Jump to content
Dogomania

fibi:)

Members
  • Posts

    4214
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by fibi:)

  1. pytam po raz kolejny- wstawi ktoś fotki? mam troche nowych, fajnych, przydadza się do ogłoszeń
  2. nie ma takiej opcji- ja marze o tym zeby Pucek znalazł dom moze w najbliższym czasie bo wyjezdzam na miesiac po obronie pracy. wystraszyłam ją tylko tym aparatem ,ale mam pare fotek wstatwi ktoś?? a co do kontenerka- to nie wiem o co chodzi? jesli jest mozliwość to niech abrakadabra kupi, wezme 10tego wypłate do oddam pieniądze.... bo chyba tylko to jest kwestia kasy jak widze
  3. na chwilę obecną nie mam żadnej kasy, ale jesli cos bym znalazła to rodzice by mi pożyczyli. z tym że u nas te sklepy to niezbyt zaopatrzone sunia u nas. juz nie ucieka tak bardzo, baaa nawet prosi ją o głaskanie;) mój tymczas Pucuś chciał się z nią bawić, kładł jej swoja nowa ulubioną zabawkę- czyli gumowy młotek który podkrada robotnikom:eviltong: którzy kłada kostkę- na brzuchu:crazyeye:
  4. u mnie wszystko płci męskiej:evil_lol: ale mysle ze nie bedzie problemów. tak jka mówiłam- ta psinka jest bardzo wystraszona.... mysle ze nie w głowie jej terrozryzowanie koleżanki no moge zaraz zrobić jakies fotki- o ile nie zaszyła się pod któryms samochodem- tam najchętniej sie chowa:roll: wczoraj takl słodko spały wszystkie 3 a sunia z nimi;) ale niestety miałam aparat rozładowany hmm co do transportera to u nas w okolicy watpie abym cos kupiła aczkolwiek zajrze jutro
  5. ehh ja tez nie miałam prądu przez ta pogodę co do imienia- nie mam pojęcia i wybaczcie ale nie zastanawiałam się nad tym. jak na każda znajde sunie mówimy na nia "mała" ;) do moich psów jest ok, do kota też;) jest postęp bo od wczoraj rano siedzi na podwórku u nas i nie ucieka:-o Dawid mówił że raz wyszla za bramę jak gdzieś wyjeżdzał autem ale zaraz sama weszła a co do ciąży- to teraz juz bankowo pewne, coraz grubsza:shake:
  6. ojej wiem ze mowiłaś ale nie czytałam wszystkiego, skad mogłam wiedzieć ze chcesz ja przetrzymać tylko jeszcze sprawa transporterka, gorzej jak ewa nie bedzie miała nic małego a co do odbioru suni to sie jeszcze umówimy jak to bedzie nie,nie wystawia ząbków ani ich nie używa;) to biedna,bardzo wystraszona psinka, zero agresji do czegokolwiek czy kogokolwiek ale też nie zawsze da się nawet pogłaskać, czasem ucieka
  7. dziękuję;) tylko poprosze Cie o te allegro jak juz znajde kogoś kto zrobi isadora juz sie nie odezwała
  8. co do transporterka- spytam ewusek czy nie ma żadnego w który sunia by sie zmieściła. jak ma to niech da a ja jej odkupie;) kurcze tylko gorzej z tym trnasportem- mówiłam wczoraj tripti przez telefon że mój TZ jedzie w poniedziałek do Lublina. być może bedzie wstepował do firmy- czyli do Wawy na ulice Radzymińską ale jesli w ogóle będzie to około godziny 9-10
  9. no tak tylko ze po 22 wrocilam z pracy a potem mielismy piwnice zalaną.... dopiero teraz mam chwile sunia na moje oko tak około 10 kg waży. brzuch ma coraz większy, sutki również:shake: wczoraj jak wyjezdzałam do pracy wniosłam ja siłą na podwórko. siedziała aż do dzis rana. nawet wczoraj na chwile weszła do kuchni za mamą:crazyeye: jak wróciłam z pracy to sie ze mna cieszyła ;) zaraz przeczytam posty bo nie nadążam
  10. podnoszę mała......... kurcze sterylke mamy z głowy, ale co dalej????
  11. cioteczko grzenko, za tydzień mam wypłatę to zamówie ogłoszenia. jakbys chciała pomóc to przyda się z 15 zł na allegro:oops: mam troche nowych fotek Pucusia:razz:, wstawi ktoś ?
  12. mój TZ pracuje w Lublinie.w lipcu się wybieram do niego...... i do Soni;) ;) ;) dostałam zaproszenie od pani Joli
  13. zmieniłam tytuł ale wątpie czy to coś da.....:roll: PW nie pomagają... co do suni- wątpię aby ktoś ją adoptował, zejdzie się bo jest to pies wystraszony, dzikusek i tyle....:-( zastanawiam się jak ja ja do Wawy przetransportuje... napewno mój TZ nie pozwoli swoim samochodem :oops: nie mam transportera a skoro ona sika ze strachu to wole nie myśleć co się będzie działo w sumie na chwilę obecną to nie mam nawet funduszy na zawiezienie małej.... jest bazarek ale az do 1wszego
  14. ehh mnie też tu nie ma bo mam problem ze szczenną sunią. i Pucek troche poszedł w odstawkę;) ale pociesza mnie to ze 12 czerwca mam ostatni zjazd w szkole i potem sie wezme za ogłoszenia Pucka, poszukam kogos do allegro- bo cioteczka isadora nie odpisuje.... Pucek ma sie świetnie- jak zawsze zresztą;) wczoraj przezył u nas pierwsza burzę, ciekawa byłam reakcji, ale to chłopa rusek niczego się nie boi ;)
  15. próby ze smycza niewiele dały:shake: ale wczoraj rozmawiałysmy przez telefon, i najważniejsze aby sunia jeśli nie na smyczy dała sie po prostu wynieść na rękach na siusiu. no i super bo dziś brałam ja na ręce, nie wykazuje agresji, nie ugryzie, tylko po prostu się boi biedactwo:roll: co do finansowania sterylki- tripti nie pytaj mnie.... widziałam sie w sobote z Ewą;). pytałam o hotelik bo wiem że ma znajoma gdzies z okolić Wawy- Beatę która ma hodowle mastifów i słuzy hotelikiem dla biedaków. wysle Ewie zaraz na gg link do wątku suni to może powie nam coś więcej
  16. wreszcie mam chwile czasu... cioteczki pojawiła sie szansa zeby sunia we wtorek miała sterylke plus 10 dni w szpitaliku.... ale jest MEGA problem:shake:- bo musi umiec chodzić na smyczy próbowałam ale piszczy jak oszalała ona się naprawde strasznie boi :-( ja sobie nawet podróży samochodem nie wyobrażam z nią
  17. no a ja też nawet wczoraj nie zajrzałam ale około 21:30 wróciłam do domu i musiałam jeszcze z moim kocurem jechać do lekarza:mad: rozsyłałam PW prawie codzień, a zainteresowanie i tak nieduże.... co do tytułu, no jak uważacie to moge zmienić ale jak dla mnie nie ma nic gorszego na dogo jak zagłodzony piesek albo właśnie sunie w ciązy- to jest chyba najgorsza tragedia:-( tripti dzięki bardzo:loveu::loveu:, Ty wiesz za co abrakadabra też:loveu::loveu::loveu: dziś po południu napisze coś więcej co do ewentualnej sterylki bo będę dziś rozmawiać z lekarzami i jeszcze z kimś sunia za bramą znowu:roll:. wyszła wczoraj, nie chce wejść ktos musiał ją bardzo skrzywdzić bo niby się cieszy jak nas widzi ale piszczy i sika pod siebie ale same wiecie ze sterylka to tylko początek drogi......co dalej? moze udałoby sie zanlezc jakis tani DT, Hotelik w okolicy 100- 150 zł sunia nie jest duża
  18. tak, tylko tak jak mówiłam- o 11 wychodze do pracy. do którego gabinetu zdaze ją zawiezc przed praca, poczekac az wysteryzlizuja i jeszcze odebrac?:shake: zadzwonie do Nowego Dworu i spytam ile by wzięli.... powołam się na dogo i na ewe bo to prawie jej znajomi Ci lekarze. i jesli tam wysterylizowali by ja w rozsądnej cenie to mogłaby zostać na max 3 tygodnie. tylko żeby potem nie było ze nie ma co z nia zrobić.... bo u mnie napewno nie będzie mogła zostać. hmm z Puckiem tez mówiłam ze na miesiąc, dwa i hotel.... i jest juz pół roku:roll:. jak bede miała swój dom to bede mogła sobie robić co będę chciała. a niestety poki co to nawet jeszcze finansowo jestem uzależniona od rodziców. co do hotelu- na chwile obecna nie mam pieniedzy zeby dokładać :shake: wczoraj w nocy jak brat wrócił do domu i otworzyl bramę to wbiegła na podwórko i narazie siedzi. tylko że nawet nie ma gdzie spać:roll:
  19. ewa leczy u najlepszych czyli jasne ze w Nowym Dworze;) właśnie, kilka dni DT po sterylce niezbyt wiele nam daje..... żebym nie miała Pucka to bez żadnego problemu bym ją wzięła, ale nikt grubasa nie chce:eviltong: rodzice chca jej pomóc, pomagaja mi ją oswoić, itp ale nie ma mowy o kolejnym psie:shake:
  20. wiem.... jak znalazłam pierwszą sunię i zaczęłam swoją przygodę z dogomanią to własnie tam zwróciłam sie o pomoc. niestety żadnej pomocy nie uzyskałam
  21. przykro mi ale pies po sterylizacji wymaga troche opieki, a ja naprawde nie mam na to czasu. od połowy lipca mogę się bawic w takie rzeczy ale nie teraz dlatego tez tak pilnie szukam domu Puckowi bo mało czasu mu poświęcam a dla niego kontakt z człowiekiem to świętość...
  22. co do mozliwości dowozu- jasne ze sa szanse. ale to zalezy gdzie, kiedy, jak bede akurat pracować.... np w ten piatek jade do lekarza do Wawy. wiec czasem ruszam sie gdzieś dalej;) dziwi mnie to że juz prawie nikt nie bierze psów na bezpłatny DT:shake:. rozumiem ze niekażdy ma fundusze ale bez przesady, ważne aby pies był bezpieczny i szczęśliwy a nie jadał niewiadomo co:roll: co do moich okolic- oj nie ma szans na DT jedynie ewusek jest jeszcze z dogo, brała tymczasy ale teraz ma 8 czy 9 swoich psów i niestety ma hodowle buldożków wiec odpada DT u niej
  23. była.... co dzień jest;) przepraszam ale 15 minut temu weszłam do domu lekarze do których jeżdze do jedni z najlepszych w okolicy, nawet osoby z Wawy tu przyjeżdzają. ja do Wawy mam jakieś 65 km, do Nasielska 10 km co do przetrzymania suni- ok 12 wychodze do pracy,a wracam różnie. dzis np po 23.... u mnie jest dom dorosłych ludzi i wszyscy pracują. wczesniej mój brat jeszcze siedział w domu, teraz jest po maturze i pracuje z tatą nawet jesli zawioze ja do Nowego Dworu na sterylkę to i tak nie mam jej jak potem odebrać:shake:- lecznica do 21 poza tym mysle ze nie warto przepłacać.... uważam ze nawet 100 zł to dużo...:roll:
  24. tripti wielkie dzięki !!!:loveu: soema napisała że " [B]Kobitki nie ma kolejki, bo jest kasa. [/B] Proszę podawać cenę, gabinet, watek suni. I ciachać!! Ja za sekundę wpiszę kolejne wpłaty. P.S. to że jest kasa nie znaczy, że robimy drogie sterylki.." no właśnie.... u nas tak jak pisałam normalne sterylka ok 300 zł:roll: poza tym nawet jesli ja tam zawioze na sterylke przed pracą to nie bede miała jak jej odebrać- wracam do domu około 22:shake:
  25. no to ona tak w połowie "drogi" pewnie.... najgorsze jest to że dziś po południu mama mówiła ze zaczęła ganiać samochody porozsyłam PW zaraz trochę
×
×
  • Create New...