-
Posts
22228 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Jasza
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
[quote name='zerduszko']Nie oczekuj rezultatów z dnia na dzień. Musisz troszkę popracować bez efektów. I pamiętaj, że zanim będzie lepiej, to sire pogorszy ;)[/QUOTE] Zerduszko, ale czy ja chociaż dobrze robię? Czy takim zachowaniem nie pogorszę jeszcze tego co już jest? Chociaż wydaje mi się, że dzisiaj po tych moich reprymendach było..a , nie piszę, żeby nie zapeszać... -
WYRZUCONA Z AUTA- bezdomna---1,5 mies. łapania- MA DOMEK STAŁY
Jasza replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Podniesiemy!!! -
Łatka - malutka, słodka, przerażona jest już w domu!
Jasza replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
Czyli to jutro??? -
Kolejna historia, którą czytając, można się tylko wstydzić, że się należy do tego samego gatunku co ci ludzie..a czy to zakonnice, czy nie, to dla mnie nie ma znaczenia...podłe.... Mia - cukierku - dom się znajdzie i to jaki!!!
-
Cudowna *MOLLY* specjalnej troski - Pojechała do wspaniałegp DOMKU!!
Jasza replied to fizia's topic in Już w nowym domu
Molly - czyli jutroTwój wielki dzień????!!!!! -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
[quote name='maciaszek']Bazyli waży 57,6 kg... Za dużo... Ale to pewnie wiesz już z jego bloga. Nie zazdroszczę nieprzespanych nocy. Gorzej niż z niemowlakiem :(. Może Misia jednak traktuje Twoje zainteresowanie i spacery jako nagrodę? Może myśli, że tak trzeba robić, bo wtedy pańcia zadowolona i nagrodę daje? Tylko jak ją tego oduczyć? Jest coś, czego nie lubi, a co nie jest bardzo przykre? Np. jakbyś kazała jej wyjść do innego pomieszczenia. Taka kara. Żeby zrozumiała, że to zachowanie nie jest mile widziane. Tylko czy ona wtedy w tym innym pomieszczeniu nie będzie ryja darła? Ech...[/QUOTE] Dzisiaj zaczęła po 23.00 Wstałam, powiedziałam ostro CICHO i klasnęłam w dłonie. Uspokoiła się a ja się położyłam. Potem jeszcze z 6, 7 razy... Za każdym razem reagowałam tak samo, nawet nie chwaliłam jej potem, nie podchodziłam ,nie głaskałam. Zobaczymy jutro. To znaczy dzisiaj... Mam nadzieję, że dotrze do niej, że co jak co, ale mi się to NIE PODOBA. Tylko mi żal jej, jak na nią krzyknę, ale siebie mi też żal.. -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
[quote name='__Lara']Jaszko, czy ta wizyta Miśki u mnie w maju jest aktualna? ;)[/QUOTE] Jeżeli Ty podtrzymujesz propozycję,to jak najbardziej...:oops::oops: Wzięłabym urlop w piątek 21.05 i przywieźlibyśmy ją popołudniu. A w niedzielę jak najwcześniej byśmy ją odebrali...:oops::oops: Ja sięstaram o tym nawet nie mysleć,ciągle liczę, że ta wycieczka jeszcze się jakoś nie odbędzie... -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Banerek wkleiłam sobie do podpisu. Szelki i smycze świetne - polecam. Na temat wyczynów Misi w nocy założyłam nawet wątek dzisiaj w dziale WYCHOWANIE-SZCZEKANIE.. Martwi mnie to.. P.S.Twoje ogony Marto rownież piękne, chociaż wątek przejrzałam pobieżnie. Piękne zdjęcia! -
Prawdziwa psia KSIĘŻNICZKA!Już w nowym,wspaniałym domku;)
Jasza replied to Avilia's topic in Już w nowym domu
Mój mąż zdał za piątym razem.... Strasznie się cieszyłam, a ja się do tego kompletnie nie nadaję... GRATULACJE! -
Łatka - malutka, słodka, przerażona jest już w domu!
Jasza replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
tRZYMAMY KCIUKI ZA DOMEK!!! -
Wątek Misi w moim podpisie.
