Jump to content
Dogomania

Jasza

Members
  • Posts

    22228
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Jasza

  1. [quote name='lolka']ja tego nie wiedziałam ale z relacji to wygląda tak : raptownie niesamowity smutek/przerażenie w oczach i bezruch, tak nieco kontakt wtedy z otoczeniem traci......może łapą go jakieś bóle[/QUOTE] Chyba go boli...:-(
  2. Jak to ją znalazły? Samiutka była? Bez rodzeństwa? Opowiedzcie. Mały czarnuszek leżący u Twoich stóp - słodziak nad słodziaki. Mój Pajtuś kiedyś tam...był taki właśnie, bardzo podobny.
  3. Ja też lecę udostępniać na PW. Czy jakaś fundacja z Waszych okolic mogłaby pomóc w wystawieniu [B]Allegro Cegiełkowego?[/B] Czekam na wyniki badań i mocno kciuki zaciskam, żeby było jak najlepiej, Leoś - bądź dzielny!
  4. Jestem u Leosia, zapraszamy wszystkich, kciuki i wsparcie finansowe potrzebne bardzo!
  5. Oj, to byłoby świetnie! Kciuki zatem!
  6. Bardzo mocno, głośno i entuzjastycznie ją chwal! Załapie! A śmierdziele są the best! ;-)
  7. Zapiszę. Jak Miśka wydobrzeje - pomogę w ogłoszeniach. Piękna jest. A temu kto jej to zrobił, niech się wiedzie jak najgorzej. Płakać się chce.
  8. Z tym sikaniem to Reksio też tak miał. Był na spacerze, trzymał siuśki, a potem w domu biegł szybciutko do kuchni, bo tam siusiał ( kafelki! ;-) ) i cały zadowolony obwąchiwał i się cieszył, że tak mu się udało wytrzymać i nie zrobic nic na dworze ;-) Kiedyś, po dwoch miesiącach takich cyrków PIERWSZY RAZ nasikał na spacerze, po szaleńczej zabawie z koleżanką, już nie umiał wytrzymać, aż się cały spiął, ja zaczęłam go chwalić i piszczeć i zachwycać się entuzjastycznie, Reksio załapał, że to coś fajnego, też się zaczął cieszyć i skakać, za chwilę znowu nasiusiał i tylko patrzył, czy widzę i go chwalę, widocznie wcześniej się bał, a teraz zauważył, że robi dobrze, że to ok. I potem już było coraz lepiej. Co prawda miał 4 miesiące a zostawał w domu prawie 9 godzin dziennie, więc wpadki się zdarzały, ale rzadko, potem coraz rzadziej i teraz ( uff) jest ok. :-)
  9. U nas to myszy są, ale Miśka przytyła, spowolniała, rozleniwiła się..i jej hopsy susy już nie tej świetności...;-) Uściski dla Dagusi.:loveu::loveu:
  10. Ale mu zazdroszczę....poleżeć w zielonej trawie, w cieniu lub słonku, do wyboru, wypiaszczyć się i nie zwracać na to uwagi, poleniuchować...ech..
  11. To czekamy na telefony!
  12. Wycelowaną przed siebie, ale w jakim kierunku? Drzwi? Balkon? Może był jakiś ciąg powietrza i wywąchiwał, nasłuchiwał? Łapał chlodne powietrze?
  13. Poproszę o konto. Tylko wpłacę za parę dni, bo krucho...:oops:
  14. Cześć Aniu Shirley! :loveu::loveu: Wątpię, czy Damian by uwierzył na słowo, że przebadane, On by chyba musiał najpierw certyfikat przeczytać ;-) A Krościenko ma swój urok, może tam wrocimy wakacyjnie? Vitis - to pakuj Torę i przyjeżdżaj, niedźwiedzi u nas nie ma.:eviltong:
  15. Matka w dziewiątym miesiącu ciąży, dobre ;-) Kciuki za czwartkowa operację zatem! Będzie dobrze!
  16. A czemu najmniej? Matko chrzestna Liski? ;-)
  17. Ok. Zrobię i prześlę - DZIĘKUJĘ! Szerlok - Tablica dla małej: [URL]http://tablica.pl/oferta/malutka-czarna-chmurka--ID6Ymp.html[/URL]
  18. Kochani, z bazarku który zrobilam dla Liski wpłynęła jeszcze jedna wpłata - od Rozi - 55 PLN. Feliksik co prawda na razie nie ma, ale czy nie miałybyście nic przeciwko gdybym ją poprosiła o przelanie tych pieniedzy dla Daszki, która cieszy się ostatnimi swoimi dniami w Psim Hospicjum u Czarodziejki? [URL]http://www.dogomania.pl/threads/180924-Potworne-cierpienie-Daszy-w-drodze-do-Hoteliku-brakuje-130zł-stałych-deklaracji!!/page41[/URL] Czytam Jej wątek od dawna i choć nic nie piszę, Dasza mi zapadła w pamięć...poczytajcie, poczytajcie posty Czarodziejki, poczytajcie o historii psa który odchodzi otoczony miłością i jest taki dzielny..
  19. [quote name='majqa']Jej na szczęście nic poza faktem, że jako jeszcze nie latająca wypadła z gniazda i chciały ją Klara z Cześką wrąbać. Oblookana na wskroś, ma się znakomicie. :-) Super, że pomogłaś kosowi. :-) Mama ma parcie na kosy i nawet... ekhm... wiosną i latem je stołówkuje.[/QUOTE] Znam jedną mamę co dokarmia i wróble latem ;-)
  20. Nutusiu, zamówiłam dla mamy Autobiografię.. Doroty Sumińskiej. Nigdzie w pobliżu nie ma. Musiałam przez internet. Mam nadzieję, że mama się ucieszy!
×
×
  • Create New...