-
Posts
20356 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
59
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
Nova Scotia Duck Tolling Retriever ? Złoty Depi Rzeszow
mari23 replied to ewatr's topic in Już w nowym domu
[quote name='agata51']Depi, do cholery, tylu dobrych ludzi cię kocha, a ten jeden jedyny nie może![/QUOTE] znów go dodałam na naszą-klasę.... może tym razem.... -
Saba z lasu - została sama - Katastrofa Finansowa - POMÓŻ!!!
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Marinka']Ale tu cisza zapadła :( Reks co prawda ma już dom - najcudowniejszy na świecie :):):) Ale Saba nadal go szuka :( Funiu bardzo proszę o sliczne fotki dziewczynki :)[/QUOTE] pewnie wszyscy liczą na to, że skoro mąż adoptował Reksa, to Sabę przygarnie.... żona! (czyli, że jedno małżeństwo adoptuje drugie małżeństwo ;)) -
ja też uwielbiam szarlotkę, zwłaszcza, jeśli piekła ją moja kochana siostra :loveu: mam wiele cech wspólnych z Tiarą..... aż dziwne, bo oprócz szarlotki to jeszcze chore nerki i niska leukocytoza nas "łączy" :cool3: no i dom wspólny od ponad pół roku, nieprzespane sierpniowe noce... ona nie spała, bo uciekała, a ja.... bo jej szukałam...
-
Stare, niepotrzebne - a jednak:):):)3 ma domy:)Tylko jeden za TM:(
mari23 replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
kolejna wplata: 50,-zł wpłaciła Dominika R. z Gdańska ze zwrotem do kundelkowej skarbonki problemów nie będzie, staram się problemy rozwiązywać, na ile mogę, a nie tworzyć ;) -
POGRYZIONY, ślepnacy Staruszek Bruno-JUŻ W DOMKU
mari23 replied to Pianka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Aimez_moi']Ja takze poprosze o zmiane mojej deklaracji na 25zl.....[/QUOTE] i ja moją podnoszę o 5 złotych, jak Bruno pojedzie do hotelu -
Biała Diana, ON, aklimatyzuje sie w ds, czekamy
mari23 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
[quote name='Basia1244']No i stało się! Marysiu serce ty moje - odkochaj się! Dianka jest cudna i wspaniała i piękna, ale powinna mieć domek z mamusią na wyłączność :) - szukaj jej takiej i nie płacz![/QUOTE] wiem, i dlatego szukam..... i już płaczę,a chciałam napisać, że jak ktoś ją pokocha i będzie tam jedyna - to będzie szczęśliwa... a dla jej szczęścia moje łzy nieważne, bo już płaczę, a będę pewnie bardziej... -
Biała Diana, ON, aklimatyzuje sie w ds, czekamy
mari23 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
[quote name='kora78']trzeba ja rozkrecic do tych zabawek, nauczyc ja bawic sie, zachecac. bawic sie z innymi psami i niech obserwuje i sie uczy. czy bedzie zazdrosna? to smiechu macie przy szykowaniu sie do spania :) haha a co znaczy, ze to wymowka dla Ciebie??? [B]tekst moze byc? mam cos ujac, lub dopisac? wysle dzis jeszcze, tylko mari zatwierdz zmiany i podaj namiary do kontaktu. mail i tel. i miejscowosc. moze chcesz jakis tytul specjalny?[/B][/QUOTE] bawiłam się rano z Łatkiem i z nią, zostawiłam im te zabawki, żeby się trochę "oswoiła" z nimi, jak wróciłam z pracy - białe kółko ze skóry zniknęło.... pewnie Łatuś zeżarł....albo i Diana :) co do tekstu i ogłoszeń..... ryczę jak je czytam... wymówka, bo powinnam szukać jej domu - więc.... szukam.... ale czy szczerze? ten dom musi być wyjątkowy, wspaniały, muszą pokochać Dianę a nie sprawdzać, czy się nadaje do ich "potrzeb"! - inaczej - nie dam!!!!!!!! a namiary: tel. 504 252 274 mail: [email][email protected][/email] miejscowość: Malczyce -
[quote name='PACZEK']:placz::placz::placz:Ale bida:placz::placz::placz:sliczny pewnie dobrzy ludzie sie go pozbyli.Po prostu brak słow:placz::placz::placz:Nalezało by odwiedzic byłych włascicieli :mad::mad::mad:z wizyta edukacyjna:mad::mad::mad:Trzymaj sie psiaczku ciocia Marysia nie da Cie skrzywdzic[/QUOTE] bardzo mi się "argumenty" podobają, szczerze - to jakem spokojna i łagodna, już nie raz jeden miałam chęć zorganizować jakiś "gang mścicieli skrzywdzonych psów" i wpadać nocą do byłych właścicieli - odpłacić tym samym, co swojemu pieskowi zrobili... skuteczniejsze to by było, niż 100 ustaw i zakazów! a jakby się wieść rozeszła.... oj, opustoszałyby schroniska pewnie...
-
[quote name='PACZEK']I znowu masz racje para nie tylko w gwizdek ale i nadwatlone zaufanie ktore zniecheca ludzi do działania a cierpia na tym psy.A psom z ulicy pomoc jest niezbedna bo one nie sa winne głupoty wiekszosci dwunogow.[/QUOTE] oj, tak ! to człowiek jest przyczyną cierpienia tylu zwierząt..... ale są też i tacy wspaniali ludzie, co uszczęśliwiają skrzywdzone psy, tu mam foto-dowody: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/721/9c26727b8ffb5391med.jpg[/IMG][/URL] jak tu na spacer z psami wyjść, kiedy zaraz sznureczek kotów się ciągnie za nimi :lol: a ja pytam: gdzie Andzia? :cool3: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/718/60b2e8d1e155beb0med.jpg[/IMG][/URL] Mietek na drzewie poluje na sikorki, a Saba na dole....:mad: poluje na Mietka ;) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/711/58bce8283e3463b1med.jpg[/IMG][/URL] Sabusia ma focha, bo nie pozwolili zapolować na Mietka;)
-
Biała Diana, ON, aklimatyzuje sie w ds, czekamy
mari23 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
[quote name='Zosia123']Ależ cudeńko! Napatrzeć się nie można, a co dopiero w naturze....[/QUOTE] w naturze to ona jest nie tylko śliczna, ale jeszcze słodka i kochana ! całuśna, radosna, zaczepia do zabawy, domaga się głaskania.... ale tylko do mnie... choć i z Łatkiem już się troszkę czasem bawi... -
Biała Diana, ON, aklimatyzuje sie w ds, czekamy
mari23 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
te ogłoszenia.... dla mnie to "usprawiedliwienie", że jej domku szukam..... ale tak naprawdę.... ech... Diana dostała nowiutkie zabawki wczoraj: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/698/bcd6f3ce20550afbmed.jpg[/IMG][/URL] tak, jak myślałam, nie potrafi się nimi bawić, delikatnie próbowałam ja do zabawy zachęcić, zainteresowało ją tylko jadalne kółko ze skóry... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/719/e35e5a9bb84366f2med.jpg[/IMG][/URL] ale na krótko: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/717/9e61fb70b93c7885med.jpg[/IMG][/URL] idzie Misiek... to moje! ;) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/709/f7a6f055b9815bf6med.jpg[/IMG][/URL] poszedł, można spać spokojnie ;) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/719/caaf5a851a5b3f87med.jpg[/IMG][/URL] Diana jest bardzo posłuszna, z jednym wyjątkiem: kiedy leży już na pościelonym łóżku - "zejdź" nie działa !:shake: a tak wogóle, to ja się nie nadaję do szkolenia psa.... ja mówię "zejdź" zaśmiewając się przy tym, bo kiedy ją spycham (chcę się też położyć) to ona wczołguje się z powrotem - zepchnę tył - przód znów na kołdrze... i na odwrót :evil_lol: obrożę ściąga za każdym razem, więc nie zapinam jej już na taśmie, próbowała dzisiaj wyjść, ale furtka solidnie teraz zrobiona.... i Diana już szczeka - razem z Łatusiem - szczekają na psy na ulicy, na ludzi nie...:cool3: a głos ma..... to trzeba usłyszeć, to bas grubszy, niż śpiewał Bernard Ładysz:-o -
[quote name='Ania i Kajber']To prawda, że psiaków w potrzebie jest multum, wszystkiemu winny brak kontroli nad ich rozmnażaniem. Dlatego, oprócz moich schroniskowców ( które bardzo cierpią psychicznie , ale mają schronienei, jedzenie i są zabezpieczone przed rozrodem) najbardziej spędza mi sen z powiek los bezdomnych suk na ulicy - jak np. Arii z Tomaszowa: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/203740-Pi%C4%99kna-ONka-skazana-na-okrutn%C4%85-%C5%9Bmier%C4%87-.POMOCY"]http://www.dogomania.pl/threads/203740-Piękna-ONka-skazana-na-okrutną-śmierć-.POMOCY[/URL]-!!!!!! Kto wie, czy "dzięki niej" nie pojawi się zaraz na dogo kolejny błagalny wątek z prośbą o pomoc dla bezdomnych szczeniaków- po prostu "błędne koło ".[/QUOTE] no właśnie... błędne koło... prosiłam w ub. roku pewnego pijaka:angryy: o wysterylizowanie suczki, nawet nie on by zapłacił, tylko miał ja przyprowadzić na zabieg.... jego odpowiedź :nie! upilnuję sobie!:mad: efekt: 3 szczeniaczki ( w tym na szczęście tylko 1 suczka) rozdane kolejnym pijaczkom.....:-( nie będę opisywała losu tej trójki, zabranie ich do schroniska byłoby jeszcze gorsze, a innych domków nie mamy.... ale to nie koniec... ta suczka od "upilnowanej" mamy tez była dobrze pilnowana - w tej chwili szukamy 4 domków dla 4 maleńkich sunieczek!!! na szczęście w ubiegły piątek mama tej czwórki została wysterylizowana (oczywiście na koszt naszego stowarzyszenia) mnie już sił brak..... a stowarzyszeniu pieniędzy...:placz::placz::placz:
-
[quote name='Ingrid44']Ciesze sie nawet z malenkiej poprawy.[/QUOTE] poprawa? nie uwierzycie, co zrobiła ta zawsze skulona i przerażona sunia wczoraj wieczorem... szarlotkę mojej siostry uwielbiają wszyscy, ale Tiarunia przeszła samą siebie... ściągnęła ze stołu kawał ciasta, który przywiozłam dla męża od mojej siostry.... reszta jej "asystowała", więc nie miałam innego wyjścia, jak nadgryziony przez Tiarcię kawał szarlotki podzielić pomiędzy wszystkich chętnych.... największy kawał dostała oczywiścia ta, która heroicznie go zdobyła sięgając na stół.... ależ wcinała - nie myślałam, że tak lubi ciasto... a rano.... miła niespodzianka ;)... kupka w pokoju - ale już bez krwi !!!!! hurrrrrrraaaaa!!!!!
-
[quote name='lika1771']Cieszko mi to wszystko pojac,czemu te sprawy sadowe tak długo trwaja to bezsensu rok czasu.[/QUOTE] sąd lubi takie sprawy i trwają długo, bo za każdą sprawę dostają i obaj adwokaci, i sędziowie kasę niemałą.... to się może wlec latami.... dlatego muszę znaleźć sposób, aby nie cierpiał na tym niewinny więzięń pazerności ludzkiej :( Ingrid ma rację - w schronisku miałby towarzystwo innego psa i spacery z wolontariuszami, no i szansę na adopcję... a na co on tu czeka????? przecież i tak dom sprzedadzą, nikt z nich mieszkać tam nie chce - walczą tylko, komu ile kasy przypadnie.... a nowy własciciel, jak dom kupi - może wcale nie chcieć zdziczałego psa...
-
[quote name='mari23']muszę zdobyć opinie prawna, że to pani Elżbieta jest odpowiedzialna za Misia i razem z tą opinia dostarczyć jej (do rąk własnych - pod sadem!) pismo ostrzegające przed karą za jego porzucenie.... może to coś da, choć będą też tam ci :angryy:"właściciele wszystkiego", co kazali mi się psami w schronisku zajmować, bo głodują, a Misiowi jest dobrze przecież.... ech, ludzie.....:-([/QUOTE] byłam dzisiaj u Misia, a raczej przy jego posesji.... Misia nie widziałam - albo leżał za domem w kojcu, albo gdzieś pobiegł... za to ogrodzenie zastawione teraz jakimiś płytami wygląda okropnie, jak zasieki :(
-
POGRYZIONY, ślepnacy Staruszek Bruno-JUŻ W DOMKU
mari23 replied to Pianka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Aimez_moi']Moze reszte uda nam sie zaplacic z jednorazowych, z bazarkow, kurcze moze czas juz Go zabrac.......[/QUOTE] i ja tak myślę... a może ktoś jest zalogowany na facebooku i zrobiłby mu "wydarzenie"..... tam zawsze można na jakąś jednorazowa pomoc liczyć, a w międzyczasie może się i stałe deklaracje znajdą -
Stare, niepotrzebne - a jednak:):):)3 ma domy:)Tylko jeden za TM:(
mari23 replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
45 złotych wpłynęło dla psiaków od moca 35 za marzec -
[quote name='Iljova']Też fakt :-) Trochę czasu to zajmie :-) mam taka nadzieję że spotkanie będzie kiedyś możliwe :) Dziękuję Wam z całego serca !!!!! Za to że jesteście i za to że takie wspaniałe jesteście. Przyszłam do Argusia z bardzo smutnego wątku. Tu mogę oderwać myśli od wielkich dramatów i uspokoić się trochę.[/QUOTE] a ja weszłam, żeby podać wpłaty.... i ryczę... bardzo mnie wzruszyłaś, piszę przez łzy wpłaty: 50,- od mtf zalesie 40,- od Marinki
-
Biała Diana, ON, aklimatyzuje sie w ds, czekamy
mari23 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
z patykiem nie próbowałam, bo nie chcę jej straszyć, ona taka jeszcze lękliwa jest, psich ciasteczek i zabawek nie zna, umie tylko bawić sie z człowiekiem chyba, ale spróbuję ją trochę nauczyć :) co do czystości.... dwa razy nasikała w domu, choć mogło to być spowodowane zapachem - wcześniej zrobił to starunio Charlie (oj, podłogę ciągle myję,a efektów nie widać) mąż, a szczególnie syn - próbują się z nią zaprzyjaźnić, ale albo to jest pies "jednego pana" - pani raczej;)), albo jednak boi się mężczyzn, bez paniki, ale się cofa a jak ona szczeka, kiedy słyszy, że ktoś się zbliża (oczywiście leżąc koło mnie;)) po domu to wciąż za mną łazi, ale po pewnym czasie idzie na swoją ukochana kanapę do pokoju, zostawia mnie w kuchni :) jak jestem w pokoju - leży obok i na mój ruch też wstaje... myślę, że i w mieście byłoby jej dobrze - nie boi się samochodów przejeżdżających ulicą, spokojnie idzie obok ludzi, jak idzie na smyczy -wącha różne miejsca, ale nie załatwia się podczas spaceru -
Biała Diana, ON, aklimatyzuje sie w ds, czekamy
mari23 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
[quote name='kora78']latus jest piekny!! :) mari, a kasa doszla ode mnie? a od matrix? zawsze grosik sie liczy, bedzie Ci latwiej z innymi psami, dziel jak chcesz. ja chce czystsze sumienie miec, ze Ciebie tak nie obciazylam :) moze trzeba jakies podsumowanie Diany zrobic: 1. dzieci- boi sie, ucieka 2. koty- toleruje 3. psy- zazdrosna lub obojetna 4. chodzenie na smyczy- troche ciagnie, ale bez tragedii, jednak nauki wymaga? 5. komendy- ? 6. zdrowie- ok 7. odrobaczenie, wscieklizna- ok 8. jazda autem- ? tragedia? a mozecie ja kiedys osobowym przewiezc i zobaczyc, przy znanych osobach, czy bedzie spokojniejsza w aucie? czy bedzie lezec na kolanach? czy ma chorobe lokomocyjna nadal? 9. zachowanie w domu- ok, kanapowiec, nie skacze po meblach i stole? kradnie jedzenie ze stolu, z kuchni? chyba nie, skoro sobie sama jedzenie dozuje 10. strozowanie- slabo? nie jest, jak sznaucerki, co tylko by buzie darla na wszystko, co sie rusza 11. zostawanie w zamknieciu- kojec odpada, bo ucieka. a w domu sama? sama w jednym pokoju? bedzie wyc i niszczyc? lek separacyjny? 12. posluszenstwo- ?? jak sie czegos zabroni, cos nakaze to slucha sie? np smakolyk pod nosem, uslucha i nie zje? 13. lekliwosc- ? jak sie krzyknie to panikuje, chowa sie, przywiera do ziemi? 14. zabawy- umie sie bawic, zacheca do zabawy a tak ogolnie to taki pies, co w domu wiecej spi, czy wiecej sie bawi, lazi za czlowiekiem po domu, domaga wciaz glaskania, ze az reka boli. czy idzie sie polozyc i lezy spokojnie pol dnia? czy wstaje nadal za kazdym razem, gdy sie mari ruszysz z krzesla? i jakie przymiotniki na jej okreslenie bys wybrala? kontatowa, towarzyska, lagodna, ufna, ulegla, przyjacielska, przymilna, radosna, spokojna, aktywna, delikatna, zrownowazona, posluszna, cicha, ugodowa. Z tych pozytywnych. uff, ale sie napisalam...[/QUOTE] zacytuję, żeby po kolei odpowiadać... pieniążki doszły - 105,50 od Kory - dziękuję, jakoś nieswojo się czuję z tym...:oops: wydałam wprawdzie 20 zł na tabletki odrobaczające i 45 zł na Hexoderm, ale i tak bym kupiła, bez tego przelewu... aż mi jakoś słów zabrakło, choć gaduła jestem... to lepiej na pytania odpowiem: 1. od dziecka rzeczywiście uciekła, a raczej cofnęła się, ale trudno powiedzieć, czy nie lubi dzieci, czy tylko obcych, bo i na dorosłych tak reaguje 2.koty - toleruje (olewa;)) 3.psy - zazdrośnica, ale też boi się, nie rzuca się z agresją, raczej straszy, kiedy do mnie podchodzą 4.chodzenie na smyczy- trochę ciągnie, ale bez tragedii, jednak nauki wymaga, jest posłuszna, no i lubi spacery na smyczy, cieszy się, jak do niej idę ze smyczą 5. siada i daje łapę, ale jak jej się w tym trochę pomoże ;) 6 i 7 - ok 8. w osobowym aucie spokojnie przelazła na tylna kanapę i grzecznie jechała wyglądając przez tylną szybę( wprawdzie 600m i to nie trasa, a Cinquecento to nie samochód, ale jakaś próba jednak była - do wetki jechałyśmy) 9. zachowanie w domu- ok, kanapowiec, nie skacze po meblach, ale na stół zagląda lekko tylko podnosząc głowę do góry (duża jest) nic jeszcze nie ukradła, ale zaglądać lubi, a najśmieszniejsze - nie umiała sobie poradzić z plastrem szynki - chyba nigdy wcześniej takiego nie dostała 10. stróżowanie-mysle, że jak nabierze odwagi, to będzie szczekała na obcych (w domu przy mnie - szczeka, w kojcu przy Łatku raz dopiero dzisiaj) ona jest niepewna, lękliwa trochę, ale nie tchórzliwa -dużo odważniejsza od Tiary, która jest u mnie ponad pół roku, a wciąż się kładzie płasko, kiedy się do niej schylam ona samymi gabarytami odstraszy, szczekać nie musi :) ma cudny, gruby głos, piękny! 11. zostawanie w zamknięciu- ona ucieka nie dla samej ucieczki, chce do mnie.... ucieka rano, po wyjściu z domu, ucieka, bo pewnie chce wrócić, zaprowadzona z powrotem po ucieczce drugi raz nie uciekła, hoc obrożę zdjęła w domu zostawiłam ja samą, ale z psami - było ok, spróbuje ja zamknąć w pokoju.... myślę, że będzie drapała w drzwi, choć kto wie... 12. posłuszeństwo- jak się czegoś zabroni, coś nakaże to słucha się, np smakołyk to raczej nie da się sprawdzić, ona tego nie zna i nie jest łakomczuchem, ale jak zagląda na stół albo warczy na psy i powiem "nie wolno" to posłucha za to jak mówię "zejdź" żeby móc pościelić łóżko.... wywala się go góry brzuchem machając długimi łapskami i do zabawy zaczepia, nie chce zejść (nie dziwię jej się, bo ja się śmieję, nie potrafię twardo jej nakazać) 13. lękliwość... krzyknąć na nią nie mam serca, ale jak warczy na psy to może wtedy troszkę krzyknę, ona nie przywiera do ziemi, jak Tiara, tylko sie cofa obserwując, tak samo, jak do domu wchodzi ktoś obcy - cofa się i ucieka (najpierw szczeka!) 14. zabawy.... uwielbia! ze mną tylko oczywiście - wywalając brzuszek, machając łapskami i lekko mnie gryząc - bardzo to lubi i chyba to jedyna jej zabawa, dzisiaj patrzyłam z okna, jak parę sekund bawiła się z Łatkiem, ale tylko chwilkę... co do przymiotników - wszystkie chyba bym jej przypisała i podsumowała tak - jest kochana !!!! a do szczęścia potrzebuje tylko dwóch rzeczy: człowieka i... kanapy!:evil_lol: uff, ale się napisałam.... też ;) -
Biała Diana, ON, aklimatyzuje sie w ds, czekamy
mari23 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
[quote name='Basia1244']Trzeba ją intensywnie ogłaszać z naciskiem, że dom bez innych psów, ale koty mogą być i preferowane osoby bez małych dzieci - bo uważam, że szkolne dzieci będą już ok - Diana boi się zwyczajnie maluchów, dlatego piszcie, że super kontaktowa suka towarzyska, kochająca ludzi, jednak nie nadaje się do mieszkania z innymi psami , za to może mieszkać z kotami. Marysiu nie płacz! Tak trzeba - trzeba Diance dom szybko znaleźć! A jeśli chodzi o Łatka - czy on miał robione zeskrobiny? Bo może to jest świerzb lub dzrożdżyca - na wiosnę mogą się nasilać objawy , oczywiście to też może być alergia, ale....zwyczajnie Dianka mogła mu sprzedać coś ze schroniska - ja zaraz wykapałabym go w tym hexodermie i po 3 dniach jeszcze raz dokładnie, bo może ona mu sprzedała coś, na co sama nie reaguje a on bidul się zadrapie na śmierć! Ja zawsze uważam, ze schroniskowce trzeba porządnie wykąpać po przyjściu w nowe miejsce, bo w schronie warunki sa jakie są, o higienę trudno i takie drobiazgi jak grzybki i pierwotniaki przenoszą się szybko z psa na psa.[/QUOTE] Miał zeskrobiny, miał profilaktycznie p. świerzbowcom.... od ponad 2 lat walczymy z jego drapaniem się prawie do krwi... to nie od Diany teraz - jemu się to zawsze nasila, jak się robi cieplej, najprawdopodobniejsza hipoteza to alergia i trzeba znaleźć na co - ja stawiam na kurz, bo wetka mówi, że pokarmowa raczej nie.... to tak z moich obserwacji, ale dopóki nie będzie miał tych testów - nie pomożemy mu skutecznie, to jakieś testy robione w USA aż, chyba dlatego takie drogie ( w ubiegłym roku kosztowały 450 złotych, nie wiem, ile teraz) a Diana wciąż siedziała w budzie, dopiero teraz troszkę się z nim bawi :)