-
Posts
4601 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by pinkmoon
-
Wczoraj dwa amstaffy zagryzły trzy owczarki niemieckie
pinkmoon replied to lilia1983's topic in Pogryzienia
przecież to photoshop:( amstaff nie może stać obok innego psa nie zabijając go :( a serio to świetne zdjęcia, tyle radości na raz! -
patrzcie bo ja oczom nie wierzę, babka sprzedaje na trojmiasto.pl 3 miesięcznego astka i wystawiła mu takie główne zdjęcie [IMG]http://ogloszenia.trojmiasto.pl/foto/608/20091205/201253_7657292.jpg[/IMG] to tylko tak gwoli rozrywki, bo psiak na szczęście pomocy nie potrzebuje (no może tylko żeby ktoś go zabrał od właścicielki barbie idiotki)
-
Ostatni dzwonek dla nich - PSIA RODZINA W POTRZEBIE!
pinkmoon replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
łobuziaki śliczne, ciocia Pineska je uratowała :) -
Boston - olbrzym o złotym sercu :) bardziej anatolian, ale może miłośnicy kaukazów z sentymentu pomogą, zajrzyjcie chociaż na wątek. Pies jest fantastyczny! przytulisko w Dąbrówce (woj.pomorskie) [IMG]http://i585.photobucket.com/albums/ss296/madziaj/boston/boston18.jpg[/IMG] [IMG]http://i585.photobucket.com/albums/ss296/madziaj/boston/boston19.jpg[/IMG] [IMG]http://i585.photobucket.com/albums/ss296/madziaj/boston/boston24.jpg[/IMG] [url]http://www.dogomania.pl/threads/145383-Jestem-Boston-wierny-czujny-odwazny-idealny-bodyguard-FILM-DAE-brA-wka-k-Wejherowa?p=13596873#post13596873[/url]
-
"Dobrze, że jest dobrze". Dąbrówkowe psy zapraszają :)
pinkmoon replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
osobiście będę w schronisku dopiero jutro, zawiozę wydrukowane zdjęcia Orso i porównamy. Dowiem się wszystkiego co o nim wiadomo (jeśli cokolwiek) i zobaczymy ;) -
wiecie co, ale trzeba poprosić Wiolę żeby zmieniła tekst w pierwszym poście, albo po prostu napisać nowy. bo tam jest tak: [quote]Pies,ktory może budzic respekt,jest duży,zdystansowany ( nie w jego typie dzikie harce na widok człowieka i mizdrzenie sie)[/quote]a przecież każdy kto poznał Bostona, wie że to wielki debil :loveu: , on jest po szczeniakowatemu głupi i rozlatany, dzikie harce i mizdrzenie się mamy z nim non stop ;) Ja myślę że Boston zamiast na stróża, powinien iść jako pies rodzinny. Nie do maluchów, ale domek z ogrodem, rodzina ze starszymi dziećmi - jak najbardziej. Będzie przeszczęśliwy. Proponuję zrobić mu nową serię ogłoszeń z takim tekstem. Ja zrobię alegratkę, gumtree , trojmiasto i e-zwierzaka. [CENTER][FONT=Arial]Jestem BOSTON - olbrzym o złotym sercu.[/FONT] [FONT=Arial] [/FONT] [FONT=Arial]Boston to pies, którego się nie zapomina. Swoim wyglądem budzi respekt - sprawia wrażenie psa-ochroniarza, jest duży, potężnie zbudowany, młody i silny. Jednak pod kłębami jasnego futra kryje się olbrzymie psie serce, pełne radości i gotowe pokochać od zaraz swojego nowego właściciela. Boston jest psem dziecinnie radosnym, pełnym energii i chęci do zabawy: lubi aportowanie, chętnie podąża za przewodnikiem, uwielbia gonitwy z innymi psami.[/FONT] [FONT=Arial] [/FONT] [FONT=Arial]Do masywnych rozmiarów i wielkiej siły oraz dostojnego wyglądu dodajcie młodzieńczą żywotność, ciągły ruch, pragnienie zabawy i kontaktu z człowiekiem - i już macie Bostona. Ten pies dobrze sprawdziłby się jako wierny przyjaciel rodziny. Z racji na jego wielkość i zdarzający się brak delikatności w zabawie nie polecamy Bostona do domu z małymi, kilkuletnimi dziećmi; jednak dla starszych pociech Boston byłby wspaniałym kompanem zabaw. Jest bardzo łagodny, nie ma w nim agresji ani złośliwości, czasem po prostu nie zdaje sobie sprawy z własnej siły i potrafi np. całą masą ciała przewrócić człowieka - oczywiście z czystej miłości ;)[/FONT] [FONT=Arial] [/FONT] [FONT=Arial]Boston sprawdziłby się również w roli psa stróżującego - może mieszkać w kojcu z ocieplaną budą, na zewnątrz (Uwaga - nie zostanie wydany na łańcuch!).[/FONT] [FONT=Arial] [/FONT] [FONT=Arial]Dwuletni Boston wkracza właśnie w najlepszy okres swojego życia - nie pozwól, aby ten czas minął mu w schronisku, gdzie nie ma szans na tyle kontaktu z ludźmi ile potrzebuje. Może właśnie Tobie pisany jest los nowego opiekuna czarującego Bostona?[/FONT] [FONT=Arial] [/FONT] [FONT=Arial]Warunkiem przygarnięcia psa jest podpisanie umowy adopcyjnej ze schroniskiem. Boston jest wykastrowany, zaszczepiony i odrobaczony, ma książeczkę zdrowia.[/FONT] [FONT=Arial] [/FONT] [FONT=Arial]Kontakt - 695 435 270 / [email][email protected][/email][/FONT][/CENTER]
-
"Dobrze, że jest dobrze". Dąbrówkowe psy zapraszają :)
pinkmoon replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
albo on z Tobą, bo duży jest :diabloti: -
Sznupek,sznaucerowaty młodzieniec. I ślad po nim zaginął :(
pinkmoon replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
wczoraj mieli oglądać go ludzie. nie wiem czy byli, zapytam jutro. -
"Dobrze, że jest dobrze". Dąbrówkowe psy zapraszają :)
pinkmoon replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
Są szczęśliwe na zdjęciach, kiedy zabieramy je na spacery i wybieg, bawimy się z nimi i wreszcie chociaż przez chwilę mają człowieka tylko dla siebie. Codzienność jest inna, za kratami. Chociaż i tak warunki w porównaniu z niektórymi innymi schronami są wręcz hotelowe, to racja ;) Są pełne miski, zadbane boksy, sympatyczni pracownicy z podejściem do zwierząt. -
"Dobrze, że jest dobrze". Dąbrówkowe psy zapraszają :)
pinkmoon replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
Jeszcze kończąc dyskusję w temacie Karo ;) Nie mówię, żeby od razu zbawiać świat na siłę i zdejmować odpowiedzialność właścicieli. Mówię tylko, że nie możemy traktować go jako psa który nie potrzebuje pomocy. Jeśli Szarotka, Anawa i inne ciotki ją zorganizuja, to tylko dobrze :) -
wow, przepiękne zdjęcia! wreszcie Boston ma foty na których wygląda tak jaki jest naprawdę :loveu:
-
jak to do domku?! dokąd? :)
-
"Dobrze, że jest dobrze". Dąbrówkowe psy zapraszają :)
pinkmoon replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
[quote name='gameta']jakby dogomaniacy mieli za mało BEZDOMNYCH psów do wyboru. W takich wypadkach nie powinno się wyręczać właścicieli - oni podjęli się opieki nad psem, oni powinni decydować o jego losie i oni powinni ponosić koszty i wysiłki. [/QUOTE] A my będziemy patrzeć, jak usypiają zdrowego, łagodnego psa. Dla mnie drugorzędną sprawą jest czy pies ma właściciela, czy nie. Gdyby ten sam Karo został anonimowo wyrzucony z samochodu i błąkał się po osiedlu, pewnie nikt nie miałby nic przeciwko, żeby się nim zająć, umieścić w schronisku, zbierać deklaracje na DT jeśli z jakichś powodów przebywanie w schronie miałoby być dla niego niemożliwe, ogłaszać, zajmować się nim, chuchać i dmuchać. Wtedy byłyby achy i ochy, że pies został uratowany. Ten sam pies, ta sama sytuacja. Właściciele nie będą się nim dłużej zajmować. Czym to się różni od innych zwierząt, którym pomagamy? Każde z nich miało kiedyś właściciela który teoretycznie był mu winien opiekę, powinien decydować o jego losie, ponosić koszta i wysiłki. KAŻDE ma gdzieś tam człowieka, który jest za nie odpowiedzialny. I to, że akurat w wypadku Karo wiemy kim są ci ludzie, nie oznacza że możemy umyć od niego ręce i powiedzieć, że nie pomożemy, bo jest na kogo innego to zrzucić. To tyle w kwestii wyręczania właścicieli. Kurka, przecież to właśnie robią wszyscy na dogo - wyręczają innych ludzi, którzy mają w dupie swoje zwierzęta. Wyręczamy schroniska, kupując psom lekarstwa, zbierając na operacje, zabierając psy do szkoleniowców, ogłaszając i załatwiając adopcje. Wyręczamy gminy, zabierając niektóre zwierzaki na prywatne tymczasy, zanim zostaną odłowione i oddane do schronisk. Wyręczamy rodziny, w których umarł właściciel psa, i reszta rodziny nie będzie się nim zajmować. Wyręczamy właścicieli, którym oszczeniła się suka i chcą się pozbyć szczeniaków - "pani, weź je pani albo się je utopi." Itd, itp... W kwestii uśpienia nie będę się na razie wypowiadać. -
