Rozmawiałam z Kasią kilka dni temu. Chłopak szaleje jak szczeniak;)
Byli na górkach i Lucky jak zobaczył, że Kasia z synkiem zjeżdzają z górki zaczął ich gonić.
Mój Synuś kochany.
Musze pomęczyć Kasię o nowe fotki:)
Jestem bardzo zaskoczona.
Wydawało mi się, że Murzynek miał iść do adopcji pod koniec roku.
A ten biedak nadal w schronisku.
Mam masę deklaracji stałych ale coś pomyślę.
Jestem pełna podziwu. :)
Pamiętam jak napisałaś, że jeszcze tak biednego psiaka nie miałaś i raczej długo nie pożyje.
A Morusek otworzył się ( na tyle na ile pozwala mu wiek).
[quote name='Bjuta']To było dodatkowo żeby nie wchodził w nowy rok na minusie. Ja mam stałe zlecenie na mojego marnego piątaka, więc to leci swoją drogą.[/QUOTE]
Dziękujemy:)
Doszła wpłata od SBD 5 zł
Dziękuję w imieniu Kubusia