Jump to content
Dogomania

pinkmoon

Members
  • Posts

    4601
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by pinkmoon

  1. Właśnie dlatego chciałabym poznać okoliczności wypadku.
  2. A co to się nic nie mówi że są chętni na Walusia?:mad:
  3. [quote name='KONICZYNKA 47']Czy ja dobrze widzę, że on jeszcze nie został "odjajczony":roll::oops:[/quote] Jest w schronisku dopiero od paru dni, chyba jeszcze nawet nie minął tydzień.
  4. [quote name='anawa']Obawiam się, że pies może nie mieć tak dobrze, jak nam się wydaje, że w Niemczech bedzie miał :shake:[/quote] Będzie można to sprawdzić, bo w październiku Patrycja i Natalia z Dąbrówki jadą do Niemiec zobaczyć, jak się mają psiaki.
  5. Tajfun, jutro spacer :cool3:
  6. Jezuuuu jak ja się cieszę! Od momentu kiedy Brązowa napisała mi smsa z wiadomością, wielki uśmiech pojawił się na mojej twarzy i już został :loveu: a teraz też wystarczy że pomyślę magiczne słowa "sznurek ma dom" i chce mi się śmiaaać :loveu: no nie mogę po prostu :multi: Dobrze że nowi opiekunowie zostali uprzedzeni że pies cieszy się specjalnymi względami pracowników i wolontariuszy, że bardzo nam na nim zależało, i obiecali utrzymać kontakt żebyśmy mogli śledzić losy Sznureczka :) Nie mogę się doczekać wizyty poadopcyjnej :loveu:
  7. pinkmoon

