Jump to content
Dogomania

megii1

Members
  • Posts

    6569
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by megii1

  1. Nie chce zapeszać ale Sara jutro wraca , ma sterylkę i może... napisze jak wypali:)
  2. U Melby wszystko w porządku - potrafi zamachać już ogonem choć jest bardzo nieśmiała, potrafi czasami podejść w ogródku do mnie. Na smyczy chodzi coraz ładniej. Dziś była testowana na obecność lęku separacyjnego - nie ma go. Po 5 godzinach w pokoju nic nie zniszczyła, nic nie nabrudziła - leżała grzecznie na łóżku:) Dostała tez pierwszy antybiotyk - z kiełbasy jej wypadł więc otworzyłam jej pysk, popchnęłam, a ona grzecznie połknęła:) aniołek normalnie się z niej robi.
  3. [quote name='pacysia']napisze cos o moich spostrzezeniach adopcja psa nie jest taka łatwa..czasami ktos pod wpływem impulsu chce psiaka bo biedny i takie tam...nagle okazuje sie ze dwa psy to nie jednen , jest wiecej pracy a i nie daj, zeby okazał sie charakterny..moja Figa z adopcji tez pokazuje rozki ..pracujemy ciezko aby zaakceptowała koty..węszy za kazdym razem jakby tu wyjsc pod płotem..jednak nie jest to powod do oddania.. pies to nie rzecz i nie mozna brac i oddawac a przede wszystkim poddawac się ...adoptujac dorosłego psa trzeba sie liczyc z wieloma niespodziankami..Przepraszam ze wtraciłam trzy grosze[/QUOTE] Ja się z Tobą w pełni zgadzam - mówiłam, że psiak po pięciu dniach od adopcji się jeszcze nie zaaklimatyzował, że potrzebuje może dwóch, może trzech tygodni bo to ogromna zmiana w jej życiu; proponowałam nawet, że podjadę i wzmocnię ogrodzenie. Ale nic. Sara to super Sunia i na pewno znajdzie się szybko nowy, odpowiedzialny dom:)
  4. Niestety Sara wraca jutro z adopcji. Podobno ucieka przez dobrze zabezpieczone ogrodzenie z podmurówką - u nas takie jest i nie jest w stanie uciec nawet do swojego poprzedniego właściciela... ale cóż każde ogrodzenie jest inne... Iduś, porób proszę Małej ogłoszenia i wyróżnione allegro. Z góry dziękuję:)
  5. Melba będzie dostawać antybiotyk w tabletkach - dziś wykupię jej w aptece.
  6. Dziś Melba wyszła z mniejszym ciągnięciem z domu a właściwie to nawet starała się iść; z wchodzeniem nie było już większych problemów. Pospacerowała po ogródku z pół godziny razem z moja pudelką Gabrysią i 15 letnim dziadkiem. Do psiaków pozytywnie do niej nastawionych jest miła ale kiedy dziś z rana Amigo obszekiwał ja przez siatkę stała przerażona ale tez jeżyła sie i pokazywała zęby. Dłuższą smycz ma już odczepiona, spokojnie daje się wprowadzić na krótkiej. Zjadła troszeczkę, wypiła. Dziś ma dostać antybiotyk ale zastanawiam się nad tym bo to będzie zastrzyk, ona będzie znowu w stresie... Może podpytam czy nie da się w tabletce...
  7. KWL - przyjedziemy dziś po Grizkę:) A tu wklejam zaległe badania krwi - Sunia miała je robione w zeszłym tygodniu - koszt 80 zł (chyba ostatnio było 90 zł ale jak wetka powiedziała tyle to ja tyle piszę:)) [IMG]http://images50.fotosik.pl/390/c03b43b8dcd21e4cmed.jpg[/IMG]
  8. Bardzo, bardzo dziękuję::) Ale jej życie się zmieniło:)
  9. [quote name='mysza 1']Bardzo dobrze mówisz, myślę tak samo ;)[/QUOTE] To jak tak myślicie, Mysza zadzwoń do mojego męża i z nim o tym porozmawiaj - Ty masz na niego taki dobry wpływ:)
  10. [quote name='docha']czy wiecie dlaczego ona trafiła do schroniska?[/QUOTE] Ja nie wiem ale patrząc po zębach (które tez dziś sobie dała obejrzeć) to może półtoraroczna sunia. Może zaszła w ciąże i ktoś się chciał pozbyć problemu...
  11. [quote name='docha']megii, za każdym razem gdy podejdzie do Ciebie dawaj jej smakołyk[/QUOTE] Wiem, wiem - dziś dałam ciała bo to dzisiejsze wyjście spontaniczne było. Jutro sie już przygotuję:)
  12. Jak już weszła do pokoju to zaraz wskoczyła na swoje ulubione miejsce:) Poniewaz była taka grzeczna dostała nagrodę w postaci kolacji do łóżka. [IMG]http://images40.fotosik.pl/374/a50301cb5a2ee046med.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/374/ce9b2cd227772290med.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/371/57822eeb5172474fmed.jpg[/IMG]
