-
Posts
20380 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
59
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
[quote name='Aimez_moi']Usmiecha sie....:) Ranias..... musicie popracowac nad dieta naszego atlety...... przeciez jeszcze troche i nozeta Mu sie rozjada......[/QUOTE] też mam takiego "kulturystę" w domu - właśnie przyszły wyniki badań hormonów tarczycowych - Puszek zdrów, tylko racje żywnościowe trzeba mu znacznie zmniejszyć..... ech, to trudniejsze będzie dla mnie, niż dla Pusia..... musimy się chyba obie z funią zmobilizować do tego odchudzania..... naszych piesków oczywiście ;) jest wplata: 10,- Maruda666 dla Argo i Marcela (23.07.)
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
dzisiaj minęło dokładnie pół roku, jak muszę żyć bez ukochanego Kilerka..... [IMG]https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/541965_175023282623499_144854758973685_247244_1237289336_n.jpg[/IMG] testament wypełniłam potrójnie...... ból też chyba potrójnie wzrósł przez 6 ostatnich miesięcy..... [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/541/4adf7599b27d8e59med.jpg[/IMG][/URL] wszyscy w domu go kochali.... -
Kiler od mari23 odszedł za TM (*)...
mari23 replied to _ogonek_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
to już pół roku....... dzisiaj dokładnie pół roku....... -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
z pośpiechu wkleiłam dwa takie same zdjęcia, a tego chyba nie dałam ( tak mi się wydaje, wrzuciłam 8 na fotosik i potem 8 tutaj, ale 2 takie same i teraz nie wiem, którego brak.... ech, "w piętkę gonię" [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/1470/9c8c3eb93d018752med.jpg[/IMG][/URL] wpłynęły pieniązki od Ladymonia0610 - 150 zlotych na transport Kseni od Kundelkowej Skarbonki tym sposobem dług za transport zmniejszył sie z 450 złotych do 300 "tylko" -
PUSZEK. Bardzo kontaktowy, uwielbiający dzieci psiak w DT!
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
są wyniki Puszka - tarczyca jest ok..... otyłość moż być związana ze spowolnieniem metabolizmu po kastracji albo indywidualną tendencją do tycia, no i tym, że za bardzo dbam o Pusia, czyli.... moja wina ;) zalecenia lekarskie streszczają się w tym skrócie: [U][SIZE=4][B]M Ż *![/B][/SIZE][/U] [SIZE=1]* MŻ - dieta "mniej żreć"[/SIZE]:evil_lol::evil_lol: -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/1723/97ab6a67e7a56c1emed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/1723/97ab6a67e7a56c1emed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/1721/440f1b44373a174bmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/1687/3be0c1b5c9a62519med.jpg[/IMG][/URL] czy to wystarczające dowody, że Ksenia ma się znakomicie? panie maja psy z dogo, ale nie są zalogowane od dwóch lat jest tam Dino ( jego przyjaciel Kajtuś [*]zaTM) i Bakuś - od dawna płacę na ich pobyt deklaracje i zapraszam wątpiących na te wątki - mnóstwo tam zdjęć i wiadomości z wizyt dogo-ciotek, można "pomiędzy wierszami" wiele wyczytać o hoteliku i opiekunkach numeru telefonu nie dostałam od Ulv, znalazłam w internecie P.s. Pani Agnieszka wrzuciła Ksenie na profil hotelu na Fb i na wolfdogu -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='PACZEK'][QUOTE][co do hotelu i Kseni - to hotel w Przebieczanach, dobrze znany na dogomanii, nawet dwaj moi "deklarowicze" Bakuś i Dino tam mieszkają od dawna przed chwilą znalazłam w internecie nr telefonu i zadzwoniłam - rozmawiałam z panią Agnieszką, nawet zdjęcia zrobi i wyśle na maila :smile:/QUOTE] Mari 23 