[quote name='Nikaragua']Mimo wszystko była bym ostrożna w oskarżaniu tych ludzi, nie wiemy czy nie przepłakali tej decyzji. Bezpieczeństwo dziecka (skoro pies podszczypywał niemowlaka) jest najważniejsza. Z pierwszego postu wynika, że starali się opanować sytuację. Ciekawe jednak czy radzili się jakiegoś szkoleniowca, który myślę, że mógłby im pomóc (wiele osób niestety nie wie, że istnieją takie możliwości).[/QUOTE]
Dlatego napisałam, ze nie chce oskarzac,ale sama mam takiego piesia sunie gdzie urodziło sie dziecko i juz miejsca dla psa nie było.Włascicielka napisała ze sunia jest zazdrosna o dziecko,Mela przyjechała do mnie i jest swietnym psem i swietnie sie dogaduje z moja 2l coreczka, wiec to było kłamstwo wymowka,ale wcale nie musiało to byc w tym przypadku