-
Wiem, że wątków na temat szczekania psów w różnych sytuacjach jest wiele, zakładam jednak ten, gdyż nasza sytuacja jest nieco odmienna, choć może Wy spojrzycie na to inaczej.. Proszę Was o rady, szczerze mówiąc nie mam pomysłów juz co robić a nie chcę żeby zachowanie Misi i moje reakcje pogorszyły problem. Misia ( ma swój wątek na Dogo) ma około roku. Była dziko żyjącym psem, trafiła do nas po różnych perypetiach w lutym tego roku. Przez pierwsze półtora miesiąca problemu nocnego szczekania nie było.. [B]Od mniej więcej miesiąca praktycznie każdej nocy budzi nas około 23.00,24.00 szczekaniem...i tak praktycznie do 4.00 rano ( o tej godzinie wychodzęz ogonami na spacer..)[/B] Szczeka na spadające krople deszczu uderzające oparapet,na kroki na chodniku,na szum wiatru,na przejeżdżający samochód..na wszystko... Mieszkamy w bloku, zamykanie i otwieranie okien nie pomaga, to znaczy, chodzi mi o to, że Miśka szczeka bo słyszy wszystko, nawet jeśli my tego nie słyszymy. [B][U]W ciągu dnia PROBLEMU NIE MA!![/U][/B] [B][/B] Nasz Reksio jest w tym czasie cichutko na szczęście. Noce są koszmarne.. Dodam ,że Misia ma w ciągu dnia 5-6 godzin spacerów , biegania po lesie, cały czas jest też w towarzystwie Reksa i nawet jeżeli są w domu, to praktycznie cały cas szaleją i bawią się. Staram się jak mogę, żeby mogła się wyszaleć, wybawić, wybiegać, spalić energię... Poza tym Miśka to wspaniały, przytulaśny, łagodny i grzeczny pies. ( no, może jeszcze to bieganie za rowerami...ale pracujemy nad tym..) [B][U]Próbowałam ją karcić słowem NIE i potem chwalić kiedy przerywała szczekanie[/U][/B],ale kiedy zaczyna szczekać, ja wstaję z łóżka, i ona już uspokaja się w trakcie kiedy idę do niej ( Misia zasypia wieczorem z nami w łóżku,ale w nocy jest jej za ciepło i"wędruje" po mieszkaniu..śpi na fotelu,czasami na podłodze,czasami na wersalce..) No więc podchodzę, Miśka się cieszy, a ją głaszczę, i wracam do łóżka. Za minutę to samo..czasami za dziesięć minut, czasami za pół godziny.. [B][U]Próbowałam ignorować[/U][/B]....czasami się udawało, ale czasami jej szczekanie jest na tyle głośne, że muszę interweniować, bo sąsiedzi mnie zabiją. Ja tez nie chciałabym, żeby mi co noc ktoś urządzał imprezę za ścianą. [B][U]Czasami, jak już nie mam siły wstawać, cmokam tylko z łóżka i mówię CICHO[/U][/B]..albo krzyknę MIŚKA!.. ...a Miśka uspokaja się na pięcć minut...ech... Dzisiaj taki przerywany sen miałam od mniej więcej 23.00 do samego rana. w międzyczasie przysypiałam, Miśka się rozbudziła kompletnie tym swoim szczekaniem, powyciągała wszystkie swoje zabawki, gryzaki... Wyszłam z nią przed blok, ale nie chciała nosa wyściubić,bo lało.. Pomóżcie proszę, jak reagować,co robić?
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
:grins::grins::grins: [SIZE=1]To śmiech przez łzy...[/SIZE] -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Na pocieszenie..samej siebie... [IMG]http://mainhg.demotywatory.pl/uploads/201005/1273054052_by_krot_500.jpg[/IMG] -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Wczoraj mnie Dogo nie wpuściło w pracy nawet na chwilkę... Dzisiejsza noc była kompletnie KOSZMARNA...:placz::placz::placz: Od 23.00 pobudki co 10, 15 minut. .. Nie ignorowałam, bo jak się rozszczekała, to chyba by cały dom obudziła... Nie wiem co mam robić... Jestem kompletnie niewyspana dzisiaj..:placz::placz: Spacery za to super - bo przy takiej pogodzie nikogo nie ma i psy szaleją. Maciaszku,a ile Bazyl waży, że tak "kręcisz głową"? -
Czarnulka Megii dzięki Avili znalazła swój kochany dom!
Jasza replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Nie wiem jak Wy,ale wczoraj mnie Dogo nie wpuszczało.. Dzisiaj postaram się pospraszać na wątek więcej osób... -
BRATEK - szukamy domku któy go pokocha ..... takiego jakim jest
Jasza replied to amikat's topic in Już w nowym domu
Bratuś - szczęściarzu!!!! -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
[quote name='zerduszko']To nie mastif, tylko Boerboel. I zdjęcie.. hmmm... niekoniecznie oddaje autentyczny rozmiar.[/QUOTE] No właśnie przeczytałam, że to fotomontaż... A swoją drogą, muszę Misię zważyć, bo znowu przytyła chyba... -
Cudowna *MOLLY* specjalnej troski - Pojechała do wspaniałegp DOMKU!!
Jasza replied to fizia's topic in Już w nowym domu
Jeszcze troszkę i Molly się będzie pakować.... -
Prawdziwa psia KSIĘŻNICZKA!Już w nowym,wspaniałym domku;)
Jasza replied to Avilia's topic in Już w nowym domu
Kurcze,nie wiem jak Hana, jak w ogóle psy reagują na rozstanie ze swoim DT ale jakbym ja teraz miała Misię oddać, to by mi serce pękło, nie pozbierałabym tego do kupy..cieszę się,że nie mam takiej rozterki.. (Mam za to inne..:eviltong:;)) -
Do góry Boluś!
-
Ile Wy macie Maciaszku tej taśmy dla Bazyla???
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
A zobaczcie sobie, jaki piesek: [URL="http://demotywatory.pl/1517881/Mastif-Angielski"][IMG]http://statichg.demotywatory.pl/uploads/201005/1272960110_by_MarcheVa69_500.jpg[/IMG][/URL] -
Łatka - malutka, słodka, przerażona jest już w domu!
Jasza replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
I jak tam??? -
:shake::shake: To nie ja powinnam się wypowiadać, ale napiszę...ja bym do takiego domu żadnego psa nie oddała... [B][I]"Odpowiedziałam, że suczka to powiedział :"to świetnie to nasz sobie po.....a"..... ręce mi szczerze mówiąć opadły. Odpowiedziałam , że Mia jest wysterelizowana, na co żachnął się i machnął ręka : "a to nie nie bez sensu" i wyszedł .. "[/I][/B] Bez komentarza...