Tobie wierzymy i ufamy ale przypomnę że u doktora inaczej też chyba psy miałaś a to co ten osobnik wyrabiał to wiemy wszyscy.Jesteś osobą szczerą i całym sercem oddaną zwierzętom ale niesłusznie uważasz że wszyscy są tacy jak Ty. Dla mnie brak rzetelnego info z hotelu, brak fotek (mogą być zrobione telefonem i niskiej jakości ja chcę Ksenię zobaczyć) jest b.wysoce niepokojący. Mimo wszystko jako wyraz mojej dobrej woli wysyłam dziś kasę za hotel (chciałem zapłacić do końca roku ale się wstrzymam) jednak zdecydowanie żądam dowodów że Kseni nie dzieje się krzywda. Przykro że to piszę ale .......[/QUOTE] do doktora G. zawiozłyśmy dwa psiaki ( Krecika i Czarusia) kiedy nie miał żadnego hoteliku, psiaki wziął do domu [B]gratis[/B] i nie było tam żadnych klatek, kilka kolejnych rzeczywiście od nas tam trafiło, ale do domu, nie do piwnicy! Krecika ( nie "doktora!!!)odwiedzałam żegnając zawsze ze łzami.... kiedy zaczęło przybywać psów i powstały klatki, a to było dopiero po paru miesiącach - zabrałyśmy nasze ( i nie tylko nasze - np. Tiarę) psy, potem okazało się, że zaginęły sznaucerki..... dalszy ciąg znają wszyscy, choć na "placu boju" zostało tylko nasze maleńkie stowarzyszenie, wielkie organizacje ( np. SDZ) od lat współpracujące z G. schowały głowę w piasek..... to tak tytułem wyjaśnienia tylko, nie dyskusji o tym, czego nie warto "odświeżać", zajmuje się tym już sąd _____________________________________________ Rozmawiałam dzisiaj z panią Agnieszką, oto kolejna jej opinia: Ksenia jest cudowna suką, karną i mądrą, jej zachowanie jest bez zarzutu, jednak to nie zmienia faktu, że dla bezpieczeństwa dom raczej bez dzieci i bez psów, a bardziej suk równych bądź mniejszych od Kseni. Co do zagryzienia - nikt nie sugerował ukrywania tego faktu, to byłoby najgorsze, ale tez nie można w ogłoszeniach straszyć i zniechęcać - napisanie, że pies dla doświadczonego opiekuna i znawcy wilczaków wystarczy - oczywiście w rozmowie ewentualny domek dowie się wszystkiego o Kseni. Pani Agnieszka dowie się, ile kosztowałaby sterylizacja Kseni, bo i o to ja poprosiłam. zdjęcia wysłała mi jeszcze w sobotę, ale mając męża w szpitalu nie pomyślałam, by zajrzeć na pocztę mailową.... przepraszam... Proszę osobę robiącą ogłoszenia o adres mailowy na PW - wyślę na maila wszystkie fotki, a jest ich 29 :) wyślę każdemu, kto chciałby - nie ma nic do ukrycia - tylko proszę o PW, ostatnio mam niewiele wolnego czasu :( [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/1676/0c341615d6f192fdmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/1676/4cc68b59146612c4med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/1675/4680023daf179242med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/1721/ad9c4f02cf7d778emed.jpg[/IMG][/URL] -
Sparaliżowany Czucz-> Kochali Go Wszyscy... teraz za TM [*]
mari23 replied to demi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ja Czuczka "znalazłam" na stronie TOZ, na dogo trafiłam dużo później... choć nigdy nie było mi dane poznać go osobiście - nigdy go nie zapomnę...... -
Majkel nareszcie w domu - Tym razem już na stałe i odpowiedzialnie :)
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Marinka']Super, w takim razie dzielę 60 zł Rudzik (ponieważ jest biedniejszy) i 90 zł Argo i Marcelino :) [B]Marysiu, od kogo właściwie są te pieniążki - czy przypadkiem nie od Darii J.? Dopiszę je do kont po Twojej wypowiedzi :) [/B][/QUOTE] DARIA oczywiście !!!!! przepraszam za pomyłkę -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ladymonia0610']Zrobiłam przelew kwota 150zł -Transport Ksenia-od Kundelkowej Skarbonki.[/QUOTE] potwierdzę, jak tylko dotrą na razie przyszły pieniążki z bazarku Javeny - kwota 45 zlotych -
Łatek. KOD 0 11 00 11 94.W DT! Łatek za TM
mari23 replied to Marinka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
kaszle, ale coraz mniej, to już nie jest stałe, ale "tylko" ataki kaszlu niestety dzisiejszy upał nie służy ani Łatusiowi, ani pozostałym - leży biedak i ciężko oddycha jak się do niego przytulam kiedy nie kaszle - słyszę niestety "świsty" - kiedyś starzy ludzie mawiali, że "w piersiach gra".... to ja bym to tak właśnie nazwała ale miewa wspaniałe momenty - kiedy radośnie podskakuje na moje powitanie, albo biegnie po schodach na podwórko, wskakuje na łóżko do mnie walczy o miskę - wyczesując go znajduję sporo zagojonych miejsc po zębach, kojarząc to z jego zachowaniem przy misce jestem przekonana, że w schronisku był gryziony przy jedzeniu -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='agnieszkal2']Funia i ja na bieżąco przeglądamy wątek,tylko nie odzywamy się,jeżeli nie mamy nic do powiedzenia.Aleto nie znaczy,że nas nie ma.[/QUOTE] nie myślałam o funi pisząc to, ale jeśli ktoś nie wpłaca zadeklarowanej kwoty to trudno się dziwić, że jest to odbierane jako brak zainteresowania -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
kotek Węgielek niestety chory, to znaczy już je, morfologia ok, ale test wykazuje infekcje dróg moczowych, pomimo ciągłego brania antybiotyku i sterydu kolor testu się nie zmienia będziemy robić posiew moczu, tylko wetka szuka sposobu, jak ten mocz "zdobyć" do badania wprawdzie do obecności tylu piesków przywykł i nie straszne mu one, ale od kiedy jest chory, zamykam "jego" drzwi, żeby jednak miał ciszę i spokój, bo "lubliniaki" niestety dokuczaja mu trochę i to cała trójka! kolejna anegdota domowa: wczoraj wysiadam z samochodu, do płotu podchodzi mężczyzna i pyta: "węgielek? węgielek?" "jak on wyszedł na podwórko?!" - myślę przerażona, rozglądam się na prawo i lewo, zaglądam pod samochody, spoglądam na pana, gdzie on tego Węgielka widzi.... "węgielek sprzedaję - kupi pani?" - pada kolejne pytanie, a ja "nie, dziękuję" i zaczęłam się śmiać z siebie.... chyba sobie pan pomyślał, że coś ze mną nie tak..... ;) -
Łatek. KOD 0 11 00 11 94.W DT! Łatek za TM
mari23 replied to Marinka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Havanka']Jeżeli kaszel jest bardzo uciążliwy i męczący, to nie dziwię sie, ze przy nim puszcza bąki. Na zdjęciach widać piękne, białe i puszyste futerko. Naprawdę przeszedł metamorfozę. Zastanawiam się, jak daje sobie radę Twój kiciuś w tak dużym gronie psów i na dodatek wszystkie są nim zainteresowane. Czy jest wciąż chory? Czy jest jakaś poprawa?[/QUOTE] futerko Łatuś ma cudne - takie lśniące i jedwabiste ( choć wciąż po troszeńkę wyczesuje resztki kołtunów) jak kaszle - serce mi pęka, ale kiedy radośnie skacze na powitanie, albo pędzi po schodach ( w dól, pod górkę wolniej mu to idzie ;)) - serce się cieszy i łzy radości kapią.... a kotek niestety chory, to znaczy już je, morfologia ok, ale test wykazuje infekcje dróg moczowych, pomimo ciągłego brania antybiotyku i sterydu kolor testu się nie zmienia będziemy robić posiew moczu, tylko wetka szuka sposobu, jak ten mocz "zdobyć" do badania do piesków przywykł i nie straszne mu one, ale od kiedy jest chory, zamykam "jego" drzwi, żeby jednak miał ciszę i spokój -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Marinka']Co z ogłoszeniami dla Kseni Tak wygląda