic, na razie rozłożę na podłodze w jej pokoju podkłady i daje jej spokój - zresztą i tak ona kiepsko kontaktuje momentami.
-
[quote name='idusiek'][B]tym samym czym się różnił dla Ciebie Rudolf od Kai - biglopodobnej. Widziałaś raz, potem kazałaś mi szukać- ja nie znalazłam i sprawa umarła - az się suka po raz kolejny oszczeniła.[/B] [B]Różnica między śnieżka a nią zasadnicza.[/B] ja tej suki nigdy nie widziałam na oczy. Tylko co pół roku o niej słyszę, ponieważ mieszka na osiedlu, na którym mieszka szef mojej mamy. Pamiętasz może szczeniaka zdychajacego pod płotem pewnej wczasowiczki mniej więcej 1,5 roku. Pani wedy zadzwoniła do mnie jako do schroniska, bo "przeszkadzał", bo psuł jej widok zdychając w męczarniach a ona przyjechała do Broku odpocząć. Interweniowałam wtedy telefonicznie ja- Ty też wiedziałaś o całej sprawie. To własnie było jedno z jej dzieci. Suka ponowie się oszczeniła. Szef znowu się przypomniał o suczce z osiedla. Mamę porosiłam o zrobienie jej zdjecia- właściwie to masz do niej bardzo blisko, bo ona mieszka na osiedlach - jak się jedzie do Ostrowi. Wczoraj sunia przyszła na festyn za tymi ,którzy ją dokarmiają. Mama zrobiła jej zdjęcie komórką. Dobrze wiesz Ela, że dopóki się problemu nie widzi a wokól jest ich cała masa, to problemu nie ma. Tym bardziej, że ja sama wszystkiego nie udzwignę. No i dopiero ze zdjecia okazała się astem, wcześniej nie miałam o tym pojęcia.[/QUOTE] A ja mogę prosić o fotkę:)
-
Melba już po:) Nie było łatwo bo sedalin , który zjadła z szynka na nią nie podziałał i po pół godzinie od jego zjedzenia chodziła wesoło po kojcu; przyjechała Pani weterynarz, Melba uciekła do budy, zaczęła próbować gryźć ze strachu... dostała zastrzyk i dopiero odpłynęła. Sterylizacja przebiegła prawidłowo tylko Sunia przez to, że szczeniaki były spore straciła sporo płynów. Trzęsie się bardzo, kiepsko kontaktuje. Leży sobie w swoim pokoju, przykryta kocykiem; chodzę do niej co jakiś czas , sprawdzam, głaszczę. Pić na razie nie chce. Boję się trochę jutra bo nie wiem jak Melba zachowa się przy małym dziecku, dwóch innych sukach i co najważniejsze jak wyjdzie jutro na dwór w szelkach i na smyczy... [IMG]http://images45.fotosik.pl/387/813f38f834d589e3med.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/381/5b91e9e2811639a7med.jpg[/IMG] [IMG]http://images47.fotosik.pl/386/5f5b21825e627debmed.jpg[/IMG]
-
[quote name='idusiek']a propos astowatych... w Broku jest suczka, która koczuje na osiedlu od dobrych 2 lat. podobna do tej, z taką róznicą, że ta z ulicy rodzi co pół roku...[/QUOTE] I nic nie mówisz, a wiesz, że ja po Pucusiu jestem zakochana w astowatych:) Dwóch na tymczas nie wyciagnę bo niestety nawet przy moich zdolnościach adopcyjnych obstawiam, że astowate trochę siedzą w hotelach. Na razie nie mam miejsca ale adopcje idą szybko... Luna od asiaf1 jedzie po dwudziestym listopada na sterylkę i zaraz potem do swojego domu więc za tydzień powinnam mieć kojec wolny. Jak ktoś mnie ubiegnie z Ta ostrowianką to zajmiemy się Iduś ta twoją sunią. Może być?
-
Melba jest spora, tak na moje oko bez ciąży 25 kg a może więcej. Dziś miło mnie zaskoczyła bo jak mnie zobaczyła wstała i zamachała chwile ogonem - myślała, że dostanie jeść, a tu nic - głodówka. Generalnie siedzi w rogu kojca, do głaskania nie jest chętna ale nie gryzie jak się ją głaszcze po mordce. Ma zakupione szelki (18 zł) , dostała jeszcze dziś rano ostatnią dawkę aniprazolu (54 zł) i czeka na zabieg. Jak już będzie po - dam znać a na razie trzymajcie kciuki, żeby wszystko było dobrze:)
-
[quote name='Fela']Nie zmiękczam, jak słowo daję nic już nie pisnę. Z samcami siedzi w boskie, dogaduje się. Nie widać po nich, żeby się jakoś jej bali albo mieli rany szarpane czy kłute. Jak z sukami, nie mam pojęcia. Sterylizacji nie ma, szczepienia wszystkie powinny być, bo ona z Siedlec, a tam szczepią.[/QUOTE] A dałoby się załatwić szczepienia, odrobaczenie i sterylizację:)?