Klęska urodzaju, już 30 szczeniaków w schronisku! Zaadoptowane
pinkmoon replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
szczeniak Zyty jest zarezerwowany i jedzie 18 :) -
"Dobrze, że jest dobrze". Dąbrówkowe psy zapraszają :)
pinkmoon replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
Gameta, takie rozwiązanie byłoby jedynym sensownym, gdyby przedmiotem rozważań był stary, brzydki i słaby pies, bez szans na adopcję. Ale Karo jest przeciwieństwem tego opisu - jest piękny, domowy, lubi inne zwierzęta, po prostu zestaw idealnych cech adopcyjnych. -
Klęska urodzaju, już 30 szczeniaków w schronisku! Zaadoptowane
pinkmoon replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
Flipper :loveu: -
AMSTAFF LEGAL został uratowany dzięki Kanie i ma dom
pinkmoon replied to doddy's topic in Już w nowym domu
ja co prawda przeczytałam tylko jej posty na tamtym forum, ale i tak nie wiem czy to na 100% poważna i rozsądna osoba, skoro wiedząc że Legal nie lubi innych psów, i mając 2miesięcznego pitka, zakłada od razu że sprawi że się zaprzyjaźnią, a w ogóle to chciałaby mieć takie dwa piękne psy do kochania i przytulania, bo Legal jest uroczy. W razie czego zawsze jest Gaston, który z tego co piszą dziewczyny jest bezproblemowy do innych zwierząt i bardzo podobny do Legala. -
Też o tym pomyślałam i sprawdzałyśmy, reagują na dźwięki.
-
Wiesz, Jola miała ostatnio krwotok z nosa po tym jak któraś z atomówek dała jej buzi :diabloti:
-
Poznań - młoda, trochę akitowata Tarta już w swoim domu!
pinkmoon replied to Iwona&Wiki's topic in Już w nowym domu
Lisiczka jak nic :loveu: -
AMSTAFF LEGAL został uratowany dzięki Kanie i ma dom
pinkmoon replied to doddy's topic in Już w nowym domu
Ale jak to w garażu? Po kastracji, z kołnierzem? Na forum astowym jakaś dziewczyna ze Śląska chce go brać. Rozpatrujecie to poważnie? -
"Dobrze, że jest dobrze". Dąbrówkowe psy zapraszają :)
pinkmoon replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
ale tak jak napisałam na wątku Karo, Gdynia nie przyjmie go od właścicieli, chyba że nakłamią że to nie ich pies, a znaleźli go przywiązanego albo błąkającego się. -
to osoby z mapy pomocy, które oferują DT w woj.pomorskim [pomorskie] [URL="http://mapapomocy.dogomania.pl/profile.php?id=96"]irma[/URL] [pomorskie] [URL="http://mapapomocy.dogomania.pl/profile.php?id=135"]bożena&bulle[/URL] [pomorskie] [URL="http://mapapomocy.dogomania.pl/profile.php?id=218"]asia&smyk[/URL] (max kilka dni, warunki "ogrodowe") [pomorskie] [URL="http://mapapomocy.dogomania.pl/profile.php?id=277"]talib1985[/URL] (W razie konieczności) [pomorskie] [URL="http://mapapomocy.dogomania.pl/profile.php?id=312"]cava[/URL] (moge przechowac psa(samca) albo szczeniaka,mam suke i roznie inne suki toleruje) [pomorskie] [URL="http://mapapomocy.dogomania.pl/profile.php?id=417"]aga-zuzanna[/URL] (psy małendo 10kg) [pomorskie] [URL="http://mapapomocy.dogomania.pl/profile.php?id=441"]Zbójini[/URL] (bardzo awaryjny bo mam swoje) Ciapkowo (schronisko w Gdyni) nie przyjmuje zwierząt od właścicieli, więc zdarza się dość często że ludzie przychodzą ze swoim psem i kłamią że znaleźli go przywiązanego przy drodze, smutny to widok.