    Dwa yorki

    Zależy co masz na myśli mówiąc "kłopoty" :razz: Nie dopuść do tego, żeby psy się rozmnożyły, po co produkować kundelki w typie yorka. Wysterylizuj suczkę i będziesz zabezpieczona przed "kłopotami".
  8. Gburek też fajne ale jednak pejoratywne, może odstraszać zamiast zaciekawiać. Ntomiast Ojek brzmi neutralnie i tylko my wiemy co się naprawdę za tym kryje :lol:
  9. Ojek-Szmaciarz, brzmi co najmniej intrygująco! (ale mi się skojarzyło, jakby to była ksywa jakiegoś bezdomnego z gangu meneli, haha) ejjj spaniel znalazł dom, Ojek znalazł imię, zajrzyjcie do Tajfuna! mój nowy faworyt [url]http://www.dogomania.pl/forum/f1165/tajfun-burza-radosci-gdynia-147446/[/url]
  10. Może... Gnojek? :lol: nooo mi też się źle kojarzy, ale może jak weźmiemy go samego na wybieg to się okaże miły :roll: (ach, sama siebie oszukuję)
  11. W poniedziałek będą fotki :cool3: umówione jesteśmy z ciotką Kaną na spacer, zapoznamy Lunę z astką Vegą (z tego wątku: http://www.dogomania.pl/forum/f28/vega-amstaffka-uratowana-przed-smiercia-zbieramy-na-operacje-pomocy-142590/index39.html) i na pewno to uwiecznię :loveu:
  12. Musimy mu jakieś imię obmyślić bo szmaciarz w ogłoszeniach to tak licho :evil_lol:
  13. No przecież i tak nie poszłyby w czwórkę do jednego domu, cuda się nie zdarzają. Nie znam schronu w Tczewie, ale jeśli tam lepsze warunki i Aksie się poszczęści...
  14. Opisując Tajfuna, zacznę od końca mojego spotkania z nim. Psy podczas odprowadzania ich po spacerze do boksów reaguje na różne sposoby. Niektóre histerycznie szczekając próbują szarpać się na boki, wyrywają do innych towarzyszy niedoli za kratami; inne ślepo zapatrzone przed siebie rwą z powrotem do swojego boksu, jeszcze inne ogłupiałe i oszołomione chaosem i wszechobecnym szczekaniem, "wyłączają się". Ale żaden pies nie robi tego, co zrobił Tajfun. Tajfun - wielki, radosny, pełen energii młody psiak o silnej budowie, który odkąd zobaczył na horyzoncie swój boks, co chwilę zatrzymywał się, i spoglądając w górę wtulał się w moje nogi. Bezradność, poddanie się, byle tylko choć przez ułamek sekundy dłużej zatrzymać przy sobie człowieka. Do boksu wszedł spokojnie, ale do końca patrzył na mnie z takim niedowierzaniem, nie mogąc pojąć, że po długim spacerze pełnym zabaw i głaskania, znowu jest zostawiany. Tajfun zwraca uwagę swoim wyglądem - robi wrażenie mocnego, silnego, pełnego życia psa. I taki właśnie jest :) Ten pies to nie tylko uroda, to również pewny siebie, ale stabilny charakter. Tajfunowi nieobce są wyskoki i szaleństwa młodzieńczego wieku, jednak skarcony momentalnie daje przywołać się do porządku. Chodzi na smyczy, podąża za przewodnikiem, bardzo kontaktowy, otwarty i przyjazny pies. Świetnie dogaduje się z innymi zwierzakami. Mieszkał w domu z kotem. Tajfun do tej pory mieszkał w mieszkaniu, jest, więc nauczony czystości, raczej nie niszczy pozostawiony sam w domu, choć i na takie sytuacje należy się przygotować… Patrząc na niego... cóż mogę napisać, patrząc na niego po prostu chce się go stamtąd zabrać. I dać mu to, czego tak szuka - kontakt z ludźmi, świadomość bycia czyimś towarzyszem, kochający dom. Tajfun będzie wiernym, dobrym przyjacielem. Jest młody, radosny, pełen zapału i chętny do współpracy. Potrzebny mu odpowiedzialny, konsekwentny i rozsądny opiekun. Ktoś kto zna się na psach, kto będzie umiał opanować żywiołowość Tajfuna i odpowiednio nim pokierować. To nie jest pies z problemami, trudny, kłopotliwy - jest po prostu młody, silny, pełen energii którą trzeba umieć okiełznać i należycie spożytkować. [IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/DSC_0782.jpg[/IMG] [IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/tn_tajfun.jpg[/IMG] [IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/tn_tajfun2.jpg[/IMG] [B]Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt "Ciapkowo" w Gdyni[/B] ul. Małokacka 3A 81-654 Gdynia telefon: 0-58 622 25 52 [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] [B]Adopcje psów i kotów:[/B] poniedziałek - piątek: 11-17 sobota: 11-14 niedziela: 11-14
  15. Wielki, młody, czarny, użarł Przemka. :evil_lol: Sąsiad siostrzyczek, boks obok.
  16. Oj ciotki swatki :lol: widzę że zapędy adopcyjne daleko się posuwają :evil_lol:
  17. Piękny jest ten białas, ma coś z pointera. Tylko przez te scysje kojcowe jak dotąd nie było możliwości żeby go wyciągnąć do zdjęć, mam nadzieję że po ich rozdzieleniu pójdzie już z górki. [quote]No zobacz, a ja cię zawsze z astami utożsamiałam :roll:[/quote]A widzisz, a ja mam flatkę, najłagodniejszą i najbardziej uległą jaka po ziemi chodziła, nie żadne straszne TTB :diabloti: (aczkolwiek na przyszłość astek mi się marzy; bardzo polubiłam ten typ odkąd zaczęłam przychodzić do schroniska - już przy pierwszej wizycie moje wyobrażenia o psach mordercach legły w gruzach pod wpływem Stefana, który gościł poprzednio w moim avatarze:) )
  18. No ja nie uważam wcale że małe nie potrafi warczeć, widziałam Panchitę w akcji :evil_lol:
  19. Rubiiiiin :-( i Aksinka, smutno bez dwóch czarnych diabłów będzie. Niech im się poszczęści w Tczewie. Siostrzyczki nie tęsknią?
  20. [quote name='akucha']Pancio dobry chłop. Myśle, że w tym pakiecie pójdą ;) A Pancio ma już osobistego psa?[/quote] Ma, ale stareńkiego, ponoć niedługo niestety do uśpienia... Jeśli Panchitka będzie wtedy jeszcze w schronie to wiadomo gdzie trafi ;)
  21. Biały szmaciarz zasłużył na to przezwisko; mimo że jest pięknym psem, to charakter ma wredny :evil_lol: strasznie gnębi swojego kojcowego kolegę Aresa - który to Ares jest wspaniałym psem i bardzo przez niego cierpi. Nie ma na razie miejsca żeby ich rozdzielić, a sytuacja nie jest fajna... (edit: dopiero teraz doczytałam co Brązowa napisała, że będą przesiedlenia, no w końcu ;) ) A w avatarze jest w końcu moja prywatna psica domowa, stwierdziłam że nielojalne było trzymanie tam astka, choć był to mój schroniskowy ulubieniec ;)
  22. Teraz tylko pewnie biały szmaciarz robi hałas :cool1:
  23. Litterko, a może ona nie warczy konfliktowo, tylko po prostu tak sobie wesoło burczy? Potrafisz to rozpoznać? Niektóre psy potrafią zachęcając do zabawy wydawać najrozmaitsze odgłosy, chrumkają, burczą, pochrapują, czasami ktoś może to mylnie zidentyfikować jako warkot.
  24. Ale Pani nie jest na czarnych kwiatkach, tak? Ja rozumiem to tak, że po prostu rozgląda się za kolejnym psem i bierze pod uwagę różne maluchy, dla mnie to nie jest nic złego.
  25. Akucho, to chyba ta sama pani, która pytała jak Ferdek dogadałby się z suką.
×
×
  • Create New...