Kompletnie, on się kiedyś bardzo bał mężczyzn, teraz już wie, że nikt go nie skrzywdzi.
A tak poza tym:
Byłam na takiej spontanicznej wizycie poadopcyjnej u siostry Dixonka, Sue i jej syna, są piękne, mały już przypomina Sue, widać, że po pitbulce. Sue wspaniała, zrównoważona, a młody płochliwy jest, trzyma się albo mamusi albo pańci spódnicy :cool3: