Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20356
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    59

Everything posted by mari23

  1. [quote name='kora78']marta znow na dowod... wiesz, jak z tym jest. chyba,ze na siebie ja wezmiesz. stac pod schronem, ok. ale pies bedzie zestresowany, moze ciagnac. jest luty, nie lipiec. do mnie do ogrodka? autobusem? ooooj, odpada[/QUOTE] nie wiem, czy Krzysiowi wydadzą psa.... dowód wprawdzie ma, ale.... on wraca w roboczym ubraniu - a jest mechanikiem samochodowym.... tylko oczy mu się świecą.... reszta czarna, jak u Murzyna ;) Dianę też pewnie wystraszy :) ale lubi psy.... inaczej nie mieszkałby z moją dziesiątką ;) może uda się go umówić jakoś z Wami, a gdzie dokładnie w Wałbrzychu jest schronisko?
  2. [quote name='kora78']nie mozemy przechowac. niby jak? autobusem? dzikiego, silnego psa? musi byc osoba z dowodem osobistym.[/QUOTE] Diana jest aż tak dzika i silna? Krzysiek jeździ busem, jesli będzie za kierownicą, nie da rady pilnowac suni.... chyba jednak namówie czerde i osobowka pojedziemy - ale czy w sobotę albo niedzielę schronisko jest czynne?
  3. [quote name='xmartix']ja miałam kiedyś do Marii nr tel, ale już nie mam... eh[/QUOTE] 504 252 274 :) pamiętasz starego Charliego? serduszko po Vetmedinie mu się poprawiło, ale kręgosłup siada (mam nadzieję, że to kręgosłup a nie neurologiczne przyczyny - drży mu głowa, najbardziej szczęka, tylna łapkę mu czasem prostuje do tylu tak gwałtownie...) wybieram się z nim do doktora Sekuły..... Charliś to tylko jeden z moich "problemów".... dziesięciu już...
  4. [quote name='marta0731']I jak? Bo zaczynamy jak kury jaja znosić ;););) Czy brat da radę Mari?[/QUOTE] chciałabym mieć takiego brata ;) to mój synuś :) on pracuje w Wałbrzychu, ale do 17-tej, a ostatnio do późna, wraca koło 21.00 porozmawiam z nim jutro i zapytam, czy nie mógłby się "urwać" z pracy wcześniej w jakiś dzień tylko on nie jedzie z Walbrzycha przez Wrocław, mieszkamy tak pośrodku mniej więcej pomiędzy Wrocławiem a Wałbrzychem..... ale myślę, ze mógłby podwieźć sunię na Maślicką (bo do domu Demi ma jechać - czy tak?) zapytam jeszcze czerdę, ona czasem do Wałbrzycha jeździ przepraszam, że dopiero teraz tu zajrzałam, mam ostatnio nadmiar problemów i niedobór czasu oraz sił do ich pokonywania...
  5. ja mam tak zawsze.... jak się za wcześnie cieszę..... to pech pewny..... strasznie mi smutno i przykro.... Sabie te 3 dni nie zrobią wielkiej różnicy, ale państwo z niecierpliwością czekają, tak się cieszyli.... na naszej stronie ogłoszenia Saby już parę dni temu były zdjęte, nie wiem, kto jeszcze robił ogłoszenia - wiele osób pomagało szukać jej domu
  6. [quote name='ajlii']Mój mąż może zabrać pieska do Wrocławia, ale z Warszawy. Nie da rady jeszcze jechać po niego do Otwocka. Piesek musiałby dzisiaj wieczorem lub jutro bardzo rano (godz. 4-5) dowieziony do nas. Możemy go odebrać na Dworcu Wschodnim. Ale póki co czekamy jeszcze na pieniądze na paliwo, jeśli nie dotrą do wieczora to transport będzie przełożony na inny dzień.[/QUOTE] pieniądze dotarły, ale transport przełożony na poniedziałek... oczywiście piesek też pojedzie - wszystkie szczegóły do uzgodnienia z kierowcą :)
  7. [quote name='Igiełka']Cioteczko Nesia nie ma jeszcze swojego wątku :roll:[/QUOTE] wyślij mi parę jej zdjęć, może akurat się uda...
  8. [quote name='malagos']To pojutrze? Jej, ale sie cieszę![/QUOTE] to już jutro !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:multi: ja znów płaczę..... z radości! i jak dobrze pójdzie, to jeszcze po drodze pomożemy maleństwu z Otwocka...
  9. [quote name='Igiełka']Mari 23 nie jestem z Mazowsza tylko z Kujaw[/QUOTE] pytając miałam na myśli Pułtusk, a zacytowałam Twój post... może jakaś organizacja z Warszawy by pomogła - naprawdę urzędy inaczej reagują (czyli boją się konsekwencji zlekceważenia) organizacji, niż prywatnych osób..... zauważyłam różnicę, od kiedy utworzyliśmy stowarzyszenie... Igiełko, wątek suni z Twojego podpisu wysle koleżance, ma znajomego na Kujawach, który przymierzał się do adopcji naszej suni..... po co miałby tak daleko jechać ;) edit: ale nie otwiera się nic, tylko zdjęcie - czy to banerek z linkiem jest ?
  10. [quote name='jola_li']Śliczne wielkie oczy i miodowy kolorek - cuuudna psinka :-)![/QUOTE] jednym słowem - córunia tatunia ;)
  11. [quote name='ranias']Arguś nabiera ciałka, bo sobie opowiadamy różne rzeczy za budką i wiedzy nam przybywa od tego...no i więcej ważymy, bo mamy większe rozumki- a brzuszki to tak przy okazji :razz:[/QUOTE] i kasa jeszcze Argusiowi rośnie ;) wpłynęło: 10,- dla Argo od dorota1 za luty (11.02.) to tak akurat na smakowitą przekąskę ;)
  12. [quote name='Aimez_moi']O wlasnie.....:) liczyl w myslach finanse....czy MU na zarelko starczy....:)[/QUOTE] wprawdzie tytuł wpłaty jest dla Argo, ale się chłopaki po bratersku podzielą ;) wpłynęło: 10,- dla Argo od dorota1 za luty (11.02.)
  13. [quote name='BERKANO']za allegro już wpłaciłam na podane konto, ale mam nadzieję, że nic nie namieszałam z wpłatami, bo coś mi po łebku chodzi, że jakiś błąd kliknełam... hmmmm[/QUOTE] nie jest tak źle, dotarło ;) oto wpłaty: 10,- werenn – bazarek – 11.02. 80,- od Aleksandry G. (wpłaciła Anna B.)-11.02. 29,- Magdalena Anna B. x ZBytomoa (allegro) – 11.02. 20,- Gonia 13 dla trójki z firny – 14.02. 50,- Kundelkowa Skarbonka (Marta Ś.) – 14.02. 150,- Anna P. z Poznania – 14.02. 15,- BERKANO#TOD (14.02.) 20,- VIOLA005 – bazarek (14.02.) 20,- Memory (14.02.) 30,- piegusek1510 424,- razem 11-14.02. plus poprzednie wpłaty 520,75 = 944,75 zł
  14. [quote name='Igiełka']co tu zrobić by poprawić Ich marny los?[/QUOTE] jest u Was może jakaś organizacja (fundacja, stowarzyszenie) zajmująca się takimi problemami? mogłaby i pomóc, i zająć się "poruszeniem" władz, żeby poczuły się zobowiązane do stosowania ustawy o ochronie zwierząt.... moja koleżanka zagroziła ostatnio, że przyprowadzi bezdomnego psa do urzędu.... poskutkowało! .... a prezes naszego stowarzyszenia bezdomnego szczeniaczka zostawił w Urzędzie Miasta na biurku urzędniczki odpowiedzialnej za bezdomne zwierzęta.... jej koleżanka adoptowała maleństwo..... może to jest metoda? ;)
  15. [quote name='monika083']to musi zalozycielka watku tu wdepnac , bo bez niej ani rusz... trzeba psa odebrac chlopakowi najpierw, czy ktos ma tel do Agmarek?[/QUOTE] wklejam odpowiedź ajlii na moja prośbę: [IMG]http://www.dogomania.pl/images/misc/quote_icon.png[/IMG] Napisał [B]ajlii[/B] Mój mąż jest dzisiaj w pracy, a ponieważ to on jedzie - to też decyduje. Jutro spojrzy na mapę i zobaczy ile to km dojdzie. Ta trasa jest i tak dość długa, przed nim ok. 16 h w samochodzie bez przerwy - więc każdy km dodatkowy to naprawdę obciążenie. Czy ktoś z Otwocka mógłby przywieźć psiaka pociągiem do Warszawy? Mieszkam przy Dworcu Wschodnim, więc mogłabym go odebrać w czwartek wieczorem. A w piątek ok. 5 rano by ruszył do Wrocławia samochodem. ]]] jeśli ktoś ma kontakt z Agmarek..... jest okazja, szkoda ją zmarnować
  16. jest pismo od "powiatowego"..... ech.... :( stwierdzono, że pies jest w dobrej kondycji i podjęli kroki w celu skontaktowania się z nowymi wlaścicielami i ustalenia dalszego losu psa..... "w dobrej kondycji"..... z takim puchatym futrem to musiałby szkielet być, żeby byl w złej...... na posesję wejśc się nie da, nawet stwierdzić, czy ma wodę w misce..... nawet, jeśli ma - to zamarzniętą.....
  17. [quote name='monika083']dt dla psiaka jest w samym Wroclawiu .[/QUOTE] on będzie odbierał Sabę z wrocławskiego schroniska około południa, z domu wyjedzie wcześnie rano - dogadajcie się z nim bezpośrednio, ja nie mam numeru telefonu,jedynie nr konta ;) zaraz do ajlii napiszę o podeślę link do wątku, ale najlepiej, jak bezpośrednio uzgodnicie szczegóły
  18. [quote name='mmd']Boziu, co za historia. Myślałam, że to tylko takie opowieści z psami znajdującymi groby. Takie mikropieski szybko znajdują domy. Szczeniaki też nie problem. Miesiąc muszą być jeszcze razem. Niech się ktoś zlituje...[/QUOTE] to nie opowieści.... znałam pana i jego maleńkiego piesia -po nagłej śmierci tego pana piesek uciekał z domu na jego grób (skąd wiedział???).... rodzina wciąż go zabierała do domu, zamykali go, a on i tak uciekał.....aż znaleźli go tam po raz kolejny, tym razem martwego - umarł wśród świerkowych wieńców, przy grobie swojego ukochanego pana...
  19. [quote name='koosiek']A Ajli nie mieszka w Warszawie? Skąd będzie jechać do Wrocławia?[/QUOTE] z domu, a więc chyba z Warszawy - w piatek jedzie jubu - mąż ajlii... jesli da radę - dogadajcie się z nim, za transport zaplacimy - dokladac nie musicie, chyba, że to dużo km więcej... jedzie do Wroclawia po Sabę, zawozi za Pultusk i wraca pewnie do domu...
  20. czy ten transport to z Wałbrzycha? moze pomogę..... syn pracuje w Wałbrzychu, jeździ codziennie, tylko trochę późno wraca. ale pomocy nie odmówi - to wiem na pewno
  21. [quote name='Danusia110']Moę się pochwalić moim znajomym na nk???,jaki z Rysia cudny psiaczek wyrósł??:)[/QUOTE] trzeba się chwalić koniecznie, aby pożałowali ci, co go nie adoptowali....
