-
Posts
22228 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Jasza
-
Jak to ją znalazły? Samiutka była? Bez rodzeństwa? Opowiedzcie. Mały czarnuszek leżący u Twoich stóp - słodziak nad słodziaki. Mój Pajtuś kiedyś tam...był taki właśnie, bardzo podobny.
-
Malutka Liska sunia wyciągnięta ze śmietnika - została Jaworznianką!!
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Jestem u Leosia, zapraszamy wszystkich, kciuki i wsparcie finansowe potrzebne bardzo! -
Orionka z połamanymi nogami i ropomaciczem zostaje w dt na stałe!
Jasza replied to xmartix's topic in Już w nowym domu
Oj, to byłoby świetnie! Kciuki zatem! -
Bardzo mocno, głośno i entuzjastycznie ją chwal! Załapie! A śmierdziele są the best! ;-)
-
Orionka z połamanymi nogami i ropomaciczem zostaje w dt na stałe!
Jasza replied to xmartix's topic in Już w nowym domu
Zapiszę. Jak Miśka wydobrzeje - pomogę w ogłoszeniach. Piękna jest. A temu kto jej to zrobił, niech się wiedzie jak najgorzej. Płakać się chce. -
Z tym sikaniem to Reksio też tak miał. Był na spacerze, trzymał siuśki, a potem w domu biegł szybciutko do kuchni, bo tam siusiał ( kafelki! ;-) ) i cały zadowolony obwąchiwał i się cieszył, że tak mu się udało wytrzymać i nie zrobic nic na dworze ;-) Kiedyś, po dwoch miesiącach takich cyrków PIERWSZY RAZ nasikał na spacerze, po szaleńczej zabawie z koleżanką, już nie umiał wytrzymać, aż się cały spiął, ja zaczęłam go chwalić i piszczeć i zachwycać się entuzjastycznie, Reksio załapał, że to coś fajnego, też się zaczął cieszyć i skakać, za chwilę znowu nasiusiał i tylko patrzył, czy widzę i go chwalę, widocznie wcześniej się bał, a teraz zauważył, że robi dobrze, że to ok. I potem już było coraz lepiej. Co prawda miał 4 miesiące a zostawał w domu prawie 9 godzin dziennie, więc wpadki się zdarzały, ale rzadko, potem coraz rzadziej i teraz ( uff) jest ok. :-)
-
U nas to myszy są, ale Miśka przytyła, spowolniała, rozleniwiła się..i jej hopsy susy już nie tej świetności...;-) Uściski dla Dagusi.:loveu::loveu:
-
Wątek do zmiany działu. Niechciany Zoran zostaje u mnie.
Jasza replied to majqa's topic in Już w nowym domu
Ale mu zazdroszczę....poleżeć w zielonej trawie, w cieniu lub słonku, do wyboru, wypiaszczyć się i nie zwracać na to uwagi, poleniuchować...ech.. -
To czekamy na telefony!
-
Wycelowaną przed siebie, ale w jakim kierunku? Drzwi? Balkon? Może był jakiś ciąg powietrza i wywąchiwał, nasłuchiwał? Łapał chlodne powietrze?
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Cześć Aniu Shirley! :loveu::loveu: Wątpię, czy Damian by uwierzył na słowo, że przebadane, On by chyba musiał najpierw certyfikat przeczytać ;-) A Krościenko ma swój urok, może tam wrocimy wakacyjnie? Vitis - to pakuj Torę i przyjeżdżaj, niedźwiedzi u nas nie ma.:eviltong: -
Malutka Elwirka w swoim wymarzonym domku, spłacamy dług za rehabilitacje
Jasza replied to piołun's topic in Już w nowym domu
Matka w dziewiątym miesiącu ciąży, dobre ;-) Kciuki za czwartkowa operację zatem! Będzie dobrze! -
Malutka Liska sunia wyciągnięta ze śmietnika - została Jaworznianką!!
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
A czemu najmniej? Matko chrzestna Liski? ;-) -
Ok. Zrobię i prześlę - DZIĘKUJĘ! Szerlok - Tablica dla małej: [URL]http://tablica.pl/oferta/malutka-czarna-chmurka--ID6Ymp.html[/URL]
-
Malutka Liska sunia wyciągnięta ze śmietnika - została Jaworznianką!!
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Kochani, z bazarku który zrobilam dla Liski wpłynęła jeszcze jedna wpłata - od Rozi - 55 PLN. Feliksik co prawda na razie nie ma, ale czy nie miałybyście nic przeciwko gdybym ją poprosiła o przelanie tych pieniedzy dla Daszki, która cieszy się ostatnimi swoimi dniami w Psim Hospicjum u Czarodziejki? [URL]http://www.dogomania.pl/threads/180924-Potworne-cierpienie-Daszy-w-drodze-do-Hoteliku-brakuje-130zł-stałych-deklaracji!!/page41[/URL] Czytam Jej wątek od dawna i choć nic nie piszę, Dasza mi zapadła w pamięć...poczytajcie, poczytajcie posty Czarodziejki, poczytajcie o historii psa który odchodzi otoczony miłością i jest taki dzielny.. -
Malutka Liska sunia wyciągnięta ze śmietnika - została Jaworznianką!!
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Nie padłam, nie padłam ;-) -
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
Jasza replied to majqa's topic in Foto Blogi
[quote name='majqa']Jej na szczęście nic poza faktem, że jako jeszcze nie latająca wypadła z gniazda i chciały ją Klara z Cześką wrąbać. Oblookana na wskroś, ma się znakomicie. :-) Super, że pomogłaś kosowi. :-) Mama ma parcie na kosy i nawet... ekhm... wiosną i latem je stołówkuje.[/QUOTE] Znam jedną mamę co dokarmia i wróble latem ;-) -
Malutka Liska sunia wyciągnięta ze śmietnika - została Jaworznianką!!
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Nutusiu, zamówiłam dla mamy Autobiografię.. Doroty Sumińskiej. Nigdzie w pobliżu nie ma. Musiałam przez internet. Mam nadzieję, że mama się ucieszy!