ogłoszenie, które kiedyś zrobiłam dala Kseni - np. na Tablica.pl ( ogłoszenie jest nadal aktualne) [URL]http://tablica.pl/oferta/ksenia-pies-dla-konesera-IDMdld.html[/URL][/QUOTE] zdjęcia piękne, z tekstu trzeba wyciąć zdania o strachliwości i atakowaniu, dodać, że może mieszkać w bloku, jeśli będzie miała możliwość biegania i zabawy z człowiekiem, że to pies dla doświadczonego opiekuna, znającego wilczaki i owczarki pracujące - to wg oceny pani Agnieszki nie straszyć ludzi już w ogłoszeniu, raczej zachęcać, zgadzam się i z Funią, i z panią Agnieszką - nie ma co czekać - bo i na co? zdjęcia można zmienić, jest ich naprawdę dużo, choć dzisiaj zadzwonię do hotelu i przypomnę się pani Agnieszce ona nie zmieni się ani z wyglądu, ani z charakteru, a do szczęścia potrzebuje [B]swojego człowieka, swojego domu - stabilizacji[/B], której nigdy nie miała, bo jeśli gdzieś poczuła się już u siebie - następowała gwałtowna zmiana widzę, że mimo woli stałam się "odpowiedzialna za Ksenię", mam jednak nadzieję, że autorki dotychczasowych losów Kseni nie uznały, iż "problem z głowy", niestety nawet tu na wątek nie zaglądają ( oby tylko z powodu wakacji) :( :( :( -
Sprzedana z domem Rozi! Jest w hoteliku, OGROMNY DŁUG!! $$$ POTRZEBNE
mari23 replied to _ogonek_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='_ogonek_']Ona jest rzeczywiście urocza :loveu:[/QUOTE] oj, słodziutka!!!! Ogonku - dotarła Twoja wpłata dla Rozi :) 400,- zł Ogonek ( 19.07.) 17,21 zł - Marinka z PAYPALA od Natalii Poch -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
zdjęcia obiecane, niestety na razie ich nie ma, ale te, które u Funi zrobiła Handzia są naprawdę fajne i póki co można je wykorzystać ( pani Agnieszka mówiła, że fotograf z niej kiepski;)) jutro zadzwonię i przypomnę się ze zdjęciami... jest wplata dla Kseni: 50,- ROLAND_DE (18.07.) -
[quote name='ranias']a już miałam pisać,że nikogo jeszcze te słodkie Timberlandy nie zachwyciły....... jak Marcelek nazbiera pieniążków to pewnie kupi dresik i sprzęt do ćwiczeń.......podajnik.....:evil_lol: odżywek......:evil_lol:[/QUOTE] tak, tak! pieniążki już płyną! ;) 25,- ROLAND_DE (18.07.) 80,- Marinka (19.07.)
-
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
właśnie minął miesiąc pobytu Kseni w hoteliku - zapłacony, ale jak to dalej będzie.... już się martwię :( -
Łatek. KOD 0 11 00 11 94.W DT! Łatek za TM
mari23 replied to Marinka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Havanka']Marysiu, Łatuś wygląda ślicznie ! Jest czyściutki i wyczesany. Nie ma śladu po tym Łatku ze schronu ! Żeby jeszcze udała sie go wyleczyć całkowicie z tego kaszlu...Ciekawe, dlaczego tak sie ożywia na widok kotka?[/QUOTE] przeczytaj jeszcze mój post przed tym z fotką....Łatuś bardzo szczególnie kaszle - tak "na dwie strony" czasem ;) właśnie przed sekundą tak mu sie przydarzyło ;) wyczesany to Łatuś tak do końca nie jest - nie lubi czesania, za to obcinanie kołtunów mu nie przeszkadza - na zdjęciu widać, że i łapki, i ogon, i kryza, a już szczególnie sfilcowany brzuszek na "zero" - wszystko podcięte :) a ożywiają się na widok kotka wszystkie moje "lubliniaki" czyli Łatus, Majka i Puszek.... nie wiem, które bardziej, ale chyba Łatusiek właśnie....tą fotke zrobiłam u wetki - transporter był na podłodze, ale w domu postawiłam na stole - wysoko, Majka i Puszek biegały wkoło, a Łatek.... próbował wskoczyć! nie ma w tym agresji, raczej radość i chęć zabawy, ale kotek bawić się nie chce, biedak sam jest wśród psiego stada, na dodatek chory - wciąż bierze zastrzyki :(