  13. A potem powrót do domu... Było już lżej niż z wyjściem z domu, nawet przeszła parę kroków ale bez ciągnięcia się nie obyło. W ogródku zapoznała się ze staruszkiem Bernardem, w domu z moja wampirzycą czyli Korą i wszystkich przyjęła przyjaźnie ale jest strasznie przestraszona. Nie wiem z czego to wynika ale ma normalnie strach w oczach:( [IMG]http://images41.fotosik.pl/385/0ff40166a19e1fefmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images45.fotosik.pl/391/74287059ae1cbcd3med.jpg[/IMG]
  14. Zaczęło się od tego, ze Melba bardzo się ożywiła na łóżku na widok miski z jedzeniem. Doszłam do wniosku, że jak jest już trochę bardziej ruchliwa to trzeba ją bardziej rozruszać. W szelkach (super, że są bo to zupełnie inny świat niż obroża) sciągnełam ją na smyczy z łózka i niestety przeciagnęłam przez dom bo iść specjalnie nie chciała. Ponieważ nie mam dywanów więć slizg był dobry; sprowadziłam ją z tarasu i puściłam z przypietą smyczą. Do szelek miała dopięty łańcuszek , dalej jeszcze parcianą długą smycz. Na początku stała jak pomnik na środku ogródka ale potem zrobiła mi miłą niespodziankę - podeszła sama do mnie siedzącej parę metrów obok na murku, powąchała i położyła łeb na kolanach:). W ogródku była pewnie z pół godziny i kolejny sukces - zrobiła siusiu:) [IMG]http://images49.fotosik.pl/390/f51d4abe9da206aamed.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/384/0313de5d00bb2786med.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/385/1549b24dfd170aa8med.jpg[/IMG]
  15. Witam:) Fajnie, ze się Pani zalogowała:) Może uda się kiedyś wstawić jakąś fotkę Plamki vel Sary na wątek?
  16. Na razie to jest spokojnie bo Melba leży:) Czytamy sobie książkę o kobiecie, która uciekła od męża z Iranu do Ameryki - na głos:)
  17. Nie wiem czy wspaniałe bo ja ciągle nie wiem jak Sunia się u nas odnajdzie, nie wiem jak będzie wychodzić załatwiać swoje potrzeby bo w ogóle nie wstaje, nie wiem jak bedzie reagować docelowo na mojego męża. Myślę, ze wszystko wyjaśni się jutro. Mysza, trzymaj do czwartku to awaryjne wyjście.
  18. Nie martwcie się - ona raczej nie boi się zejść z łóżka:) Nie piszczy, nie dyszy - chyba jeszcze po prostu leki działają. Za to napiła się troszkę po przystawieniu miski pod pysk i trochę zjadła, oczywiście z ręki. I nawet mnie polizała.
  19. [quote name='idusiek']nooo, Griza jest boska :) A nie pojechała do hotelu?[/QUOTE] Szuka transportu:)
  20. Ja ją osobiście poznałam:) Urocza jest:) Ma już ode mnie allegro:) [url]http://allegro.pl/malenka-suczka-aster-szuka-domu-pomoz-i1324031100.html[/url]
  21. Na razie bez zmian - leży, przysypia, nie pije, nie je a ja jej dalej nie ruszam. Jak już łaskawie zejdzie z łóżka to się wyprowadzimy ale na razie się nie zanosi.
  22. Zjadła trochę z ręki, pić nie chce, wstawać tym bardziej.
  23. My już o tych linkach wczoraj myslałyśmy. Na razie Melba ma otwarty pokój i czekam na jej ruch - może sama zechce zejść w końcu z łózka:) Wiesz, ja akurat w tym tygodniu mam całe dni dla niej ale od przyszłego tygodnia nie mam tak dobrze jak Jamor - od poniedziałku do pracy, a na emeryturę dopiero za dziewięć lat:( Z reguły staram się nie przyjmować psiaków wycofanych bo one potrzebuja dużo więcej czasu i pracy niż inne. Melba miała byc trochę inna, a wyszło jak wyszło. Kiedy mnie nie ma psiakami opiekuje się mój mąż ale nie poświęci jej tyle czasu ile ja bym poświęciła. I tu jest problem. Jak na razie Melba leży i zmienia tylko pozycję na łóżku.
  24. Poza tym Melba nie jest tak wystraszona żeby załatwiać się ze strachu tylko kłapie od czasu do czasu zębami jak coś się jej nie podoba; w sumie to odważna jest nawet czasami:)
  25. Docha tu jest trochę inna sytuacja - Jamor w poczatkach nauki pisze np: "powrót do boksu cos na zasadzie ciagniecia osła, niezłe bruzdy wyrył" . Ja na to nie mogę sobie pozwolić przez najbliższe dwa tygodnie co najmniej - Sunia jest po sterylce aborcyjnej - nie może się szarpać, zapierać się, nie mogę z nią walczyć bo po prostu zrobi sobie krzywdę.
×
×
  • Create New...