  22. [quote name='bela51']A czy w drodze powrotnej mógłby sie zalapac do Wroclawia malutki piesek z Otwocka ?[/QUOTE] napisałam już na wątku tego pieska, może z labradorką z Celestynowa by sie zabrał w piatek..... bo niestety, ajlii zawiezie Sabę i nie wraca do Wrocławia... transport w piątek - trwają uzgodnienia szczegółów.... Sabuniu - pakuj się! jedziesz do domku!!! tam z niecierpliwością czekają !!! :)
  23. [quote name='mari23']Leda dość dobrze zniosła sterylkę i wraca do formy, nogi po wcześniejszym leczeniu całkiem dobrze ja noszą, jak już sterylkowe sprawy się unormują, pomyślimy o jakiejś kuracji i karmie specjalistycznej dla niej - jeśli będzie taka potrzeba i operacyjnie nie da się jej pomóc a Ślepek.... "mój" kochany Ślepek trafił do mnie w listopadzie, bo u Beaty nie był bezpieczny zimą (nie trafiał do budy) u mnie okazało się, że to naprawdę czysty, domowy psiaczek, a częsty kontakt z człowiekiem sprawił, że Ślepcio nie tylko nie gryzie, ale i lubi pieszczoty ;)) przy 10 psach ciężko czasem jest, zwłaszcza, że to albo staruszki, albo chore, Ślepek na spacerki wychodzi na smyczy, ciągnie mocno i gna przed siebie - w przeciwieństwie do drugiego ślepka - Charliego, który powoli i delikatnie idzie - chodzi więc luzem wszędzie - po domu i ogrodzie wzięłam go na tymczas - do wiosny, miał potem wrócić do Beaty.... ale już go nie oddam ! gdybym tylko mogła, to i Leda byłaby u mnie, ale ja już ledwie daję radę... na Cardiacu troszeńkę chyba tłuścioszek schudł (Beata powie, że go głodzę ;)) ale wciąż jest za gruby, jednak Vetmedin daje efekty - Ślepek już tak ciężko nie oddycha i prawie nie kaszle - a pan prezes FFA skazał go już dawno na "humanitarną eutanazję".... jak tylko pogoda się poprawi (deszcz leje) - zrobię mu troszkę zdjęć (on uwielbia tarzać się w śniegu!) on wogóle jest słodki!!!!![/QUOTE] dostałam dzisiaj "walentynkę" od Ślepka !!!! jak zapinałam mu smycz - polizał mnie po ręce!!!!!!! aż się popłakałam z radości!!! on jeszcze nie tak dawno na dotyk reagował zębami i strasznym warczeniem....
  24. [quote name='monika083'] Dziewczyny , kombinujcie transport![/QUOTE] "nasza" Saba jedzie w tym tygodniu za Pułtusk i sama proponowałam, żeby w drodze powrotnej zabrać maleństwo (Bela 51 już trafiła na wątek;)) jednak z Sabą pojedzie ajlii i nie będzie wracać do Wrocławia, bo mieszka daleko...pojedzie od siebie do Wrocławia po Sabę, zawiezie ją i wróci do siebie... ale zapytajcie dziewczyn od tej labradorki z Celestynowa - chyba w piątek będzie jechała do Wrocławia.... to transport przy okazji powrotu z ferii - w jedna stronę tylko - może udałoby się przewieźć dwa psiaki...Basia1244 ma kontakt z cioteczkami od labci, ja wiem tylko tyle... jeśli nie - trzeba będzie pomyśleć, jak to zrobić,żeby z transportem Saby podróż połączyć (wciąż czekam na wiadomość od ajlii, w który dzień może jechać - czwartek najwcześniej, tak napisała)
  25. [quote name='malagos']I są jakieś nowe wieści? Kiedy Saba będzie u siebie w domku?[/QUOTE] jak wszystko dobrze pójdzie, to jeszcze w tym tygodniu! :) transport jest możliwy nie wcześniej, niż w czwartek, czekam więc na decyzję - czwartek czy piątek...
×
×
  • Create New...