Jump to content
Dogomania

fibi:)

Members
  • Posts

    4214
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by fibi:)

  1. mam kolejnego maila- tym razem już od pani Joli. potem wkleję jego treść.
  2. ja mam 2 swoje i jednego na DT.... a chciałabym jeszcze jednego na DT- rodzice nie pozwalają:(
  3. mam tak cudowny koniec roku że szkoda gadać....... moja mama od sierpnia jest na zwolnieniu.miała operację, 21ego stycznia ma drugą. nieciekawie:( ale może nowy rok będzie lepszy? zebrałam co się da z domu i sprzedam na bazarku trochę:/ karma sie skończy niedługo
  4. no troszkę rozpuściłam;) właśnie zostałam bez pracy.....................................
  5. no odporny, ale chyba tylko na te mrozy;) jak wyjdą z Borysem na podwórko to czasem pół dnia hasają i nie ma mowy o powrocie do domu:mad:. chociaż Borysa nie przebije- ten potrafi spać na śniegu w dzień:roll: albo jak prószy....i potem wpada do domu cały biały
  6. Pucuś wbrew pozorom jest delikatniutki, wystarczy że dziadkowie go podpasą czymś innym niż zupa kurczakowa i sucha karma, i się cały biedak drapie i sierść leci na potęgę
  7. myslę że państwo Rutkowscy po prostu przez jakiś czas-nawet jeśli był to dłuższy okres czasu- żyli problemami i może nawet nie mysleli o tym żeby zajrzeć na pocztę, może przeczytali wiadomości i zapomnieli odpisać albo nie uznawali tego za priorytet.......
  8. szkoda że z allegro nie ma odzewu...........
  9. chyba wszystkie. ale się steskniłam za tym ciekawskim stworzeniem:( zdjęcia jak wypatruje na śniegu albo pod bramą rozwaliły mnie..........
  10. na zdjęciach widać ogrodzenie, widać porządną bramę, siatkę wokół domu. wiesz, ja mieszkam z dziadkami po 60stce i babcia też nieraz nie zdarzy wyjść z rowerem jak jedzie do sklepu żeby któryś z psów jej nie czmychnął pod nogami jeśli akurat są na podwórku:roll: fotek jest 34....wysle wszystkie zaraz
  11. Enteramid - rewelacja, po jednej tabletce w zasadzie mu przeszło. podejrzewam że zjadł jakieś świństwo na spacerze albo znowu wyżarł jedzenie psom sąsiadów:mad: moja babcia jak chodzi do sąsiadki to idzie z nią bo tam są dwa psy i się bawi z nimi
  12. no i same fakty-Sonia z radości albo złości ciągnęła za nogawki. u nas na stertach śniegu potrafiła "wypatrywać" pół dnia;) u nas meżczyzni też wołali ja gwizdnięciem- ja nie umiem:)
  13. dostałam odp na moje maile- wysyłałam je, fakt że nie zaglądałam tu na wątek.nie wiedziałam nic konkretnego więc co miałam pisać...nie chciałam kolejnej lawiny obelg-jedną taką dostałam na PW.......ale nieważne treść maila: [FONT=Arial]Pani Karolino![/FONT] [FONT=Arial]Przepraszam za zwłokę w odpowiedzi na Pani maile ale oboje z żoną żyjemy trochę innymi problemami. Dzisiaj odebrałem żonę po jej kolejnym pobycie w szpitalu. Jak minie przedswiateczna gorączko to żona do Pani napisze i sfinalizuje zaległe sprawy.[/FONT] [FONT=Arial]Z Sonią wszystko w porządku. Bardzo przypadliśmy sobie do gustu. Wszędzie ze mną chce chodzić. Jak idę na zakupy muszę ją zamykać w domu bo znajdzie sposób by wyjść z podwórza. Kotów nie cierpi ( zdjęcia Soni na stercie śniegu pokazują jak wnikliwie lustruje teren w poszukiwaniu kotów). Ma wielu psich kolegów do których lubi biegać. Jak się wybawi wraca do domu - wcześniej był z tym problem, trzeba było ją szukać po okolicznych posesjach. Teraz wystarczy zawołać lub gwizdnąć i wraca z taką predkościa, że nie może wyrobć na zakrętach. Uwielbia spacery i tarmoszenie nogawic moich spodni. Jest bardzo zabawowa. Ma doskonały apetyt. W załączeniu zdjęcia z życia codziennego Soni.[/FONT] [FONT=Arial]Pozdrawiam. Życzę Wesołych Świąt. [/FONT] [FONT=Arial]Leszek Rutkowski państwo R. po prostu mają kłopotów trochę:( w załączeniu dostałam masę zdjęć Soni z różnych pór roku- sa fotki z lata, zimy. wstawi któraś? [/FONT]
  14. i po świętach niestety. obżarstwa nie było bo Pucuś coś przychorował. nie jadł, nie pił:( byliśmy u wetki wczoraj. dziś już lepiej. o 17 mamy jeszcze dziś wizytę. mam kompa nadla w naprawie, jak odzyskam to podeślo cioteczko fotek kilka Pucka z kolegami;)
  15. czekamy na odzew...... mój tymczasowicz przez rok miał zrobionych około 200 ogłoszeń, dwa razy allegro.plakaty i............były tylko 2 telefony w jego sprawie:(
  16. cioteczki Pucuś życzy wesołych świąt;) ;) ;)
  17. mamy święta,a biedna Ledusia sama:( powinna teraz grzac dupkę w ciepłym domku
  18. a jej syn którego ugryzł jamniczek nie mieszka z panią Joasią tylko z ojcem i wpadają tu tylko w odwiedziny czasem;) a znam go bo chodziłam z nim do szkoły 10 lat ;)
  19. zle mnie zrozumiałaś cioteczko;) pani Joasia kocha zwierzęta i jest bardzo miłą i ciepłą osobą. zycie tak jej sie ułożyło że obecnie mieszka tylko z najmłodszym synem, który jest kolega mojego brata. naprawdę cudowni ludzie. a wnuczek to po prostu rozpuszczony nie powiem co;) wiec nic dziwnego że pies go ugryzł. nie zaszkodzi mu, będzie miał nauczkę.
  20. sunia za TM od kilku miesięcy:( :( :( :( :( :( pani która czasem dawała jej jeść widziała jej zwłoki przy drodze- skończyła jak sporo bezdomnych........pod kołami auta
  21. będę niedługo obok "domu" suni..... ciekawe co tam słychać.......
  22. nie ma za co;) za pakiet dziś zapłacę.a za plakat nie mam jeszcze nr konta
  23. [url]http://www.dogomania.pl/threads/198649-Rozreklamuj-psa-w-potrzebie!Zobacz-co-proponuj%C4%99!Dla-Dina-Pati-i-Cypiska!Do-26.12[/url]. a stąd plakacik
×
×
  • Create New...